Walka o przyszłość Stadionu Olimpijskiego we Wrocławiu wchodzi w zupełnie nową fazę. Wszystko wskazuje na to, że inwestycja zakładająca budowę niemal 400 mikroapartamentów zaledwie około 200 metrów od toru żużlowego może zostać poważnie wstrzymana i ostatecznie nie dojdzie do skutku. To niezwykle istotna informacja nie tylko dla mieszkańców i środowisk walczących o ochronę historycznego kompleksu, ale także dla kibiców Betard Sparty Wrocław i samego żużla na Stadionie Olimpijskim.

Jak poinformowała Grupa Inicjatywna Stadion Olimpijski, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przesłało oficjalne stanowisko, które może całkowicie zmienić sytuację wokół kontrowersyjnej inwestycji prywatnego dewelopera. Z pisma podpisanego przez Dyrektora Departamentu Ochrony Zabytków Jakuba Makowskiego wynika jednoznacznie, że pozwolenie konserwatorskie wydane przez Miejskiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu utraciło ważność już 31 grudnia 2022 roku.

To oznacza, że dalsze prowadzenie robót budowlanych wymaga uzyskania nowego pozwolenia konserwatorskiego, a właściwym organem do wydania takiej decyzji jest obecnie Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków. A znając stosunek DWKZ Daniela Gibskiego do kontrowersyjnej inwestycji na terenie basenu olimpijskiego decyzja dla inwestora może być negatywna.

Grupa Inicjatywna Stadion Olimpijski opublikowała fragmenty ministerialnego stanowiska, które otrzymała we wtorek 26 maja br.:

MINISTERSTWO KULTURY DO DWKZ: BUDOWA WYMAGA NOWEGO POZWOLENIA KONSERWATORSKIEGO. MASZ PRAWO JĄ ZATRZYMAĆ.

Właśnie otrzymaliśmy odpowiedź z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego – podpisaną przez Dyrektora Departamentu Ochrony Zabytków Jakuba Makowskiego.

Cytat dosłowny:

„Pozwolenie konserwatorskie wydane przez Miejskiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu utraciło ważność z dniem 31 grudnia 2022 r. W konsekwencji dalsze prowadzenie robót budowlanych przy zabytku wpisanym do rejestru zabytków wymaga uzyskania nowego pozwolenia konserwatorskiego. Obecnie organem właściwym do wydania takiego pozwolenia jest Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków.”

I dalej:

„Zgodnie z art. 43 u.o.z. wojewódzki konserwator zabytków wydaje decyzję o wstrzymaniu robót budowlanych prowadzonych bez wymaganego pozwolenia.”

„Podejmowanie działań wymagających pozwolenia konserwatorskiego bez uzyskania takiego pozwolenia podlega karze pieniężnej od 500 zł do 500 000 zł.”

„W przypadku uszkodzenia lub zniszczenia zabytku wojewódzki konserwator zabytków jest zobowiązany do zawiadomienia organów ścigania o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 108 u.o.z. – kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.”

Co to oznacza w praktyce:

Ministerstwo Kultury właśnie potwierdziło na piśmie to, co mówimy od lat:

– Decyzja 708/2020 wygasła 31.12.2022 r. – Deweloper prowadzi roboty budowlane przy zabytku bez ważnego pozwolenia konserwatorskiego – DWKZ Daniel Gibski ma prawo i obowiązek wydać decyzję o wstrzymaniu robót – Budowa bez pozwolenia konserwatorskiego to przestępstwo zagrożone 8 latami więzienia – DWKZ ma obowiązek zawiadomić prokuraturę jeśli zabytek jest niszczony

Piłka jest teraz po stronie Dolnośląskiego Konserwatora Zabytków Daniela Gibskiego.

Ministerstwo dało mu wszystkie narzędzia. Na piśmie. Z sygnaturą. Dziś.


To może okazać się kluczowy moment całej wieloletniej batalii o ochronę Stadionu Olimpijskiego. Według Grupy Inicjatywnej oznacza to, że deweloper musi ubiegać się o całkowicie nowe pozwolenie konserwatorskie, a Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków ma pełne prawo — a wręcz obowiązek — wstrzymać dalsze roboty budowlane.

W praktyce może to oznaczać znaczące opóźnienie lub nawet całkowite zatrzymanie inwestycji, która od początku budziła ogromne emocje. Plan budowy kilkuset mikroapartamentów tuż obok historycznego kompleksu sportowego i w bezpośrednim sąsiedztwie stadionu żużlowego wywoływał obawy o przyszłość funkcjonowania czarnego sportu przy al. Paderewskiego.

W środowisku żużlowym od miesięcy pojawiały się pytania, czy nowa zabudowa mieszkaniowa nie stanie się w przyszłości zagrożeniem dla organizacji zawodów żużlowych, generowanego hałasu czy dalszego rozwoju Stadionu Olimpijskiego jako obiektu sportowego.

Stanowisko ministerstwa z 26 maja br. sprawia jednak, że przeciwnicy inwestycji dostali do ręki bardzo mocny argument. Jak podkreśla Grupa Inicjatywna Stadion Olimpijski:

— „Ministerstwo Kultury właśnie potwierdziło na piśmie to, co mówimy od lat.”

Teraz wszystko zależy od dalszych działań Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków Daniela Gibskiego. To właśnie jego urząd może podjąć decyzję o wstrzymaniu robót i wymuszeniu uzyskania nowych zgód konserwatorskich.

Jedno jest pewne — walka o przyszłość Stadionu Olimpijskiego i żużla we Wrocławiu zdecydowanie jeszcze się nie skończyła.

Źródło i zdjęcia: publiczny FB Grupa Inicjatywna Stadion Olimpijski