Cenne punkty i dominacja w dwumeczu

W drugim meczu 10. kolejki PGE Ekstraligi rozegranym w piątek 27 czerwca Betard Sparta Wrocław odniosła niezwykle cenne wyjazdowe zwycięstwo nad Gezet Stalą Gorzów 49:41. Dzięki temu triumfowi wrocławianie nie tylko dopisali sobie dwa ligowe punkty za wygraną, ale również zgarnęli punkt bonusowy za lepszy bilans w dwumeczu – 105:75. Liderem zespołu był niezawodny Artem Łaguta, który zdobył 13 punktów. Kapitalnie spisał się także Jakub Krawczyk, który dwukrotnie mijał linię mety jako pierwszy w wyścigach młodzieżowych.


Początek pod znakiem pecha i młodzieżowej odwagi

Już pierwszy bieg przyniósł spore emocje. Po znakomitym starcie Artem Łaguta wysunął się na prowadzenie, lecz Bartłomiej Kowalski zanotował upadek i został wykluczony z powtórki. Rosjanin w barwach Sparty nie dał się jednak wybić z rytmu i w samotnej jeździe pewnie wygrał. W wyścigu młodzieżowym świetnie spisał się Jakub Krawczyk, który skutecznie obronił się przed atakami rywali. Było to pierwsze z jego dwóch zwycięstw tego dnia.

Niestety, w kolejnym biegu Martin Vaculik i Andzejs Lebedevs nie dali szans Maciejowi Janowskiemu i Brady’emu Kurtzowi, wyprowadzając Stal na prowadzenie. Gospodarze nie cieszyli się jednak długo – wrocławianie wracali do gry za sprawą Krawczyka, który w biegu 4. ponownie był najszybszy.


Rollercoaster z defektami i skutecznością

Bieg 5. przyniósł idealny dla Sparty scenariusz: Artem Łaguta i Dan Bewley wygrali 5:1, dając remis w meczu. Chwilę później los się jednak odwrócił – Bartłomiej Kowalski zanotował defekt na starcie, a Maciej Janowski stracił punktowaną pozycję na ostatnim łuku również z powodu awarii motocykla. To kosztowało drużynę pięć oczek.

Brady Kurtz odpowiedział pewnym zwycięstwem w 7. biegu, utrzymując kontakt punktowy. Ósmy wyścig był kolejnym popisem Łaguty, który na przeciwległej prostej odeprł ataki Lebedevsa, a Bewley po walce wyprzedził Palucha. Chwilę później Janowski był najlepszy w starciu z Thomsenem i Kowalskim – kolejny remis, lecz mecz powoli przechylał się na stronę gości.


Przełamanie i dominacja w końcówce

Po 10. biegu, w którym ponownie zwyciężył Kurtz, na tablicy wyników wciąż widniał remis – 30:30. Przełamanie przyszło w wyścigu 11., gdzie Dan Bewley pokazał klasę, pokonując Vaculika, a Bartłomiej Kowalski dorzucił jedno oczko – Betard Sparta objęła prowadzenie 34:32 i nie oddała go już do końca spotkania.

W kolejnym biegu „Magic” Janowski dojechał do mety z dużą przewagą, mimo że Kowolik zamknął stawkę. Gorzowianie próbowali wrócić do gry w biegu 13., ale nie udało im się wyprzedzić Brady’ego Kurtza. Co więcej – Łaguta zdobył jeden punkt po efektownej walce z Thomsenem, powiększając przewagę Sparty.


Pieczęć zwycięstwa w 14. biegu

Decydujący cios zadali Maciej Janowski i Dan Bewley. W 14. gonitwie para Spartan pokonała Andersa Thomsena i Adama Bednara w stosunku 5:1, co zapewniło nie tylko wygraną w meczu, ale także punkt bonusowy. W ostatnim wyścigu dnia Łaguta po raz kolejny nie zawiódł, wygrywając trzeci bieg tego dnia, choć Kurtz tym razem zakończył rywalizację bez punktu.


Komplet wyników

Gezet Stal Gorzów – 41 pkt

  • Oskar Fajfer – 2 (2,-,-,-)
  • Anders Thomsen – 7 (2,2,2,0,1)
  • Oskar Chatłas – 1 (1,0,-,-)
  • Martin Vaculik – 9+1 (2*,1,2,2,2)
  • Andzejs Lebedevs – 11+1 (3,3,2,2,1*)
  • Oskar Paluch – 6+2 (2,1*,0,1*,2, w)
  • Mikołaj Krok – 4+3 (1*,2*,1*)
  • Adam Bednar – 1+1 (1*,0,0,0)

Betard Sparta Wrocław – 49 pkt

  • Bartłomiej Kowalski – 2 (w, d,1,1)
  • Maciej Janowski – 11 (1,1,3,3,3)
  • Artem Laguta – 13 (3,3,3,1,3)
  • Dan Bewley – 8+2 (0,2*,1,3,2*)
  • Brady Kurtz – 9 (0,3,3,3,0)
  • Jakub Krawczyk – 6 (3,3,0)
  • Marcel Kowolik – 0 (0,0,0)
  • Nikodem Mikołajczyk – NS

Bieg po biegu:

  1. Laguta, Fajfer, Chatłas, Kowalski (w) – 3:3
  2. Krawczyk, Paluch, Krok, Kowolik – 3:3
  3. Lebedevs, Vaculik, Janowski, Kurtz – 5:1
  4. Krawczyk, Thomsen, Paluch, Bewley – 3:3
  5. Laguta, Bewley, Vaculik, Chatłas – 1:5
  6. Lebedevs, Krok, Janowski, Kowalski (d) – 5:1
  7. Kurtz, Thomsen, Bednar, Kowolik – 3:3
  8. Laguta, Lebedevs, Bewley, Paluch – 2:4
  9. Janowski, Thomsen, Kowalski, Bednar – 2:4
  10. Kurtz, Vaculik, Paluch, Krawczyk – 3:3
  11. Bewley, Vaculik, Kowalski, Bednar – 2:4
  12. Janowski, Paluch, Krok, Kowolik – 3:3
  13. Kurtz, Lebedevs, Laguta, Thomsen – 2:4
  14. Janowski, Bewley, Thomsen, Bednar – 1:5
  15. Laguta, Vaculik, Lebedevs, Kurtz – 3:3

Podsumowanie

Zwycięstwo w Gorzowie to kolejny krok Betard Sparty Wrocław w kierunku drugiego miejsca w fazie play-off i poważne sygnał dla ligowej czołówki. Zespół trenera Dariusza Śledzia pokazał dojrzałość, wytrzymałość psychiczną i świetne przygotowanie sprzętowe. Bonus i dwa punkty wyjazdowe smakują tym lepiej, że zostały wywalczone w trudnych warunkach i po licznych przeciwnościach.