W dzisiejszych zawodach (26 lipca 2025) tegorocznych zmagań o tytuł Indywidualnego Mistrza Europy wystąpi dwóch reprezentantów gospodarzy. Młodszy z nich 21-letni Norick Blödorn jest stałym uczestnikiem cyklu Tauron SEC 2025. Natomiast 32-letni Kai Huckenbeck to stały uczestnik Speedway Grand prix i w Güstrow wystąpi z dziką kartą. Mamy przedmeczowe wypowiedzi obu zawodników zza naszej zachodniej granicy.

Dla młodego niemieckiego żużlowca to drugi sezon z rzędu, w którym startuje w mistrzostwach Starego Kontynentu jako stały zawodnik. W pięciu dotychczas rozegranych rundach Speedway Euro Championship zdobył łącznie 18 punktów.

Norick, z powodu kontuzji musiałeś wycofać się z pierwszej rundy tegorocznego cyklu, więc zawody w ten weekend będą dla Ciebie inauguracją rywalizacji w TAURON SEC 2025. Z jakim nastawieniem podchodzisz do rundy rozgrywanej w Twoim kraju? Czy masz jakiś główny cel, który przyświeca Twojemu udziałowi w Speedway Euro Championship?

– Chcę wypaść jak najlepiej przed własnymi kibicami. Tor jest bardzo techniczny i lubię się na nim ścigać, co najlepiej pokazałem ostatnio podczas zawodów Pucharu Niemiec, gdzie przegrałem tylko z Nickim Pedersenem. Jeśli chodzi o moje cele w tegorocznym cyklu, skupiam się przede wszystkim na zdobywaniu doświadczenia. Jestem młodym zawodnikiem i muszę zdobyć jak najwięcej czasu w wyścigach. Rywalizacja na tak wysokim poziomie z najlepszymi zawodnikami z całej Europy działa tylko na moją korzyść.

Czy runda TAURON SEC w Güstrow jest promocją powoli odradzającej się niemieckiej sceny żużlowej?

– Zdecydowanie. Niemiecki speedway krok po kroku wraca do świetności. Coraz więcej młodych zawodników ściga się w różnych klasach. Mam nadzieję, że zmierzamy w dobrym kierunku i chcę być częścią tego rozwoju.

Czy miałeś lub nadal masz jakichś idoli sportowych, na których się wzorowałeś?

– Zdecydowanie Nicki Pedersen jest moim idolem odkąd zacząłem przygodę z żużlem. Jego profesjonalizm, wytrzymałość i pewność siebie to cechy, które podziwiam i staram się naśladować. Innym zawodnikiem, którego podziwiam, jest Emil Sajfutdinow, u którego również cenię profesjonalizm i niesamowity styl jazdy.


Kai Huckenbeck wraca do TAURON SEC po dwóch latach. Już w sobotę, jako „dzika karta”, wystartuje w drugiej rundzie cyklu, która odbędzie się w Güstrow.

Kai, dostałeś dziką kartę do rundy TAURON SEC w Güstrow. Z jakim nastawieniem podchodzisz do sobotniej rundy?

– Chciałbym zaprezentować się jak najlepiej, pokazać widzom i promotorom, że jestem w solidnej formie, która pozwala mi rywalizować z najlepszymi zawodnikami w Europie. Liczę na to, że kibice przybędą na stadion licznie i będą wspierać nie tylko mnie, ale i Noricka.

To Twój drugi rok z rzędu jako stały uczestnik cyklu FIM Speedway Grand Prix. Jakie są Twoje indywidualne cele na obecny sezon?

– Chcę utrzymać równą formę przez cały sezon, osiągając dobre wyniki nie tylko w rozgrywkach indywidualnych. Chcę też jak najlepiej pomóc moim klubom w rozgrywkach ligowych.

Zostańmy przy drużynach, które reprezentujesz. Czy uważasz, że Polonia Bydgoszcz ma szansę na awans do PGE Ekstraligi?

– Wierzę, że tak. Mamy bardzo dobry, a co najważniejsze, zbilansowany zespół. Razem tworzymy naprawdę zgraną drużynę, która ma dużą szansę na awans do PGE Ekstraligi i powinniśmy tę szansę wykorzystać. Wierzę, że się uda.

Czy masz jakieś hobby oprócz speedwaya?

– W wolnym czasie wędkarstwo bardzo mnie relaksuje. Lubię też ćwiczyć na siłowni, uprawiać sporty zimowe i jeździć motocrossem.

materiały prasowe
Zdjęcie: publiczny Fb FIM Speedway Grand Prix