Testimonial Taia Woffindena, który odbył się we czwartek 16 czerwca br można by uznać za na wskroś udany gdyby… No właśnie speedway należy do bardzo niebezpiecznych dyscyplin sportowych i nawet w zawodach towarzyskich może dojść do kontuzji.

W biegu 12. Jubileuszowego turnieju Taia Woffindena doszło do bardzo groźnego wypadku. Gleb Czugunow toczył bardzo ładny pojedynek z Robertem Lambertem. Stawce przewodził wyśmienicie dysponowany tego dnia Daniel Bewley.

Na wyjściu z pierwszego wirażu drugiego okrążenia w motocyklu Gleba Czugunowa zerwał się łańcuch. Jadący tuż za nim Lambert nie miał czasu na reakcję i przejechał Czugunowa. W tę dwójkę trafił jeszcze zamykający stawkę Matias Nielsen.

Niestety Gleb trafił do szpitala. Tam po kompleksowych badaniach okazało się, że Glebowski ma uraz barku, ale nie doznał żadnych złamań.

Należy oddać cesarzowi co cesarskie. Tai Woffinden doskonale zadbał o to by jego turniej miał świetną oprawę. Przed samymi zawodami pięciu uczestników Testimonialu spadło z nieba. Na murawie Stadionu Olimpijskiego na spadochronach wylądowali Tai Woffinden, Robert Lambert, Chris Holder, Matias Nielsen i Jaimon Lidsey.

W oczekiwaniu na żużlowców dwóch kibiców walczyło o kask Woffindena. Zwycięzcę wyłoniła gra… w beer ponga.

Po pierwszej serii startów na motocyklu żużlowym zaprezentował się 52 letni Greg Hancock, który w latach 1998 – 2004 występował w Sparcie, a teraz jest jednym z trenerów.

Doskonale dysponowany tego wieczora był Dan Bewley. W części zasadniczej zgromadził najwięcej 14 punktów i pierwszego miejsca dotarł do wielkiego finału. Przed decydującym wyścigiem zastosowano zasadę, iż czwarty zawodnik wybiera pole startowe jako pierwszy, a najlepszy po części zasadniczej jako ostatni. Bartosz Zmarzlik wybrał kask żółty, Robert Lambert – czerwony, a Patryk Dudek – niebieski. Dan Bewley musiał wystąpić w kasku białym.

W finale zawodnik Sparty, podobnie jak w 19. biegu chciał „ukraść start”, przez co sam się ukarał i musiał gonić rywali. Udało mu się zająć w finale drugie miejsce. Zwyciężył Lambert, a Bartosz Zmarzlik był trzeci.

Z bardzo dobrej strony pokazał się Mateusz Panicz, zastępujący Gleba Czugunowa i poobijanego Matiasa Nielsena. W biegu 13. Przez trzy okrążenia prowadził całą stawkę zawodników. W końcu musiał uznać wyższość Lindgrena. Ale wyprzedził Michała Curzytka i Martina Vaculika, przez co sprawił ogromną radość zgromadzonej publiczności.

Ceremonia wręczenia pucharów trzem pierwszym zawodnikom odbyła się na scenie Monstera, na której po turnieju do późnych godzin nocnych trwały after party. A tam Tajski nie pierwszy raz pochwalił się swoimi umiejętnościami wokalnymi.

Wyniki:
1. Robert Lambert – 14 (3,3,2,0,3,3)
2. Daniel Bewley – 16 (3,3,3,3,2,2)
3. Bartosz Zmarzlik – 12 (3,1,3,1,3,1)
4. Patryk Dudek – 11 (0,2,3,3,3,0)
5. Martin Vaculik – 8 (2,3,2,0,1)
6. Tai Woffinden – 8 (2,1,3,w,2)
7. Francis Gusts – 7 (0,0,1,3,3)
8. Chris Holder – 7 (3,2,2,0,0)
9. Jonas Jeppesen – 7 (1,3,0,2,1)
10. Fredrik Lindgren – 7 (1,2,1,3,0)
11. Jaimon Lidsey – 7 (0,1,2,2,2)
12. Maciej Janowski – 7 (2,2,1,1,1)
13. Michał Curzytek – 5 (2,0,0,1,2)
14. Bartłomiej Kowalski – 4 (1,0,0,2,1)
15. Mateusz Panicz – 3 (1,2,t,0,0)
16. Gleb Czugunow – 2 (1,1,w,-,-)
17. Matias Nielsen – 0 (0,0,-,-,-)

Bieg po biegu:
1. (64,32) Lambert, Curzytek, Jeppesen, Lidsey
2. (63,59) Zmarzlik, Woffinden, Czugunow, Dudek
3. (64,13) Holder, Janowski, Lindgren, Nielsen
4. (63,67) Bewley, Vaculik, Kowalski, Gusts
5. (63,20) Bewley, Janowski, Woffinden, Curzytek
6. (63,22) Vaculik, Dudek, Lidsey, Nielsen
7. (63,40) Jeppesen, Holder, Czugunow, Kowalski
8. (63,00) Lambert, Lindgren, Zmarzlik, Gusts
9. (64,23) Dudek, Holder, Gusts, Curzytek
10. (63,79) Woffinden, Lidsey, Lindgren, Kowalski
11. (62,91) Zmarzlik, Vaculik, Janowski, Jeppesen
12. (63,21) Bewley, Lambert, Panicz, Czugunow (w)
13. (64,37) Lindgren, Panicz, Curzytek, Vaculik
14. (63,10) Bewley, Lidsey, Zmarzlik, Holder
15. (63,78) Gusts, Jeppesen, Panicz (t), Woffinden (w)
16. (63,60) Dudek, Kowalski, Janowski, Lambert
17. (62,85) Zmarzlik, Curzytek, Kowalski, Panicz
18. (63,31) Gusts, Lidsey, Janowski, Panicz
19. (62,95) Dudek, Bewley, Jeppesen, Lindgren
20. (62,85) Lambert, Woffinden, Vaculik, Holder
Finał. (63,24) Lambert, Bewley, Zmarzlik, Dudek

Zdjęcia: autor tekstu