W polskim speedwayu kiedyś dużą rolę odgrywała tradycja. Tak było przez lata z lokalizacją finałów indywidualnych mistrzostw Polski. Od momentu wprowadzenia jednodniowych finałów IMP od 1957 roku regułą było, iż gospodarzem tej najważniejszej indywidualnej imprezy w Polsce jest zdobywca drużynowego mistrzostwa Polski z roku poprzedniego. Tak było np. w latach 60-ych, gdy tytuły DMP seryjnie zdobywali żużlowcy z Rybnika, czy dekadę później, gdy rozgrywki ligowe w Polsce zdominowali zawodnicy Stali Gorzów. Zasady tej nie zmieniono nawet podczas rywalizacji w dwudniowych finałach IMP (1987 Toruń i 1988 Leszno).

Jednak już w 1990 roku komuś w żużlowej centrali przeszkadzało to, że Unia Leszno zdobyła trzy tytuły DMP pod rząd (1987-1989) i w 1990 roku „zabrano” finał klubowi z Wielkopolski i najlepsi polscy żużlowcy rywalizowali w Lublinie. Podobnie było w przypadku trzech kolejnych tytułów mistrzowskich Sparty Wrocław zdobytych w latach 1993-1995. Finał IMP w 1996 zorganizowano w Warszawie.

Brak konsekwencji wśród władz polskiego speedwaya jest do bólu widoczny. Jeśli zdobyłeś dwa tytuły DMP pod rząd to nic nie stoi na przeszkodzie by w kolejnych latach (zgodnie z regułą)być gospodarzem finału IMP, ale jeśli osiągasz trzy drużynowe mistrzostwa z rzedu to w nagrodę tracisz prawo do organizacji trzeciego z rzędu finału IMP. Jednak później, gdy Unia Leszno w latach 2017-2020 cztery razy z rzędu była najlepszą drużyną w Polsce to nie było przeszkód by zgodnie z regułą zorganizować w tym mieście 4 finały IMP z rzędu – w latach 2018-2021.

No i cóż. Przyszedł czas kolejnej reformy w finałach indywidualnego czempionatu w Polsce. Zdecydowano, iż od 2022 roku mistrzem naszego kraju zostanie najlepszy zawodnik wyłoniony podczas trzech turniejów finałowych. Jednocześnie uznano, że najważniejsza impreza w Polsce ma być rozgrywana w ośrodkach, które w ostatnim czasie nie miały możliwości organizowania najważniejszych imprez mistrzowskich.

Tym samym drużynowy mistrz Polski z 2021 roku – Betard Sparta Wrocław – po raz drugi już w historii został pozbawiony możliwości zorganizowania finału IMP.

Po ubiegłorocznym skandalu podczas finałowej rundy mistrzostw naszego kraju w Krośnie doszło w tej najważniejszej imprezie w Polsce do zmian. Już wiemy, że zmienił się promotor całego wydarzenia. Jak podał przegladsportowy.onet.pl jest to firma One Sport. Jeszcze nie ma oficjalnego potwierdzenia tej informacji a już pojawiły się kolejne.

Znamy lokalizację trzech turniejów finałowych indywidualnych mistrzostw Polski w sezonie 2024.

Po wielkim sukcesie z ubiegłego roku organizatorzy postanowili także w tym roku na Łódź. Oprócz tej lokalizacji zawodnicy rywalizować będą także w Bydgoszczy i Lublinie. Informację tę potwierdza w swoich mediach społecznościowych Konrad Marzec:

Tak więc ponownie do miast organizatorów jednego z turniejów finałowych IMP wraca zdobywca tytułu drużynowego mistrza Polski z roku poprzedniego.

Należy tylko przyklasnąć nowemu promotorowi, iż wraca niejako do korzeni i kibice drużynowego mistrza Polski w nagrodę w kolejnym sezonie będą świadkami jednego z turniejów IMP.