FIM przyznał dzikie karty zawodnikom, którzy będą startować w FIM Ice Gladiators – cyklu turniejów wyłaniających Indywidualnego Mistrza Świata w Ice Speedwayu.

Stałe dzikie karty otrzymali:
Danił Iwanow MFR
Dmitry Koltakow MFR
Martin Haarahiltunen Szwecja
Franky Zorn Austria
Jasper Iwea Niderlandy
Johan Weber Niemcy

Podano wstępny kalendarz indywidualnych mistrzostw świata w Ice Speedwayu na 2022 r:
• 15 stycznia – runda kwalifikacyjna – Örnsköldsvik  – Szwecja
• 12 i 13 lutego – Finał – Togliatti MFR
• 12 i 13 marca – Finał – Inzell – Niemcy
• 02 i 03 kwietnia – Finał – Heerenveen – Niderlandy

Sezon ice speedwaya rozpocznie się 8 stycznia rundą kwalifikacyjną w Örnsköldsvik w Szwecji, a 8 najlepszych jeźdźców dołączy do stałych uczestników finałów oraz lokalnej dzikiej karty na trzy turnieje finałowe IMŚ.

Niestety Berlin został zmuszony wycofać swoje zgłoszenie z powodu problemów z lodem na stadionie Horst Dohm, a zaproponowany nowy tor w Kazahstanie wymaga pracy zarówno na torze, jak i obiektach,  a te nie zostaną ukończone na czas. Wazne jest, iż oba miejsca zostaną wpisane do kalendarza zawodów na rok 2023.

Mistrzostwa Świata powracają do Togliatti. W lutym, odbędą się tam pierwsze turnieje finałowe tegorocznej batalii o tytuł IMŚ na lodzie. W marcu zawodnicy spotkają się w Inzell w dwudniowej rywalizacji.

Runda finałowa odbędzie się 2 i 3 kwietnia na imponującym stadionie w Heerenveem. W ostatni dzień rywalizacji na lodowym torze poznamy Indywidualnego Mistrza Świata na rok 2022.

Stawka stałych uczestników, plus zawodnicy zakwalifikowani do finałów ze stałą dziką kartą oraz najlepsi z kwalifikacji w Szwecji zapewnią wysoki poziom rywalizacji o tytuł najlepszego zawodnika na świecie na lodowym torze.

W batalii o tytuł iMŚ 2022 liczyć się będą przede wszystkim Rosjanie – Dinar Valeev IMŚ z 2021, czterokrotny IMŚ Daniil Ivanov czy też IMŚ z 2017 i 2018 r Dmitrij Koltakov.

Do rywalizacji, po kontuzji, gotowy jest Szwed Martin Haarahiltunen, który w ostatnim czasie włączał się do rywalizacji z Rosjanami.

Groźni na pewno będą Jesper Iwema z Niderlandów czy też Niemiec Johan Weber, którzy czynią stałe postępy w wyścigach na torach lodowych.

Ostatniego słowa w IMŚ nie powiedział jeszcze 51-letni Austriak Franz Zorn, który otrzymał od organizatorów stałą dziką kartę. Austriak był już wicemistrzem świata w 2000 r a w latach 2008-2009 zajmował trzecie miejsce w IMŚ na lodzie.

Mimo, iż w IMŚ w 2022 r. odbędą się tylko trzy finały to stawka rywali gwarantuje niesamowite emocje podczas walki o czempiona globu w wyścigach na lodzie.

Zdjęcie: media społecznościowe FIM Speedway Gladiators