Za nami dwa półfinały FIM Speedway of Nations 2025 w Toruniu. Z pierwszej rundy do finału awansowały: Szwecja, Wielka Brytania i Łotwa, a czwartą drużyną były Niemcy. W drugim półfinale triumfowała Australia, przed Danią i Czechami, a czwarte miejsce zajęła Ukraina.
Awans do sobotniego (4 września br.) finału Speedway Of Nations wywalczyło łącznie sześć drużyn, które dołączą do gospodarzy z Polski w wielkim finale na Motoarenie. Po czterech najlepszych uczestników każdego półfinału wywalczyło także konkretne korzyści związane z cyklem Speedway World Cup 2026 – o czym szerzej w dalszej części.
Półfinał I – Toruń, wtorek 30 września
Szwecja
Kapitan Fredrik Lindgren (18 pkt) nie krył zadowolenia z faktu, że po wcześniejszych wątpliwościach zdecydował się jednak na występ w SON:
– Nadal czułem, że mam energię – nawet pod koniec sezonu. Czułem, że mam jeszcze coś do zrobienia i naprawdę chciałem kontynuować. Czuję się zmotywowany, jestem w dobrej kondycji zdrowotnej i gotowy do działania. (…) Jesteśmy naprawdę zadowoleni. Naszym celem było zajęcie jednego z dwóch pierwszych miejsc, aby uniknąć eliminacji finałowych, i udało nam się to dzięki naprawdę mocnemu startowi.
Selekcjoner Linus Sundstrom podkreślał, jak ważna była mocna inauguracja:
– Naszym celem były dwa pierwsze miejsca. W pierwszym wyścigu zdobyliśmy maksymalną liczbę punktów. Jestem naprawdę dumny z pracy, jaką wykonali zawodnicy. Atmosfera w drużynie była fantastyczna. W sobotę chcemy podnieść poprzeczkę i walczyć o medale.
Wielka Brytania
Lider „Lwów” Dan Bewley (22 pkt):
– To była naprawdę dobra noc. Pierwszy wyścig nie był idealny, Szwecja to mocna drużyna. Potem wiedzieliśmy, że nie możemy już popełnić błędów. Musieliśmy być bardzo solidni i to się udało. To był tylko półfinał, ale zdobyliśmy doświadczenie i nauczyliśmy się kilku rzeczy.
Menedżer Oliver Allen dodawał:
– Nie był to idealny początek, ale imponujące było to, jak chłopcy zachowali spokój i po prostu zrobili swoje. Od tego momentu byli niepokonani. Mam dobre przeczucia co do soboty.
Łotwa
Kapitan Andžejs Lebedevs:
– Dla małej federacji i kraju to ogromne osiągnięcie. Jesteśmy szczęśliwi, że znaleźliśmy się w pierwszej siódemce tegorocznej rywalizacji w SON. Naszym celem była walka z Niemcami o trzecie miejsce i udało się. W sobotę będzie trudniej, ale chcemy się dobrze bawić i sprawić niespodzianki.
Menedżer Vladimirs Vagels powiedział wprost:
– Naszym celem była pierwsza trójka, więc to świetny wynik. To bardzo ważne dla naszego małego kraju.
Półfinał II – Toruń, środa 1 października
Australia
Kapitan Jack Holder (18 pkt):
– Plan był taki, aby wszyscy pojechali i przygotowali się na wielki finał. Cieszę się, że przeszliśmy dalej i wygraliśmy półfinał. Ale najlepsze zostawiamy na sobotę. Jeśli pojedziemy tak samo, nie widzę powodu, byśmy nie stali na najwyższym stopniu podium.
Menedżer Mark Lemon:
– Brady, Jack i Jason pojechali znakomicie. Celem był awans i to zrobiliśmy. To była też świetna lekcja – zawodnicy dobrze adaptowali się do zmieniającego się toru. To dla mnie pozytywny ból głowy, bo każdy z nich zasługuje na jazdę w finale.
Dania
Lider Leon Madsen (15 pkt):
– To była dobra noc, testowaliśmy różne rzeczy. Australia pokonała nas w bezpośrednim starciu, ale wiemy, co zrobić inaczej w sobotę. Finał będzie bardzo wyrównany – różnice będą minimalne.
Menedżer Nicki Pedersen:
– W zeszłym roku w Manchesterze byliśmy bardzo mocni w półfinale, ale w finale zabrakło nam wszystkiego. Tym razem planujemy podejść inaczej. Ważne było po prostu przejść dalej. W sobotę każdy musi dać z siebie 10 procent więcej.
Czechy
Kapitan Jan Kvěch (16 pkt):
– Awans był naszym celem i udało się. Jestem zadowolony z drużyny, a szczególnie z młodego Adama Bednara. Nie mamy presji, możemy po prostu cieszyć się finałem i spróbować osiągnąć dobry wynik.
Menedżer Zdeněk Schneiderwind:
– Jestem bardzo szczęśliwy. Mamy młody zespół i dla nas sam awans to ogromny sukces. Finał to nowy dzień, zobaczymy, co się wydarzy.
Co daje awans?
Dzięki wynikom w półfinałach:
- Szwecja, Wielka Brytania, Łotwa, Niemcy, Australia, Dania, Czechy i Ukraina zapewniły sobie udział co najmniej w półfinale Speedway World Cup 2026.
- Gospodarze tamtych półfinałów – Niemcy i Łotwa – byli już wcześniej pewni startu.
- Triumfator SON 2025 (lub wicemistrz, jeśli wygra Polska) awansuje bezpośrednio do finału SWC 2026 w Warszawie, gdzie czeka już reprezentacja gospodarzy.
Zdjęcie: publiczny FB FIM Speedway Grand Prix







