Trzy dni rywalizacji, dziesiątki emocjonujących wyścigów i jeden decydujący moment – finał Mistrzostw Europy Drużyn Klubowych w speedrowerze, rozegrany w dniach 1–3 maja w Lesznie, przeszedł do historii jako jedno z najbardziej dramatycznych rozstrzygnięć ostatnich lat. Ostatecznie po złoto sięgnęła ekipa Sitodruk Omegi Ostrów, która w bezpośrednim pojedynku w ostatnim wyścigu pokonała TSŻ Kancelarię Pietrusiński Toruń.
Droga do finału – dominacja Ostrowa
Już od pierwszych dni turnieju widać było, że ostrowski zespół przyjechał do Leszna w znakomitej dyspozycji. W półfinale Omega nie pozostawiła złudzeń rywalom, triumfując z dorobkiem 60 punktów. Za jej plecami uplasowały się:
- LKS Szawer Leszno – 46 pkt
- Mustang Żołędowo – 45 pkt
- Ipswich Eagles – 40 pkt
Liderami Omegi byli wówczas:
- Paweł Szkudlarek – 17 pkt
- Paweł Idziorek – 16 pkt
Silne wsparcie zapewnili także:
- Damian Natoński – 13 pkt
- Sebastian Paruzel – 8 pkt
- Bartosz Grabowski – 6 pkt
Już wtedy było jasne, że ostrowianie będą jednym z głównych kandydatów do złota.
Finał: idealny początek i pierwsze komplikacje
Finałowe ściganie rozpoczęło się zgodnie z planem Omegi. Po pierwszej serii, wykorzystując korzystne pola startowe, ostrowianie zgromadzili 14 punktów i objęli prowadzenie. Druga seria, rozgrywana z trudniejszych, zewnętrznych pól, przyniosła 9 punktów – co po ośmiu wyścigach dawało im nadal pierwsze miejsce:
- Omega Ostrów – 23
- Szawer Leszno – 20
- TSŻ Toruń – 19
- Great Blackemham – 18
Wtedy jednak zaczęły się problemy.
Kontrowersje, które mogły kosztować tytuł
Jednym z najbardziej dyskusyjnych momentów zawodów był 10. wyścig, w którym sędzia wykluczył Bartosza Grabowskiego już po przekroczeniu linii mety. Powodem była zmiana toru jazdy i kontakt z rywalem z Wielkiej Brytanii, który zakończył się upadkiem tego Brytyjczyka.
Decyzja wywołała ogromne emocje. Sztab Omegi długo protestował, a arbiter udał się do analizy wideo. Ostatecznie jednak podtrzymał wykluczenie, co oznaczało dla ostrowian stratę cennych punktów.
Po trzech seriach sytuacja zrobiła się bardzo napięta – Omega traciła punkt do Szawera i mia la tyle samo oczek co TSŻ.
Walka punkt za punkt
Końcowa faza zawodów była prawdziwym, godnym wielkiego finału, widowiskiem. W 15. biegu kolejna kontrowersja spotkała Omegę – Paweł Idziorek został ostro zaatakowany na ostatnim łuku i spadł z drugiej na czwartą pozycję.
Mimo to Ostrowianie utrzymywali się w grze o złoto. Przed biegami nominowanymi sytuacja wyglądała następująco:
- Omega Ostrów – 42
- Great Blackemham – 40
- TSŻ Toruń – 39
- Szawer Leszno – 37
W 17. biegu znów doszło do przerwania wyścigu, ale Paweł Szkudlarek w powtórce zachował zimną krew i wygrał, utrzymując swój zespół na czele.
Decydujący moment – finałowy pojedynek
Przed ostatnim biegiem było jasne: o tytule zdecyduje bezpośredni pojedynek. Zarówno Omega Ostrów, jak i TSŻ Toruń miały po 50 punktów.
Na torze spotkali się:
- Bartosz Grabowski (Ostrów)
- Kosma Syrkowski (Toruń)
- Lewis Brinkhoff (Great Blackemham)
- Piotr Jamroszczyk (Leszo)
Bieg wygrał zawodnik z Wielkiej Brytanii. Ale Grabowski nie pozostawił wątpliwości. Przyjechał na drugim miejscu przed zawodnikiem z Torunia, zdobywając trzy punkty i zapewniając swojej drużynie mistrzostwo Europy. Po przekroczeniu mety został natychmiast uniesiony w górę przez kolegów – był to symboliczny obraz triumfu po jednym z najbardziej dramatycznych finałów ostatnich lat.
Wyniki końcowe:
- Sitodruk Omega Ostrów – 53
- Szkudlarek 18, Grabowski 14, Idziorek 10, Natoński 6, Paruzel 5
- TSŻ Kancelaria Pietrusiński Toruń – 52
- Great Blackemham – 50
- LKS Szawer Leszno – 42
Powrót do tradycji i znaczenie zwycięstwa
Triumf Omegi to nie tylko jednorazowy sukces. To również nawiązanie do historii ostrowskiego speedrowera – do czasów, gdy Wiraż Ostrów dwukrotnie sięgał po tytuł mistrza Europy.
Tym razem historia napisała się na nowo – w dramatycznych okolicznościach, przy ogromnej presji i po serii kontrowersji.
Jedno jest pewne: finał w Lesznie był reklamą speedrowera na najwyższym poziomie.
Źródło: infostrow.pl
Zdjęcie: publiczny FB OS OMEGA Ostrów Wlkp.








