Sezon 2025 PGE Ekstraligi przeszedł do historii — i to nie tylko dlatego, że był pierwszym, w którym wszystkie 70 meczów objęto pełnym systemem telemetrii. Dzięki nowoczesnym pomiarom dokładnie policzono liczbę mijanek, czyli wyprzedzeń, które są solą każdego żużlowego widowiska. A tych w całym sezonie było aż 897!
To pokazuje, że mimo coraz większego postępu technicznego i wyrównania sprzętu, żużel wciąż potrafi dostarczyć mnóstwo emocji. Średnio w jednym meczu kibice mogli zobaczyć 12,81 mijanki, a więc niemal w każdym biegu dochodziło do jakiegoś manewru, który zmieniał układ sił na torze.
Wrocław rządzi – Stadion Olimpijski z największą liczbą mijanek
Bezapelacyjnym liderem zestawienia został Stadion Olimpijski we Wrocławiu. Wrocławski tor, znany z szerokich łuków i wielu ścieżek do jazdy, dostarczyło łącznie 156 mijanek w 9 meczach, co daje imponującą średnią 17,33 wyprzedzenia na spotkanie.
Tuż za Wrocławiem uplasował się Toruń – z wynikiem 16,22 mijanki na mecz (146 w sezonie). Trzecie miejsce zajęła Zielona Góra, gdzie zawodnicy wymieniali się pozycjami średnio 14,88 razy na spotkanie.
W środku tabeli znalazły się tory w Grudziądzu (12,56) i Częstochowie (12,13). Natomiast najmniej wyprzedzeń na trasie kibice oglądali na torach w Lublinie (10,22), Gorzowie (10,00) i Rybniku (9,33).
Różnice są więc wyraźne — między najbardziej „żywym” torem we Wrocławiu a najbardziej statycznym w Rybniku to aż ponad osiem mijanek na mecz. W skali sezonu daje to dziesiątki emocjonujących i skutecznych manewrów w trakcie biegu więcej.
Statystyka nie kłamie – oto pełne zestawienie mijanek na stadionach PGE Ekstraligi w sezonie 2025:
| Stadion | Średnia mijanek/mecz | Łącznie | Mecze u siebie |
|---|---|---|---|
| Wrocław | 17,33 | 156 | 9 |
| Toruń | 16,22 | 146 | 9 |
| Zielona Góra | 14,88 | 119 | 8 |
| Grudziądz | 12,56 | 113 | 9 |
| Częstochowa | 12,13 | 97 | 8 |
| Lublin | 10,22 | 92 | 9 |
| Gorzów | 10,00 | 90 | 9 |
| Rybnik | 9,33 | 84 | 9 |
Jak liczono mijanki? Telemetria zmieniła wszystko
Żeby zrozumieć wagę tych danych, warto przypomnieć, jak dokładnie liczono mijanki.
Według zasad przyjętych przez Ekstraligę:
- mijanka jest liczona od wyjścia na prostą z pierwszego łuku – liczy się początek prostej
- zawodnik musi wyjść całym motocyklem przed rywala,
- uwzględniane są tylko wyprzedzenia między zawodnikami z przeciwnych drużyn,
- mijanki na mecie liczone są według zasady „kto pierwszy, ten lepszy” – niezależnie od obrysu motocykla.
Dzięki tym regułom dane są jednolite i porównywalne między wszystkimi stadionami.
Indywidualni królowie mijanek
W klasyfikacji zawodników najlepiej wypadł Michael Jepsen Jensen z Bayersystem GKM Grudziądz. Duńczyk był bezkonkurencyjny – notował średnio 2,39 mijanki na mecz, co dało 43 wyprzedzenia w 18 spotkaniach. To imponujący wynik, zwłaszcza że GKM nie zawsze był drużyną dominującą w spotkaniach ligowych.
Drugie miejsce zajął Piotr Pawlicki z Włókniarza Częstochowa (2,25/mecz i 27 wyprzedzeń w 12 startach), a trzecie – Emil Sajfutdinow z Apatora Toruń (2,06/mecz, 37 w 18 meczach).
Tuż za podium znaleźli się Bartosz Zmarzlik z Motoru Lublin (1,83) i Leon Madsen z Falubazu Zielona Góra (1,81).
Widać więc wyraźnie, że najbardziej aktywni na torze byli zawodnicy, którzy potrafią łączyć technikę z agresją – i nie boją się atakować na całej szerokości toru.
Zawodnicy, którzy najczęściej wyprzedzali w sezonie 2025 (Top 5):
| Zawodnik | Klub | Średnia mijanek na mecz | Łącznie mijanek / mecze |
|---|---|---|---|
| Michael Jepsen Jensen | Grudziądz | 2,39 | 43 w 18 meczach |
| Piotr Pawlicki | Częstochowa | 2,25 | 27 w 12 meczach |
| Emil Sajfutdinow | Toruń | 2,06 | 37 w 18 meczach |
| Bartosz Zmarzlik | Lublin | 1,83 | 33 w 18 meczach |
| Leon Madsen | Zielona Góra | 1,81 | 29 w 16 meczach |
Co mówią liczby o lidze?
Z łącznej liczby 897 mijanek wynika, że w sezonie 2025 niemal w każdym biegu coś się działo. To nie jest liga statyczna, w której po starcie można odwrócić wzrok. Wręcz przeciwnie – to żużel z prawdziwego zdarzenia, pełen emocji, ryzyka i manewrów, które decydują o wyniku.
Wrocław i Toruń potwierdziły reputację torów widowiskowych, na których istnieje wiele ścieżek do rywalizacji. Lublin i Gorzów – mimo świetnych zawodników, którzy potrafią walczyć na dystansie – znów pokazały, że ich nawierzchnie nie sprzyjają mijankom. To z kolei obrazuje, jak duże znaczenie ma przygotowanie toru a także decyzyjność sędziów oraz komisarzy toru
Podsumowanie
Rok 2025 przyniósł PGE Ekstralidze nową jakość nie tylko sportową, ale też analityczną. Można było dokładnie policzyć, gdzie najwięcej się dzieje, kto potrafi najlepiej wyprzedzać i które tory dają kibicom najwięcej frajdy z oglądania rywalizacji żużlowców w spotkaniach ligowych..
Jeśli ktoś jeszcze twierdzi, że współczesny żużel jest nudny, wystarczy spojrzeć na te liczby.
Prawie 900 mijanek w sezonie – to najlepszy dowód, że emocje wciąż są paliwem tej dyscypliny.
Zdęcie: Maciej Trubisz






