Przyszłość Bartosza Zmarzlika od wielu tygodni pozostaje jednym z najgorętszych tematów żużlowej zimy. Media i środowisko nieustannie spekulują, czy sześciokrotny mistrz świata po sezonie 2026 zmieni barwy klubowe, a jednym z najczęściej powtarzanych scenariuszy był hitowy transfer do Betard Sparty Wrocław. W ostatnich dniach coraz więcej wskazuje jednak na to, że taki ruch może w ogóle nie dojść do skutku, a Zmarzlik jest blisko podpisania nowej umowy z Orlen Oil Motorem Lublin.

W tej sprawie głos zabrał prezes lubelskiego klubu Jakub Kępa. W rozmowie dla po-bandzie.com sternik trzykrotnych mistrzów Polski zachował daleko idący spokój i wyraźnie studzi emocje, które narosły wokół tematu przyszłości lidera Koziołków.

Ja z dużym spokojem patrzę na to wszystko. Mam nadzieję, że cały temat zakończy się szczęśliwie. Jeszcze poczekajmy, czas wszystko pokaże – mówi nam prezes Jakub Kępa.

Kontrakt do 2026 roku i medialne spekulacje

Obecna umowa Bartosza Zmarzlika z Orlen Oil Motorem Lublin obowiązuje do końca sezonu 2026. To właśnie ten fakt sprawił, że inne kluby zaczęły uważnie przyglądać się sytuacji najlepszego żużlowca świata, licząc na możliwość doprowadzenia do jednej z największych transferowych bomb ostatnich lat. Sam zawodnik przez długi czas był przedstawiany jako bardzo bliski zmiany drużyny, co tylko podgrzewało atmosferę.

Prezes Motoru nie daje się jednak wciągnąć w transferową licytację ani medialne gry. Jak podkreśla, w relacji z Bartoszem Zmarzlikiem kluczowe znaczenie ma zaufanie i bezpośrednia komunikacja.

Bartek jest na innym poziomie jeśli chodzi o takie kwestie. U niego szczerość jest na pierwszym miejscu. Tak, jak wspomniał – jakby miało do czegoś dojść, to na pewno bym się pierwszy o tym dowiedział. Żadne takie sygnały do mnie nie dochodzą. Podchodzę do tego ze spokojem – komentuje szef klubu znad Bystrzycy.

Relacja budowana latami

Relacja pomiędzy Jakubem Kępą a Bartoszem Zmarzlikiem nie jest dziełem przypadku ani jednego sezonu. To właśnie obecny prezes Motoru odegrał kluczową rolę w transferze mistrza świata z macierzystej Stali Gorzów do Lublina przed sezonem 2023. Od tego momentu klub konsekwentnie budował warunki, w których lider reprezentacji Polski mógł czuć się w pełni komfortowo – zarówno sportowo, jak i organizacyjnie.

Nie jest tajemnicą, że Jakuba Kępę można regularnie spotkać na turniejach Grand Prix oraz innych imprezach z udziałem Zmarzlika. Ta bliskość i stały kontakt sprawiają, że prezes Motoru nie spodziewa się, by o ewentualnym odejściu kapitana miał dowiedzieć się z mediów lub nieoficjalnych źródeł.

Rywalizacja klubów, ale bez nerwowych ruchów

Zainteresowanie Bartoszem Zmarzlikiem ze strony innych klubów nie jest niczym zaskakującym. Najlepszy zawodnik świata to obiekt pożądania niemal każdej drużyny w PGE Ekstralidze. Rzeczywistość finansowa sprawia jednak, że tylko nieliczni są w stanie realnie myśleć o takim transferze i spiąć go budżetowo. Jednym z klubów, który podjął próbę, była Betard Sparta Wrocław.

Prezes Motoru Lublin podchodzi do tej rywalizacji bez emocji, traktując ją jako naturalny element żużlowego świata.

Ja nie patrzę na innych, a skupiam się na swojej pracy. Wiadomo, że w naszym środowisku kluby będą rywalizowały między sobą. To normalna kolej rzeczy – podsumowuje Jakub Kępa.

Prezes Motoru jest pewny i zachowuje spokój

Dodatkowo w ostatnim czasie Jakub Kępa w audycji radiowej „Pięć Jeden” wlał w serca lubelskich fanów mnóstwo nadziei, a w zasadzie niemal pewności.

– Mogę powiedzieć, że jesteśmy już na ostatniej prostej. Jest bardzo blisko. Ja naprawdę od samego początku podchodzę do tego z wielkim spokojem – powiedział szef Motoru.

Prezes klubu ma nadzieje na szybkie zamknięcie tematu, by uciszyć medialny szum.

– Mam nadzieję, że w niedługim czasie ogłosimy zakończenie rozmów – podsumował Kępa.

W mediach pojawiały się sugestie, że kością niezgody może być… stadion. Motor czeka przebudowa obiektu przy Alejach Zygmuntowskich i konieczność jazdy na wygnaniu, tutaj najczęściej mówiło się o Rzeszowie i Łodzi. Czy Zmarzlik chciał uciec od logistycznych problemów?

Prezes Kępa kategorycznie zaprzecza. Kwestia stadionu nie była „kartą przetargową” w negocjacjach.

– Bartek jest profesjonalistą i pojedzie na każdym obiekcie. W przypadku Bartka to nie ma wpływu – zakończył szef klubu.

Bilans Zmarzlika w barwach Motoru

Bartosz Zmarzlik reprezentuje barwy Orlen Oil Motoru Lublin od sezonu 2023. W tym czasie wraz z Koziołkami wywalczył dwa złote oraz jeden srebrny medal Drużynowych Mistrzostw Polski, stając się absolutnym liderem zespołu i jedną z kluczowych postaci całej ligi.

Choć do końca jego obecnego kontraktu pozostały jeszcze dwa sezony, coraz więcej sygnałów wskazuje na to, że zmiana barw klubowych na sezon 2027 wcale nie musi dojść do skutku. Spokój prezesa Motoru i brak jakichkolwiek alarmujących sygnałów ze strony zawodnika mogą sugerować, że Lublin wciąż pozostaje dla sześciokrotnego mistrza świata miejscem numer jeden.

Na ostateczne rozstrzygnięcia przyjdzie jednak jeszcze poczekać – dokładnie tak, jak apeluje prezes Jakub Kępa. Czas ma tu być najważniejszym sojusznikiem.

Zdjęcie: Patrycja Knap