Od dwóch lat sport (w tym żużel) zmaga się z problemem – epidemią koronawirusa. W tym roku doszło do ogromnej tragedii napaści Rosji na Ukrainę.  Działania Putina spowodowały nałożenie różnych sankcji w tym sportowych na Rosję. Drużyny narodowe i klubowe w różnych dziedzinach sportu zostały wykluczone z wszelakich rozgrywek międzynarodowych. Zostały im odebrane organizację imprez (w tym GP w Togliatti).

Na tą chwilę nie wiadomo jak będzie to wyglądało w żużlu. Wśród kibiców jest podział zawieszać zawodników czy nie? Jak traktować Rosjan z naszym obywatelstwem? Czy tylko w Grand Prix czy w lidze też? Pytań pozostaje wiele.

Na tą chwilę został nieco zluzowany system przyznawania polskiej licencji. Wśród warunków do spełnienia są między innymi:  nasze obywatelstwo, zamieszkanie w Polsce od dwóch lat, płacenie tu podatków od 5 lat, w przypadku startów międzynarodowych deklaracja występowania w barwach Polski oraz tu – najważniejszy punkt – zgoda rosyjskiej federacji oraz brak licencji innych federacji.

Brak polskiego obywatelstwa wyklucza już większość zawodników z ubiegania się o polską licencję żużlową. Warunki spełniają natomiast  w pięciu (na 6 punktów) aktualni pierwszy i trzeci zawodnik świata Artiom Łaguta i Emil Sajfutdinov oraz Andrei Kudriaszow.

Podwójne obywatelstwo ma też Gleb Czugunov ale on jeździ z Polską licencją i jest nawet w szerokim składzie kadry Polski. Grigorij Łaguta musiałby się postarać o zgodę łotewskiej federacji, ponieważ posiada ich obywatelstwo.

W obecnej sytuacji szansa na uzyskanie zgody rosyjskiej federacji jest prawie zerowa. Jeśli PZM chciałby realnie pomóc powinien zmienić ten jeden konkretny punkt i zamiast zgody rosyjskiej federacji wystarczyć powinno zrzeczenie się obywatelstwa rosyjskiego przez zawodnika.

W mediach społecznościowych pojawiły się wypowiedzi – większość żużlowców potępiła napaść Rosjan na Ukrainę. I właśnie przez te wypowiedzi zapewne nie mają szans na jazdę w swoim kraju.

Artiom Łaguta wypowiadał się wielokrotnie na ten temat, ale niestety słowa mistrza świata zniwelował post jego żony, która zamiast potępić atak na Ukrainę potępiła atak na rosyjską ambasadę w Warszawie…

Z drugiej strony medalu są żużlowcy Ukraińscy – tutaj nasuwa się pytanie czy psychicznie i mentalnie będą przygotowani do startów? Wiadomo, że rodziny wielu z nich przebywają u siebie w kraju, podobnie jak część samych zawodników naszych wschodnich sąsiadów.  Widzą co się dzieje. Czy w obliczu tej tragedii będą gotowi na rywalizację sportową?

Białoruskich żużlowców brak, ale jeżeli takowi by byli podejrzewam, że byliby traktowani na równi z rosyjskimi.

Sprawdźmy jak zmienił by się układ sił i ewentualnie kto mógłby zastąpić takich zawodników w razie zawieszenia Rosjan w polskich ligach żużlowych?

2 liga żużlowa

SpecHouse Poznań
Tutaj w składzie jest dwóch zawodników z Rosji – junior 20 letni Aleksander Kajbuszew oraz 30 letni  Władimir Borodulin. Obaj raczej są do zastąpienia. W składzie jest również Ukrainiec Aleksandr Łoktajew, który przyszedł z Łodzi i będzie pełnił rolę lidera. Jego brak wpłynąłby znacząco na siłę zespołu.

Kolejarz Opole
Andrei Kundraszow – 30 latek w zeszłym sezonie miał średnią 1,973 więc jest dosyć mocnym ogniwem swojej dryżyny. Opole celuję w awans i strata takiego zawodnika byłaby mocno odczuwalna, ale dysponują oni na tyle silnym składem, że wciąż mieliby szansę na awans.

Unia Tarnów
W składzie jest dwóch Rosjan – 26 letni Ilja Czałow oraz 20 letni junior Witalij Kolar.
Myślę,  że w Tarnowie również nie odczują znacząco braku obydwu tych zawodników, chociaż Kolar to aktualny wicemistrz Rosji juniorów. Mógłby być wzmocnieniem zespołu, jako że w polskiej II lidze może jeździć zagraniczny junior.

Podsumowując brak startów Rosjan nie wpłynie znacząco na zmianę układu sił na trzecim poziomie rozgrywek żużlowych w Polsce.

1 liga żużlowa

Polonia Bydgoszcz
Roman Lachbaum – 24 letni Rosjanin został ściągnięty w celu wzmocnienia zespołu w walce o awans do ekstraligi. W ekstralidze  miał średnią  1,571 pkt/bieg, lecz wystartował jedynie w 14 biegach. Zastąpi go Łotysz Oleg Michaiłow, który w zeszłym sezonie był liderem Lokomotivu Daugvpils (śr biegowa 1,971 w II lidze). Uważam, że Lachbaum dałby jednak więcej zespołowi. Czy będzie to miało wpływ na awans ciężko powiedzieć. Polonia dysponuję i tak bardzo silnym składem.

Wybrzeże Gdańsk
Wiktor Kułakow – 27 letni Rosjanin już w zeszłym sezonie był siódmym zawodnikiem w lidze wg średniej biegowej (2,167 pkt/bieg) i liderem zespołu. Zastąpić go będzie próbował zapewne Tomas Jorgenson, który w polskiej lidze jeszcze nie miał okazji startować, ale jest w składzie Gdańszczan na 2022 r. Jeszcze przed zeszłym sezonie mówiło się o tym zespole w kontekście awansu do ekstraligi. Teraz, jeśli stracą lidera mogą mieć problem z utrzymaniem się w I lidze.

ROW Rybnik
Siergiej Łogaczow – kolejny zespół który straciłby swojego lidera. 27-latek w zeszłym sezonie miał średnią 2,197 pkt/bieg, co było 4 średnią w całej 1 lidze. W składzie zastąpić mógłby go jedynie 19 letni Leon Flint – jeden z największych talentów brytyjskich, który jeszcze nie dostał prawdziwej szansy na pokazanie się w polskich rozgrywkach ligowych. Tracąc takiego zawodnika straciliby praktycznie szansę na strefę medalową, o ile nawet nie na udział w play off.

Wilki Krosno
Tutaj zawodników rosyjskich brak. Jest za to 22 letni ukraiński talent Marko Lewiszyn. Jest to perspektywiczny zawodnik, który mógłby dostać swoją szansę ale zapewne jako rezerwowy.

W I lidze doszłoby do mocnych przetasowań i zmiany układu sił poszczególnych klubów. Rybnik z pewniaka do pierwszej czwórki musiałby walczyć o play off. Wybrzeże mogłoby spaść z ligi, a Polonia miała by ciężej w walce o awans. Należy pamiętać, iż czołowa trójka jest bardzo wyrównana.

Ekstraliga

GKM Grudziądz
Wadim Tarasienko 28 letni Rosjanin miał w zespole zastąpić K. Bjerre. W zeszłym sezonie miał trzecią średnią biegową w I lidze (2,219 pkt/bieg).  Aktualnie zastąpić go mógłby Jakobsen , ale wtedy jako u-24 jechałby Norbert Krakowiak.  Tutaj jest to bardzo istotna zmiana, która zdecydowanie zwiększyłaby szanse zespołu z Ostrowa na utrzymanie w ekstralidze. W takiej sytuacji GKM byłby bardziej zagrożony spadkiem do I ligi.

Apator Toruń
Tutaj Rosjan jest dwóch. 22 letni Jewgienij Sajdulin oraz zawodnik kreowany na jednego z liderów, trzeci żużlowiec świata Emil Sajfutdinow. W zeszłym sezonie miał śr biegową 1,954 pkt/bieg, ale dwa sezony temu miał najlepszą średnią w ekstralidzę. Tutaj pole manewru jest niewielkie i do składu jako u-24 za Lamberta, wszedłby zapewne Chlupac. Byłaby to olbrzymia strata dla zespołu który mierzy w złoty medal.

Włókniarz Częstochowa
Jako jedyny zespół w Ekstralidze mają zakontraktowanego zawodnika z Ukrainy – 22 letniego Andreia Rozaliuka. Nie ma on jednak większych szans na regularną jazdę.

Motor Lublin
W klubie są: 22 letni Mark Karion, który jest w składzie u-24 oraz 38 letni Grigorij Łaguta, który już jedno zawieszenie w swojej karierze przeszedł. Motor już w zeszłym sezonie musiał się obejść bez niego w finałach play off. Skład u-24 mają dosyć szeroki ale i tak któryś z mniej doświadczonych zawodników musiałby wskoczyć do składu. Zapewne częściej jako zastępstwo dostawaliby szansę utalentowani juniorzy oraz pewnie pod nr 8/16 startowałby Kubera, (jak w ubiegłym sezonie) co dawałoby większe pole manewru. Ale jest to jednak duże osłabienie w kontekście walki o złoto.

Sparta Wrocław
Artiom Łaguta 31 letni Rosjanin był jednym z autorów sukcesu jakim był złoty medal MP w 2021 r. (trzecia średnia biegowa w lidze – 2,360). Jest aktualnym Mistrzem Świata. Bez niego ciężko byłoby Spartanom nawiązać walkę chociażby o finał play-off. Zapewne mógłby zastąpić  go w składzie utalentowany Gusts. Ale czy po fakcie żużlowa centrala cofnie jego wypożyczenie? Klub podejmował decyzję w zupełnie „innej rzeczywistości” jeśli chodzi o kadrę zawodników.
W składzie Wrocławian jest też 23 letni Gleb Czugunov, ale jeździ on od kilku sezonów jako Polak i jest też w składzie reprezentacji Polski. Jeśli jednak i jego by wykluczyć sytuacja wrocławian byłaby tragiczna, ze względu na brak drugiego seniora Polaka – w składzie musiałby go zastąpić Liszka. W grę pewnie wszedłby też mający warszawski kontrakt Rune Holta. Tutaj zawieszenie Rosjan byłoby bardzo dotkliwe dla Sparty.

Jak widać w ekstralidze zawieszenia zawodników z Rosji miałyby olbrzymie znaczenie zarówno w walce o medale jak i w walce o utrzymanie. Doszłoby do całkowitej zmiany układu sił.

Jeśli chodzi o Grand Prix to wiadomo, że pierwszy i trzeci zawodnik świata z 2021 r zostaliby zawieszeni.

Szanse zastąpienia Rosjan dostaną też zapewne zawodnicy bez klubu a także zawodnicy na „kontraktach warszawskich” (w przypadku zawieszeń liga powinna przemyśleć możliwość zatrudnienia, bez konieczności czekania na okienko transferowe, wolnych zawodników i umożliwienie wypożyczenia zawodników z niższej do wyższej ligi na zasadzie gościa)

Żużel na świecie nie jest jakąś czołową dyscypliną. Zainteresowanie speedwayem jest zdecydowanie mniejsze niż wielu innych dyscyplin. Zawieszenie zawodników z Rosji – jeśli chodzi o żużel – nie wywoła na świecie żadnej reakcji, a ten fakt zostanie odnotowany jedynie przez branżowe media związane ze speedwayem. Taka jest prawda i nie ma co zaklinać rzeczywistości. Żużel jest na świecie sportem niszowym, uprawianym przez garstkę zapaleńców, którzy chcą na swoje pasje wydać pieniądze.

W Rosji podejrzewam, że zainteresowanie żużlem jest bardzo znikome. I teraz pytanie kto by bardziej ucierpiał na zawieszeniach Rosjan? – odpowiedź jest oczywista sami zawodnicy jak i nasza liga, a także walka w Grand Prix. Rosjanie w niektórych klubach odgrywają bardzo ważne role. Są liderami, a bez nich diametralnie zmienia się układ sił i ucierpią na tym kluby, a także kibice. Bo przecież sport jest dla kibiców, czego nie można zapominać.

Straci również liga, Grand Prix, kibice – jednak brak czołowych zawodników świata spowoduje duże obniżenie poziomu rozgrywek ligowych, czy w walce o tytuł mistrza świata.

Zawieszenie klubów rosyjskich, zawodników tego kraju, czy też reprezentacji Rosji (i Białorusi) w międzynarodowych imprezach jest dla mnie o wiele bardziej zrozumiałe, niż zawieszania zawodników rosyjskich (i białoruskich) występujących w zagranicznych klubach.

Przez zawieszenie czołowych zawodników tracą zespoły (nie chodzi tylko o żużel ale też o inne dyscypliny), które budując skład na dany sezon brały pod uwagę okoliczności jakie wówczas były. Czy o to chodzi w sporcie, by osłabić rywala i zmienić reguły – po tym jak poznano składy poszczególnych ekip, które mają ze sobą rywalizować? Czy we wcześniejszych napaściach Rosjan na niezależne kraje (żeby daleko nie szukać – Gruzja, Ukraina południowa) nie ginęły dzieci i cywile? Gdzie wtedy byli ci obecni zdecydowani przeciwnicy występów Rosjan w różnych klubach sportowych? Czy chodzi o skalę, czy o sam fakt? Dla dotkniętych wojną najważniejszy przecież jest fakt.

Jak to zostanie rozwiązane przekonamy się już wkrótce. Co do kwestii moralnych zostawiam to każdemu do własnego przemyślenia.