Derby Ziemi Lubuskiej nigdy nie zawodzą – i tak było również tym razem. W niedzielę 13 lipca br. w meczu 11 kolejki w Zielonej Górze emocji nie brakowało, zarówno na torze, jak i niestety poza nim. Po porażce w czwartej rundzie 47-43 tym razem Stelmet Falubaz Zielona Góra okazał się lepszy od Gezet Stali Gorzów, wygrywając 50:39 w meczu pełnym dramaturgii, kontrowersji, a także pięknej walki o prestiż oraz punkt bonusowy. Ten ostatni trafił do gospodarzy dopiero po finałowym biegu.
Zielonogórzanie osłabieni od początku
Na kilkanaście godzin przed spotkaniem gospodarze musieli zmierzyć się z ogromnym problemem – kontuzją Przemysława Pawlickiego. Lider Stelmet Falubazu doznał złamania obojczyka podczas sobotniego finału SEC w Bydgoszczy i jego absencja była mocno odczuwalna. Zielonogórzanie zdecydowali się zastosować za niego zastępstwo zawodnika (tzw. „ZZ”), co jednak tylko w części zrekompensowało jego brak.
To nie był koniec pecha drużyny z Zielonej Góry. Już w drugim biegu z toru w karetce został odwieziony młodzieżowiec Oskar Hurysz. Po upadku spowodowanym atakiem (agresywne wejście pod lewą rękę Hurysza – od wewnętrznej części toru) Oskara Palucha z Gorzowa podejrzewano u niego złamanie nogi. Paluch został wykluczony (choć zdania co do jego winy są mocno podzielone), a młody zawodnik Falubazu już nie wrócił do rywalizacji.
Pirotechnika, opóźnienia i dramat poza torem
Mecz rozpoczął się z 35-minutowym opóźnieniem. Najpierw opóźnienie spowodowały race odpalone przez kibiców, później konieczna była wymiana uszkodzonego fragmentu dmuchanej bandy, z której – jak poinformowała stacja Canal+ – wyciągnięto środki pirotechniczne. O całej sprawie została powiadomiona policja.
Niestety, to nie był jedyny incydent tego wieczoru. Po 10. biegu ponownie konieczna była dłuższa przerwa, znów spowodowana pirotechniką i zadymieniem stadionu. Mimo tych wydarzeń, gospodarze potrafili zachować koncentrację i na torze spisywali się lepiej niż goście.
Sportowa walka godna derbów
Choć spotkanie miało dramatyczny przebieg poza torem, to również na torze kibice nie mogli narzekać na nudę. Już pierwsza seria biegów pokazała, że Stal – mimo problemów kadrowych Falubazu – nie zamierza się poddać. Do 5. wyścigu trzy z pięciu biegów kończyły się remisami.
Prawdziwe emocje zaczęły się po pierwszej kosmetyce toru. Jarosław Hampel musiał się sporo natrudzić, by utrzymać się przed nacierającym Oskarem Fajferem w piątym biegu. Chwilę później Leon Madsen na ostatnich metrach odebrał punkt Andersowi Thomsenowi, a Andrzej Lebiediew w siódmym biegu stoczył kapitalną walkę z Hamplem i Jensenem.
Największe emocje przyniósł ósmy bieg, gdy Damian Ratajczak i Oskar Paluch toczyli zaciętą walkę o dwa punkty do samego końca. Ostatecznie lepszy okazał się zielonogórzanin, który wyprzedził Palucha na ostatnim okrążeniu i jeszcze odwrócił się w jego stronę z wymownym spojrzeniem.
Falubaz wygrywa mecz i bonus
Po ośmiu biegach gospodarze mieli już dziewięć punktów przewagi, którą skutecznie utrzymywali aż do końca zawodów. Kluczowy okazał się bieg trzynasty, w którym duet Rasmus Jensen – Leon Madsen podwójnie pokonał duet gości. W tym momencie Falubaz miał pewne zwycięstwo meczowe i na wyciągnięcie ręki bonus.
O tym, która drużyna zdobędzie dodatkowy punkt bonusowy, decydował bieg piętnasty. Zielonogórzanie nie mogli tego wyścigu przegrać podwójnie (w Gorzowie Stal wygrała 47:43) by zdobyć punkt bonusowy.
I dokonali tego. Jensen i Madsen znów pokazali klasę, przywożąc kolejne podwójne zwycięstwo i zamykając mecz rezultatem 50:39. Dzięki temu to Stelmet Falubaz nie tylko wygrał mecz, ale także zgarnął bardzo ważny, (w kontekście awansu do play off) dodatkowy punkt bonusowy.
Ratajczak bohaterem, Madsen liderem
Na szczególne uznanie zasłużył Damian Ratajczak. Młody zawodnik, który do Zielonej Góry trafił przed sezonem, wywalczył aż 13 punktów i dwa bonusy w sześciu startach. Pewny, waleczny, skuteczny – jego jazda była ozdobą wieczoru.
Nie zawiódł także Leon Madsen, zdobywca 14 punktów i dwóch bonusów. To on, wraz z Jensenem, był gwarantem sukcesu w najważniejszych momentach meczu.
Wynik mówi wszystko, ale derby to coś więcej
Zwycięstwo 50:39 to dla Falubazu nie tylko dwa ligowe punkty i punkt bonusowy. To także dominacja w najważniejszym meczu sezonu – derbach Ziemi Lubuskiej. W rywalizacji, która dla kibiców i zawodników znaczy znacznie więcej niż tabela, Stelmet Falubaz udowodnił, że jest w tej chwili lepszą drużyną.
Dla Gezet Stali to porażka, która boli podwójnie – przegrali derby, przegrali bonus, a ich ambitna postawa nie wystarczyła, by przełamać faworytów w ich twierdzy.
Wynik meczu:
Stelmet Falubaz Zielona Góra – Gezet Stal Gorzów: 50 – 39
Punktacja:
Stelmet Falubaz Zielona Góra – 50 pkt.
9. Jarosław Hampel – 7+1 (1*,3,1,2,0,0)
10. Rasmus Jensen – 10+1 (0,3,0,2,3,2*)
11. Przemysław Pawlicki – 0 ()
12. Jonas Knudsen – 6+1 (0,1,1*,3,1)
13. Leon Madsen – 14+2 (2,3,1*,3,2*,3)
14. Oskar Hurysz – 0 (u/-,-,-)
15. Damian Ratajczak – 13+2 (3,3,2,2*,2,1*)
16. Michał Curzytek – NS
Gezet Stal Gorzów – 39 pkt.
1. Martin Vaculik – 11+2 (3,3,1,1*,2*,1)
2. Anders Thomsen – 11 (2,0,3,3,0,3)
3. Oskar Chatłas – 0 (0,-,-,-,-)
4. Oskar Fajfer – 3+1 (1*,2,d,-)
5. Andrzej Lebiediew – 9+1 (1*,2,3,2,1,0)
6. Oskar Paluch – 3 (w,2,0,1,0,0)
7. Mikołaj Krok – 2 (2,0,-)
8. Adam Bednar – NS
Bieg po biegu:
1. (62,25) Vaculik, Madsen, Hampel, Chatłas – 3:3 – (3:3)
2. (61,79) Ratajczak, Krok, Hurysz, Paluch (w) – 3:2 – (6:5)
3. (61,96)Madsen, Thomsen, Lebiediew, Knudsen – 3:3 – (9:8)
4. (62,34) Ratajczak, Paluch, Fajfer, Jensen – 3:3 – (12:11)
5. (63,10) Hampel, Fajfer, Knudsen, Paluch – 4:2 – (16:13)
6. (62,26) Vaculik, Ratajczak, Madsen, Thomsen – 3:3 – (19:16)
7. (63,10) Jensen, Lebiediew, Hampel, Krok – 4:2 – (23:18)
8. (62,11) Madsen, Ratajczak, Paluch, Fajfer (d/4) – 5:1 – (28:19)
9. (63,33) Thomsen, Hampel, Vaculik, Jensen – 2:4 – (30:23)
10. (62,48) Lebiediew, Ratajczak, Knudsen, Paluch – 3:3 – (33:26)
11. (63,25) Knudsen, Lebiediew, Vaculik, Hampel – 3:3 – (36:29)
12. (63,15) Thomsen, Jensen, Ratajczak, Paluch – 3:3 – (39:32)
13. (63,37) Jensen, Madsen, Lebiediew, Thomsen – 5:1 – (44:33)
14. (63,56) Thomsen, Vaculik, Knudsen, Hampel – 1:5 – (45:38)
15. (63,01) Madsen, Jensen, Vaculik, Lebiediew – 5:1 – (50:39)
Najważniejsze statystyki:
- Stelmet Falubaz wygrywa prestiżowe derby 50:39
- Zielonogórzanie zdobywają także punkt bonusowy – wynik dwumeczu: 93-86 dla Zielonogórzan
- Ratajczak bohaterem meczu
- Mecz opóźniony przez incydenty z pirotechniką
- Gospodarze mimo kontuzji Pawlickiego i Hurysza (w trakcie meczu) pokazali charakter
Derby Ziemi Lubuskiej ponownie przeszły do historii. Zielona Góra triumfuje, Gorzów wraca z pustymi rękami.






