Czwartkowe mecze rewanżowe w ramach Premiership Knockout Cup przyniosły sporo emocji, choć nie zakończyły się pomyślnie dla drużyn, w których występowali zawodnicy Betard Sparty Wrocław. Mimo że zarówno Oxford Spires, jak i Belle Vue Aces odpadły z rywalizacji, to trzech zawodników – Maciej Janowski, Francis Gusts i Daniel Bewley– pokazali solidny żużel. Najgorzej ze Spartan wypadł, praktycznie miażdżący do tej pory swoich rywali Brady Kurtz. Oby nie był to zwiastun „zadyszki” Australijczyka.
Janowski i Gusts liderami Oxford Spires
Oxford Spires nie zdołali odrobić 16-punktowej straty z pierwszego meczu i ponownie ulegli King’s Lynn Stars, tym razem 37:53. Kluczową postacią gospodarzy był Maciej Janowski, który zdobył 9+1 punktu i kilkukrotnie udowodnił swoją wartość na torze. „Magic” szczególnie błyszczał w pierwszej części zawodów, wygrywając dwa biegi i pokazując dobrą szybkość.
Obok Janowskiego najbardziej wyróżniał się Francis Gusts. Młody Łotysz również uzbierał 9+1 punktu i choć w drugiej fazie zawodów jego forma nieco spadła, to w pierwszych startach prezentował się znakomicie, wygrywając m.in. czwarty i piąty bieg. Po wycofaniu się z zawodów Petera Kildemanda Gusts musiał dodatkowo intensywnie walczyć o punkty dla swojego zespołu, co odbiło się na jego wynikach w końcowej części meczu.
Niestety, mimo ambitnej postawy zawodników Spires, drużyna nie była w stanie zagrozić ekipie Stars, w której świetnie spisał się Niels Kristian Iversen (14 punktów) oraz niezawodny Chris Harris (11+1). Tym samym Oxford Spires pożegnało się z Knockout Cup już na etapie ćwierćfinału.
Punkty Spartan:
Maciej Janowski 9+1 (2*,3,3,1,0)
Francis Gusts 9+1 (1,3,3,1,0,0,1*)
Belle Vue bez szans w Ipswich – słabszy występ Bewleya i Kurtza
Belle Vue Aces miało trudne zadanie po porażce 40:50 w pierwszym meczu przeciwko Ipswich Witches. W rewanżu ich sytuacja stała się wręcz dramatyczna – Ipswich zdeklasowało mistrzów Wielkiej Brytanii, wygrywając 67:23. Spotkanie było jednostronne od samego początku, a Aces nie byli w stanie nawiązać walki z rywalem.
Daniel Bewley, jeden z liderów Belle Vue, nie mógł zaliczyć tego występu do udanych. Brytyjczyk zdobył 7 punktów, ale tylko raz wygrał bieg, a w pozostałych startach nie był w stanie nawiązać walki z doskonale dysponowanymi rywalami. Podobnie sytuacja wyglądała u Brady’ego Kurtza, który zakończył zawody z mizernym dorobkiem 3 punktów. Obaj zawodnicy mieli spore problemy z dopasowaniem do toru w Ipswich, co sprawiło, że mistrzowie Premiership zakończyli rywalizację w Knockout Cup w fatalnym stylu.
W barwach Witches rewelacyjnie spisał się Emil Sajfutdinow, który zdobył komplet 12 punktów, a Jason Doyle (10+1) oraz Tom Brennan (10+2) skutecznie wspierali drużynę w walce o pewny awans do półfinału.
Punkty Spartan:
Brady Kurtz 3 (0,0,2,1)
Danile Belwey 7 (1,3,2,0,1)
Podsumowanie
Mimo że zarówno Oxford Spires, jak i Belle Vue Aces zakończyły swój udział w Knockout Cup, zawodnicy Sparty Wrocław mogą być zadowoleni ze swoich indywidualnych występów. Maciej Janowski i Francis Gusts byli najlepszymi zawodnikami Spires i starali się walczyć do końca, a choć Bewley i Kurtz mieli słabszy dzień, to ich umiejętności na pewno będą kluczowe dla Belle Vue w dalszej części sezonu. Knockout Cup dla nich się skończył, ale teraz czas skupić się na ligowej rywalizacji, zarówno w Polsce jak i na Wysp[ach Brytyjskich.
Zdjęcie: publiczny Fb Belle Vue Speedway






