Początek sezonu 2026 w wykonaniu Macieja Janowskiego to jeden z najciekawszych wątków w Betard Sparcie Wrocław. Kapitan pięciokrotnych mistrzów Polski wyraźnie odżył po trudniejszym okresie i już w pierwszych meczach pokazał, że znów może być jednym z liderów drużyny.

Choć do pełni stabilizacji jeszcze daleko, to sygnały płynące z toru są jednoznaczne – „Magic” znów zaczyna czarować.

Lepszy początek niż przed rokiem

Już inauguracyjne spotkanie oraz pierwsza część meczu w Gorzowie pokazały, że Janowski jest w znacznie lepszej dyspozycji niż:

  • w poprzednim sezonie
  • w przedsezonowych sparingach

Po dwóch kolejkach jego średnia wynosi 2,1 punktu na bieg, co jest wynikiem, który może budzić optymizm wśród kibiców Sparty. Daje mu to 19 miejsce na liście najskuteczniejszych zawodników PGE Ekstraligi.

Szczególnie imponujący był jego występ na inaugurację, gdzie:

  • prezentował dużą prędkość
  • skutecznie atakował na dystansie
  • aż czterokrotnie wyprzedzał rywali w trakcie wyścigów

To element, którego brakowało w jego jeździe w poprzednich miesiącach.

Gorzów – dobry początek, słabsza końcówka

W wyjazdowym meczu z Gezet Stalą Gorzów Janowski również pokazał momenty bardzo dobrej jazdy, choć jego wynik końcowy 7 punktów +1 bonus pozostawia pewien niedosyt.

Warto jednak zwrócić uwagę na szczegóły dotyczące jazdy Magica w piątkowym meczu:

  • świetne wejście w zawody
  • bardzo dobra jazda zespołowa
  • kluczowy udział w biegu 4

To właśnie w tym wyścigu przez cztery okrążenia kontrolował sytuację za plecami Marcela Kowolika, co pozwoliło Spartanom wygrać bieg 5:1. To przykład dojrzałej, drużynowej jazdy, która często umyka w statystykach, ale ma ogromne znaczenie dla wyniku.

Kluczowa zmiana – nowa postać w boksie

Jednym z najważniejszych elementów przemiany Janowskiego jest zmiana w jego najbliższym otoczeniu. W jego boksie pojawił się Grzegorz Protasiewicz – doświadczony mechanik i brat trenera Sparty.

To nie jest przypadkowa decyzja. Sztab szkoleniowy wyraźnie postawił na wsparcie lidera drużyny.

„Maciek ma dobry team. Wiedzą czego chcą i ciężko pracują. Poprosiłem brata, aby czasami – jeśli Maćkowi nie będzie to przeszkadzało a jak widać nie przeszkadza – coś pomógł swoją wiedzą. Był przy mnie 27 lat. Na treningach i meczach ligowych będzie z nami” — powiedział Piotr Protasiewicz.

To właśnie doświadczenie i świeże spojrzenie mogą być brakującym elementem układanki.

Proces odbudowy trwa

Nie można jednak mówić o pełnym powrocie do topowej formy. Końcówka meczu w Gorzowie, zakończona dwoma zerami, pokazuje, że:

  • stabilizacja formy wciąż jest wyzwaniem
  • praca nad sprzętem i ustawieniami trwa
  • każdy bieg nadal ma znaczenie w procesie odbudowy

Mimo to kierunek zmian jest wyraźnie pozytywny.

Głos z mediów społecznościowych

Sam zawodnik również odniósł się do wyjazdowego zwycięstwa w swoich mediach społecznościowych. W krótkim, ale wymownym wpisie podkreślił znaczenie wyniku i pierwszego triumfu poza własnym torem:

„Po wymagającym spotkaniu wracamy do domu ze zwycięstwem
Pierwsze wyjazdowe w tym sezonie oby tak dalej #WTS!!”
— napisał Maciej Janowski.

Wrocław może patrzeć z nadzieją

Dla Betard Sparty Wrocław dobra forma kapitana to absolutna podstawa walki o najwyższe cele. Jeśli Janowski utrzyma tendencję wzrostową:

  • zespół zyska stabilnego lidera
  • zwiększy się siła rażenia całej drużyny
  • łatwiej będzie rywalizować z najmocniejszymi ekipami ligi

Na razie to dopiero początek sezonu. Ale jedno już widać wyraźnie – u „Magica” coś się zmieniło. I to zmiana w dobrą stronę.

Zdjęcie: publiczny Fb Macieja Janowskiego