Takiego otwarcia cyklu Indywidualnych Mistrzostw Polski 2026 kibice mogli sobie tylko życzyć. W sobotni wieczór na Motoarenie im. Mariana Rosego w Toruniu żużel pokazał swoje najpiękniejsze oblicze – było wszystko: kapitalne starty, mnóstwo mijanek, walka bark w bark, wielkie nazwiska i emocje aż do ostatniego metra finałowego wyścigu. Najlepszy okazał się Bartosz Zmarzlik (Orlen Oil Motor Lublin), który wygrał inauguracyjną rundę IMP, potwierdzając, że w krajowym speedwayu wciąż pozostaje punktem odniesienia dla wszystkich rywali.
Na podium stanęli również Piotr Pawlicki (Fogo Unia Leszno) oraz Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław), którzy również mogą opuszczać Toruń z dużą satysfakcją. Szczególnie dla „Magica” to bardzo ważny sygnał po trudniejszych tygodniach ligowych.
Fantastyczne otwarcie cyklu
Już od pierwszych biegów było jasne, że tor w Toruniu przygotowano znakomicie. Zawodnicy mogli ścigać się po różnych ścieżkach, a kibice byli świadkami licznych ataków zarówno przy kredzie, jak i po szerokiej.
Po pierwszych trzech seriach świetnie wyglądali przede wszystkim Patryk Dudek oraz Maciej Janowski, którzy jako jedyni pozostawali niepokonani. Obaj imponowali nie tylko szybkością, ale i pewnością prowadzenia motocykla.
Tuż za nimi cały czas czaili się jednak faworyci wieczoru – Bartosz Zmarzlik i Piotr Pawlicki, którzy konsekwentnie budowali swój dorobek punktowy.
Wyścig numer 13 – absolutny hit zawodów
Najwięcej emocji dostarczył bez wątpienia wyścig 13, który już teraz można nazwać jednym z najbardziej spektakularnych biegów tego sezonu.
Po pierwszym okrążeniu wszyscy czterej zawodnicy niemal równocześnie przecięli linię mety. Różnice były minimalne, a kibice przez cały wyścig nie mogli oderwać wzroku od toru. Ostatecznie triumfował Kacper Woryna, przed Szymonem Woźniakiem, Maciejem Janowskim i Przemysławem Pawlickim, ale sama walka była reklamą żużla w najczystszej postaci.
To właśnie dla takich momentów kibice kochają speedway.
Zmarzlik najlepszy po rundzie zasadniczej
W końcówce zawodów klasę pokazał Bartosz Zmarzlik. Sześciokrotny indywidualny mistrz świata wygrał kluczowy 16. bieg, pokonując Patryka Dudka i przejmując kontrolę nad klasyfikacją.
Po 20 wyścigach rundy zasadniczej to właśnie zawodnik Orlen Oil Motoru Lublin z dorobkiem 13 punktów zapewnił sobie bezpośredni awans do finału. Razem z nim awans wywalczył znakomicie dysponowany Piotr Pawlicki.
Pasjonujący baraż. Buczkowski sprawił sensację
W barażu o dwa ostatnie miejsca w finale zmierzyli się:
- Maciej Janowski
- Patryk Dudek
- Dominik Kubera
- Krzysztof Buczkowski
Najlepiej wystartował Janowski, ale w drugiej części biegu kapitalnie rozpędził się Krzysztof Buczkowski, który wyprzedził rywali i jako pierwszy przeciął metę.
Awansował także Janowski, skutecznie broniąc się przed atakami Dudka.
Wielki finał dla Zmarzlika
W decydującym biegu nie było już wątpliwości.
Bartosz Zmarzlik perfekcyjnie wyszedł spod taśmy i od startu do mety kontrolował sytuację. Za jego plecami trwała zażarta walka o srebro pomiędzy Piotrem Pawlickim a Maciejem Janowskim.
Leszczynianin skutecznie odpierał kolejne ataki „Magica” i dowiózł drugą lokatę.
Końcowa kolejność finału:
- Bartosz Zmarzlik
- Piotr Pawlicki
- Maciej Janowski
- Krzysztof Buczkowski
Klasyfikacja 1. finału IMP 2026 – Toruń (16.05)
- Bartosz Zmarzlik (Orlen Oil Motor Lublin) – 16 (3,2,2,3,3,3)
- Piotr Pawlicki (Fogo Unia Leszno) – 14 (1,3,3,2,3,2)
- Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław) – 13 (3,3,3,1,2,1)
- Krzysztof Buczkowski (Abramczyk Polonia Bydgoszcz) – 9 (3,0,2,2,2,0)
- Patryk Dudek (PRES Grupa Deweloperska Toruń) – 12 (3,3,3,2,1)
- Dominik Kubera (Stelmet Falubaz Zielona Góra) – 9 (2,0,1,3,3)
- Wiktor Przyjemski (Abramczyk Polonia Bydgoszcz) – 9 (1,1,2,3,2)
- Tobiasz Musielak (Cellfast Wilki Krosno) – 9 (1,2,2,1,3)
- Kacper Woryna (Orlen Oil Motor Lublin) – 8 (2,3,0,3,0)
- Szymon Woźniak (Abramczyk Polonia Bydgoszcz) – 7 (0,1,3,2,1)
- Jakub Jamróg (Innpro ROW Rybnik) – 6 (0,2,1,1,2)
- Mateusz Cierniak (Orlen Oil Motor Lublin) – 6 (2,2,u,1,1)
- Przemysław Pawlicki (Stelmet Falubaz Zielona Góra) – 4 (2,1,1,0,0)
- Jakub Miśkowiak (Krono-Plast Włókniarz Częstochowa) – 2 (0,1,1,0,0)
- Antoni Kawczyński (PRES Grupa Deweloperska Toruń) – 1 (1,0,0,0,0)
- Radosław Kowalski (Cellfast Wilki Krosno) – 1 (0,0,0,0,1)
- Mikołaj Duchiński (PRES Grupa Deweloperska Toruń) – ns
- Bartosz Derek (PRES Grupa Deweloperska Toruń) – ns
Bieg po biegu
1. (58,15) Janowski, Kubera, Kawczyński, Kowalski
2. (58,87) Buczkowski, Cierniak, Pi. Pawlicki, Woźniak
3. (58,00) Zmarzlik, Prz. Pawlicki, Musielak, Miśkowiak
4. (59,06) Dudek, Woryna, Przyjemski, Jamróg
5. (59,56) Janowski, Zmarzlik, Przyjemski, Buczkowski
6. (59,38) Woryna, Cierniak, Miśkowiak, Kawczyński
7. (58,91) Dudek, Musielak, Woźniak, Kubera
8. (59,69) Pi. Pawlicki, Jamróg, Prz. Pawlicki, Kowalski
9. (60,94) Janowski, Musielak, Jamróg, Cierniak (u)
10. (59,85) Dudek, Buczkowski, Prz. Pawlicki, Kawczyński
11. (59,13) Pi. Pawlicki, Zmarzlik, Kubera, Woryna
12. (59,57) Woźniak, Przyjemski, Miśkowiak, Kowalski
13. (60,78) Woryna, Woźniak, Janowski, Prz. Pawlicki
14. (60,81) Przyjemski, Pi. Pawlicki, Musielak, Kawczyński
15. (60,25) Kubera, Buczkowski, Jamróg, Miśkowiak
16. (69,62) Zmarzlik, Dudek, Cierniak, Kowalski
17. (60,13) Pi. Pawlicki, Janowski, Dudek, Miśkowiak
18. (60,19) Zmarzlik, Jamróg, Woźniak, Kawczyński
19. (60,12) Kubera, Przyjemski, Cierniak, Prz. Pawlicki
20. (60,09) Musielak, Buczkowski, Kowalski, Woryna
Baraż: (61,25) Buczkowski, Janowski, Dudek, Kubera
Finał: (59,75) Zmarzlik, Pi. Pawlicki, Janowski, Buczkowski
Janowski z ważnym sygnałem przed meczem Sparty
Dla kibiców Betard Sparty Wrocław świetną wiadomością jest znakomita dyspozycja Macieja Janowskiego, który po słabszych występach ligowych przypomniał o swojej klasie i stanął na podium IMP.
To może być bardzo ważny impuls przed niedzielnym hitem PGE Ekstraligi przeciwko PRES Grupa Deweloperska Toruń.
Pierwszy finał IMP pokazał jedno jasno — sezon 2026 może być jednym z najbardziej emocjonujących od lat.
Zdjęcie: Marek Niewiedzioł








