Niewielu jest w Polsce takich sportowców jak Bartosz Grabowski. Łatwiej jest policzyć tytuły jakich nie zdobył (jeśli takie są), niż to co osiągnął startując na speedrowerowych torach. Jest pierwszym zawodnikiem w historii który został Indywidualnym Mistrzem Świata w kategorii juniorów oraz seniorów. We wrocławskiej ekipie rateli w sezonie 2021 będzie startować dwóch indywidualnych mistrzów świata – nasz dzisiejszy rozmówca oraz Marcin Szymański. Zapraszamy na rozmowę z nowym zawodnikiem Szarży rodem z Ostrowa Wlkp.

Na wirażu: Po sezonie 2019 zdecydowałeś się na zakończenie kariery. Co się stało, że po rocznej przerwie wracasz?
Bartosz Grabowski: Może powiem inaczej. Gdyby nie moje zainteresowanie, że tak powiem „projektem” Szarży jak i również Szarża nie byłaby zainteresowana moją osobą, to bym raczej nie wrócił, chociaż kto wie… Jeżeli moja osoba ma w jakimś stopniu pomóc reaktywować speedrower we Wrocławiu, to dlaczego nie? Tym bardziej, że do Wrocławia daleko nie mam bo jakieś 80-90km, także logistycznie też jest na plus. Kolejna sprawa nie uważałbym tego mojego powrotu za „wznowienie kariery”, a bardziej jako pomoc w reaktywacji ośrodka speedrowera.

Nw: Mimo zapowiedzi o zakończeniu kariery, w sezonie 2020 wystartowałeś w jednym wyścigu podczas spotkania z drużyną z Żołędowa. Był jakiś konkretny powód znalezienia się w składzie podczas tego spotkania?
BG: Powód był taki, że jeden z zawodników drużyny z Leszna nie mógł być na meczu, bo akurat był w pracy więc nie odmówiłem. (uśmiech)

Nw: Pewnie wiele osób się zastanawia, czy Bartosz Grabowski wraca tak na poważnie, czy może chce pobić ilość wyścigów z sezonu 2020 i odjechać może ze dwa? (śmiech)
BG: Może to zabrzmi teraz kontrowersyjnie trochę, ale nie traktuje już speedrowera „poważnie”. Liczy się dobra zabawa i skupiam się tylko na meczach ligowych. Mam nadzieję, że klub da mi szansę wystartować w tych dwóch biegach, a może nawet i trzech! (śmiech)

Nw: Czujesz się zawodnikiem spełnionym?
BG: Tak czuje się spełniony w 100%. Może to nieskromnie zabrzmi, ale zdobyłem w tym sporcie wszystko co było możliwe (w każdych zawodach rangi MŚ, ME, IMP) zdobywałem medale od kategorii młodzika, kadeta, juniora, młodzieżowca po seniora. Także to co zdobyłem mi wystarcza i nic więcej nie potrzeba mi osiągnąć.

Nw: Skąd pomysł żeby podpisać kontrakt z drużyną Szarży Wrocław?
BG: Tak jak wspomniałem wyżej, że jeżeli moja osoba ma pomóc w reaktywacji ośrodka we Wrocławiu to dlaczego nie? Tym bardziej, że bylem zainteresowany klubem, jak to będzie się odbywało, czy tylko na „FB” szum, że reaktywacja i zaraz zapalenie się skończy. Ale jak widziałem działania klubu, zainteresowanie zawodnikami i całą otoczkę tworzenia „projektu”, no to stwierdziłem że warto spróbować zrobić coś „nowego” w swojej karierze i pójść do klubu który dopiero „raczkuje”. Klub wyraził zainteresowanie moją osobą, ja zainteresowany klubem także byłem, więc szybko się dogadaliśmy.

Nw: Podczas rozmów o ewentualnym kontrakcie mówiłeś o tym, że na obecną chwilę na interesują Cię zawody indywidualne. Nadal tak jest, czy coś się może w tej kwestii zmieniło?
BG: Nie interesują mnie żadne inne zawody prócz meczów ligowych, a czy to się zmieni to zobaczymy, przede wszystkim do czasu. (uśmiech)

Nw: Znamy całą kadrę zespołu Szarży na zbliżający się sezon. Bardzo dużo będzie zależeć od juniorów. Czy mogą oni liczyć ewentualnie na Twoją pomoc i wskazówki?
BG: Jasne że mogą! Służę pomocą w każdym aspekcie. Jeżeli będą mieli pytania z chęcią przekażę im swoje spostrzeżenia i trochę podpowiem, doradzę. Co do juniorów, nie ma presji na nich, oni maja zdobywać doświadczenie, ale wiadomo że stać ich na dobrą zdobycz punktową. Więc miejmy nadzieję, że „kilkanaście” cennych punktów będą zdobywać.

Nw: Nie znamy jeszcze konkretnego planu jak w sezonie 2021 pojedzie CS Superliga. Wszystko wskazuje na to, że będzie 10 lub 11 drużyn. Jesteś za podziałem na grupy, czy za tym aby każdy pojechał z każdym?
BG: Nie mam zielonego pojęcia co będzie lepsze. Także w tej kwestii się nie wypowiem.

Nw: Nie znamy jeszcze składów wszystkich drużyn, ale jak myślisz, kto będzie bił się o medale?
BG: Nie ma co skreślać żadnej drużyny, każdy jest mocny i na każdego trzeba uważać.

Nw: Obserwowałeś sezon 2020 gdzieś z boku, czy kompletnie usnąłeś się w tym czasie jeśli chodzi o speedrower?
BG: Nie śledziłem prawie w ogóle, tego co dzieje się w speedrowerze. Gdzieś tylko widziałem jakieś wyniki jak na facebooku mi się pokazało, ale żeby specjalnie z ciekawości śledzić to nie było o tym mowy.

Nw: Bartek dziękuję za rozmowę. Powodzenia w nadchodzącym sezonie.
BG: Dziękuję na pewno się przyda!