Bartosz Zmarzlik rozpoczął swój marsz po szósty tytuł mistrza świata w najlepszy możliwy sposób. Podczas sobotniego turnieju WWK FIM Speedway Grand Prix Niemiec w Landshut nie dał rywalom żadnych szans – wygrał zarówno nowo wprowadzony sprint kwalifikacyjny, jak i wieczorny turniej główny, zdobywając maksymalną możliwą liczbę 24 punktów. To pierwszy krok w jego historycznej walce o zostanie trzecim zawodnikiem w historii z sześcioma tytułami mistrza świata.
Sprint, kontrowersje i motywacja
Już w trakcie popołudniowych kwalifikacji Polak pokazał swoją siłę, wygrywając sprint – dynamiczny wyścig dający dodatkowe punkty do klasyfikacji generalnej cyklu SGP. Dzięki temu zainkasował cztery „oczka”, ale… mimo zwycięstwa nie obyło się bez komplikacji.
Zmarzlik został ukarany za spóźnienie się o kilka sekund na wybór pól startowych po sprincie. W efekcie, choć wygrał, musiał jako ostatni wybierać pole w wieczornym turnieju. Jak się jednak okazało – tylko go to zmobilizowało.
– „Jestem bardzo szczęśliwy. Po kwalifikacjach byłem trochę zdenerwowany, bo sytuacja nie była dla mnie łatwa. Ale może właśnie to dało mi trochę siły i dodatkowej motywacji na wieczór” – mówił po zawodach Zmarzlik.
– „Jestem bardzo zadowolony, bo wieczór poszedł świetnie. Trening zaczął się naprawdę źle, ale wprowadziliśmy kilka zmian i znaleźliśmy prędkość. Pierwszy raz w karierze wygrałem sprint, potem wygrałem turniej po pięciu biegach i jeszcze finał. Jestem naprawdę szczęśliwy” – dodał.
– „Chciałbym podziękować wszystkim kibicom – wszyscy stworzyli świetny wieczór dla nas zawodników i myślę, że fani również dobrze się bawili” – zakończył polski mistrz.
Bewley gra va banque
Drugie miejsce w turnieju zajął Brytyjczyk Dan Bewley, który postawił wszystko na jedną kartę, wybierając numer 1 przy wyborze pól startowych. To oznaczało start po każdym równaniu i polewaniu toru – sytuację wyjątkowo trudną z punktu widzenia dopasowania motocykla.
– „Dzień nie zaczął się najlepiej, kwalifikacje nie poszły świetnie. Ale potem w biegach zasadniczych zdobyłem całkiem dobre punkty. Wprowadziłem kilka zmian pod koniec wieczoru” – relacjonował Bewley.
– „Wybrałem numer 1 – nikt tego nie lubi, ale dzisiaj spojrzałem na to inaczej i uwierzyłem w siebie. Nie wyszło aż tak źle” – powiedział.
– „Chcę podziękować mojemu zespołowi, wszystkim, którzy mnie wspierają – sponsorom i fanom, którzy są ze mną na dobre i na złe. Zawsze są przy mnie, a my ciężko pracujemy” – zakończył.
Historyczne podium Lebedevsa
Na najniższym stopniu podium stanął Łotysz Andžejs Lebedevs, dla którego było to pierwsze podium w karierze w cyklu SGP. Tym samym przetarł kolejny szlak jako pierwszy i jedyny Łotysz w historii Grand Prix.
– „Krok po kroku burzymy te mury. To otworzyło dla mnie podium i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy. Czuję się, jakbym wygrał! Jestem naprawdę dumny z siebie i mojego zespołu” – mówił wzruszony Lebedevs.
– „Zdobywaliśmy punkty w każdym biegu. Miałem dobry wybór pola w wyścigu ostatniej szansy, skoncentrowałem się i go wygrałem. Dzięki temu wszedłem do finału i oto jest – moje pierwsze podium!”
Dobry debiut Brady’ego Kurtza
Tuż za podium uplasował się Brady Kurtz. Australijczyk, który w tym sezonie debiutuje jako pełnoprawny uczestnik w cyklu SGP, zaliczył dopiero trzeci start w karierze, a pierwszy na europejskim torze. Czwarte miejsce to obiecujący wynik i wyraźny sygnał, że będzie się liczył w dalszej części sezonu.
Czas na Warszawę
Kolejna runda już 17 maja w Warszawie – podczas Orlen Oil FIM Speedway GP of Poland na PGE Narodowym. Na trybunach spodziewanych jest około 50 tysięcy kibiców. Zmarzlik, choć będzie gospodarzem, zapewnia, że traktuje każde zawody z taką samą koncentracją:
– „To oczywiście wyjątkowe zawody, ale podchodzę do każdego turnieju tak samo. Nieważne, gdzie jedziemy – zawsze chcę wykonać dobrą robotę. Zawsze daję z siebie wszystko” – podkreślił lider cyklu.
Wyniki finału SGP Landshut 2025:
- Bartosz Zmarzlik (Polska) – 20 punktów + 4 za sprint
- Dan Bewley (Wielka Brytania) – 18 punktów
- Andžejs Lebedevs (Łotwa) – 16 punktów
- Brady Kurtz (Australia) – 14 punktów
Klasyfikacja generalna po 1. rundzie:
- Bartosz Zmarzlik – 24 pkt
- Dan Bewley – 18 pkt
- Andžejs Lebedevs – 16 pkt
- Brady Kurtz – 14 pkt
Zdjęcie: publiczny Fb FIM Speedway Grnd Prix






