Węgierski żużel nie raz miał swoich bohaterów — jednym z nich jest Attila Stefáni, urodzony 6 listopada 1973 roku. W latach 90. i na początku XXI wieku ścigał się z powodzeniem w polskiej lidze, zdobywając sympatię kibiców i uznanie działaczy. W okresie, gdy żużel na Węgrzech przeżywał kryzys, jego kariera była jednym z nielicznych przykładów zagranicznego sukcesu.


Polska przygoda – Kraków, Rawicz, Lublin

Stefáni po raz pierwszy pojawił się w polskiej lidze w 1999 roku, podpisując kontrakt z klubem z Krakowa. Wówczas nie było to coś nietypowego. Na przełomie wieków wielu Węgrów ścigało się w Polsce. Jednym z nich był Attila Stefáni, którego po raz pierwszy w naszej lidze można było oglądać w 1999 roku, kiedy to podpisał kontrakt z Wandą Kraków, występującą wtedy na drugim froncie rozgrywek ligowych w Polsce. W 18 meczach zdobył z bonusami 176 punktów z bonusami (170 + 6), co dało mu średnią 1,833 pkt/bieg. Wanda Kraków zajęła wówczas 13 – ostatnie miejsce w 2 lidze, co w związku z reformą rozgrywek żużlowych w Polsce sprawiło, że w 2000 roku Krakowianie rywalizowali na trzecim froncie żużlowych zmagań w Polsce.

Później przez dwa lata reprezentował barwy Kolejarza Rawicz, pomagając klubowi w awansie do I ligi, choć jak sam przyznał – to był dla niego już za wysoki próg. Walczył na tym szczeblu rozgrywek w 2001 roku. W 2002 roku trafił do trzecioligowego wówczas Lublina, gdzie ponownie był liderem drużyny. Powtórzyła się sytuacja z Rawicza. Ze Stafanim na czele Lublinianie awansowali szczebel wyżej w rozgrywkach DMP. W 2005 roku Węgier wraca do Kolejarza, by ponownie walczyć na trzecim poziomie rozgrywek ligowych w Polsce (2 liga żużlowa).

W latach 2006-2007 startuje w rozgrywkach DMP 2 ligi reprezentując barwy klubu ze swojego kraju SC Miskolc. Wówczas w najniższej klasie zmagań o DMP w Polsce występowały trzy kluby spoza naszego kraju: Speedway Daugavpils, Ukraina Równe i SC Miskolc.

Stefani najwyższą średnią osiągnął w 2002 roku w barwach klubu z Lublina. W 11 meczach zdobył 128 punktów i 8 bonusów, uzyskując średnią 2,386 pkt/bieg. Podobne wyniki osiągał z klubami z Rawicza (2000 r. – średnia 2,304 pkt/bieg) oraz z Miskolca (2006 r. – średnia 2,086 pkt/bieg) – wszystkie uzyskane w najniższej klasie rozgrywek ligowych w Polsce.


Osiągnięcia i tytuły

W karierze Stefániego znajdują się konkretne sukcesy:

  • Indywidualny Mistrz Węgier w 2002 roku.
  • Srebrny medal Indywidualnych Mistrzostw RPA w 1994 roku.
  • Brązowy medal Indywidualnych Mistrzostw Nowej Zelandii w 2005 roku.

Ponadto brał udział w Międzynarodowych zawodach, takich jak Klubowy Puchar Europy (2003 – 2. miejsce) czy Mistrzostwa Europy Par (2004 – 4. miejsce).

Oprócz ligi polskiej Attila Stefani startował w Wielkiej Brytanii, w 1996 roku broniąc barw Oxfordu. W 2004 roku był zawodnikiem duńskiego Outrup.


Chęć powrotu na tor

Stefani był walczakiem na torze i nie omijały go kontuzje. W wieku niemal 38 lat, w marcu 2011 roku, gdy chciał powróć do startów w klubie z Miskolca, powiedział:

– Jeśli zawodnik jest dobrze przygotowany, silniki odpowiednio pracują, to wyniki prędzej czy później przyjdą. Chciałbym być przydatny dla zespołu z Miszkolca, to dla mnie najważniejszy cel w tym roku. Mam 37 lat, ale myślę, że jeśli będę czerpał satysfakcję z jazdy i miał odpowiednie warunki do uprawiania tego sportu, to mógłbym jeszcze jeździć nawet pięć lat.


Styl jazdy i przydomek – „walczak z Węgier”

Stefáni był znany jako zawodnik niezwykle ambitny, walczący do samej mety. Na torze był prawdziwym walczakiem… Miły, kulturalny, zawsze pomocny i oddany klubowi. … Uśmiechnięty i radosny, na torze zmieniał się w prawdziwego Attilę – wojownika nieustraszonego. Był bardzo waleczny, przez co miał trochę kontuzji, ale na żużlu bez walki nie ma wyników.


Krótka retrospekcja – znaczenie dla polskiej ligi

Dla polskiej ligi Stefáni pozostaje przykładem zawodnika, który przyjechał z zagranicy i zapisał pozytywną kartę podczas rywalizacji na ligowych torach w naszym kraju. W Krakowie, Rawiczu i Lublinie zdobywał uznanie, a kibice w Lublinie do dziś wspominają jego starty. Były czasy, gdy Węgrzy mieli swojego przedstawiciela w Grand Prix, a kilku z nich z powodzeniem ścigało się w Polsce. Jednym z najlepszych żużlowców z tego kraju jest Attila Stefáni.

Należy także wspomnieć, iż brat bliźniak Attili – Laszlo Stefani także próbował swoich sił na żużlu. Jednak nie osiągnął takich sukcesów jak brat.

Zdjęcie: publiczny FB Żużel w Lublinie 1947 – 2018