W niedzielne popołudnie Betard Sparta Wrocław odniosła niezwykle cenne, wyjazdowe zwycięstwo w Grudziądzu, pokonując Bayersystem GKM 47:43. Spotkanie było emocjonujące do ostatnich biegów, a losy wygranej ważyły się niemal do samego końca. Wrocławianie wystąpili bez kontuzjowanego Jakuba Krawczyka, ale młodzieżowa formacja – zwłaszcza w osobie Marcela Kowolika – zaskoczyła bardzo pozytywnie i okazała się skuteczniejsza niż para juniorów gospodarzy. Kluczową rolę odegrał również niezawodny Artem Laguta, który zdobył 12 punktów z bonusem.
Wyboisty początek i szybka reakcja Wrocławian
Mecz rozpoczął się od dramatycznego incydentu w pierwszym łuku, gdy Artiom Łaguta został zamknięty pomiędzy rywalami i upadł na tor. Na szczęście Spartanin wrócił do powtórki i zdołał zdobyć dwa punkty, dając Wrocławianom nadzieję na udany występ. Chwilę później w wyścigu juniorskim doszło do kolejnego upadku – tym razem Kacpra Łobodzińskiego. Sędzia wykluczył Kevina Małkiewicza, a w powtórce pewnie triumfował Marcel Kowolik, który świetnie wystartował spod taśmy. Do mety dowiózł trzy punkty, a jedno „oczko” dorzucił Nikodem Mikołajczyk, co dało status quo po dwóch pierwszych wyścigach..
Już w czwartym biegu para Kowolik–Bewley pokazała klasę, wygrywając podwójnie i podkreślając, że młodzież Sparty nie przyjechała do Grudziądza tylko po naukę. Choć gospodarze szybko odpowiedzieli (5:1 w biegu 5.), to jednak kolejne wyścigi to dominacja duetu Łaguta–Janowski oraz błyskotliwa jazda Dana Bewleya. Po siedmiu biegach Sparta prowadziła 23:19, a po efektownym 5:1 w ósmym – już 28:20. Chwilę później po świetnej jeździe pary Łauta-Janowski było już 33:21 dla przyjezdnych. Jednak gospodarze nie położyli się na torze…
GKM wraca do gry, ale nie na długo
Gdy wydawało się, że Sparta może rozstrzygnąć mecz jeszcze przed biegami nominowanymi, Bayersystem GKM wrócił do gry. Świetnie jechał duet Jepsen Jensen – Miśkowiak, który w biegu 10. zdobył komplet punktów, a powtórzył ten wyczyn również w wyścigu 13., minimalizując przewagę gości do zaledwie czterech punktów.
Między tymi biegami błysnęli jednak Bewley i Laguta, którzy w wyścigu 11. pojechali niemal podręcznikową jazdę parową, blokując jakiekolwiek próby ataku grudziądzan i wygrywając 5:1.
Warto wspomnieć, że pech nie opuszczał gospodarzy – w wyścigu 6. po kontakcie z Janowskim upadł Małkiewicz i został wykluczony. Kościecha postawił na młodzieżowca także w biegu 14., ale Kevin Małkiewicz nie zdołał pokonać żadnego z rywali. Tymczasem po stronie Sparty punkty dające zwycięstwo przywieźli Kurtz i Bewley.
Bieg po bieg – kiedy zbudowano przewagę?
Przewaga Wrocławian została zbudowana w środkowej fazie meczu, między 6. a 9. biegiem – wszystkie cztery wyścigi padły łupem gości, a trzy z nich zakończyły się wynikiem 5:1. Szczególnie imponujący był duet Janowski–Laguta, który regularnie meldował się na czołowych miejscach.
Choć gospodarze podjęli walkę w końcówce, wygrywając trzy biegi z rzędu (10., 12. i 13.), to zryw okazał się spóźniony. W biegu 14. pewnie zwyciężył Kurtz, a trzecie miejsce Bewleya przypieczętowało wygraną Sparty. W ostatnim wyścigu gospodarze zmniejszyli rozmiary porażki, ale nie odmienili już losów meczu.
Statystyki i bohaterowie meczu
Najskuteczniejszym zawodnikiem meczu był Michael Jepsen Jensen (14+2), ale to wrocławianie pojechali jako drużyna – równo i z chłodną głową. Artem Łaguta zdobył 12+1, Dan Bewley 9+1, Maciej Janowski 8+2, a Brady Kurtz 8. Bardzo dobre zawody odjechał również Marcel Kowolik (6 pkt w trzech startach), który wyrósł na jednego z bohaterów tego meczu, godnie zastępując nieobecnego Krawczyka. Dla porównania – duet juniorów GKM-u zdobył razem 6 punktów i zaliczył dwa wykluczenia.
Co dalej?
Dla Betard Sparty to ważny sygnał, że mimo trudnego początku sezonu i problemów kadrowych zespół wraca na właściwe tory. Wygrana w Grudziądzu – na jednym z trudniejszych torów dla gości – może być impulsem do odbudowy. Z kolei dla GKM-u to pierwszy domowy zawód w tym sezonie, mimo kapitalnych występów Jepsena Jensena i Miśkowiaka.
Spartanie wygrali spotkanie wyjazdowe w Grudziądzu 47:43.
Wyniki:
Bayersystem GKM Grudziądz – 43 pkt.
9. Max Fricke – 4 (1,2,1,0,0)
10. Jaimon Lidsey – 2+1 (1,1*,0,-)
11. Michael Jepsen Jensen – 14+2 (3,2*,3,3,2*,1)
12. Jakub Miśkowiak – 14+1 (2,3,2*,1,3,3)
13. Vadim Tarasenko – 3+1 (1*,1,1,-)
14. Kacper Łobodziński – 2 (2,0,u)
15. Kevin Małkiewicz – 4+1 (w,w,2*,2)
16. Jan Przanowski – NS
Betard Sparta Wrocław – 47 pkt.
1. Artem Laguta – 12+1 (2,3,3,2*,2)
2. Maciej Janowski – 8+2 (3,2*,2*,1,0)
3. Bartłomiej Kowalski – 3+1 (0,1,2*,0)
4. Daniel Bewley – 9+1(2*,0,3,3,1)
5. Brady Kurtz – 8 (0,3,1,1,3)
6. Marcel Kowolik – 6 (3,3,0)
7. Nikodem Mikołajczyk – 1 (1,0,0)
Bieg po biegu:
1. (66,66) Jensen, Laguta, Fricke, Kowalski – 4:2 – (4:2)
2. (68,00) Kowolik, Łobodziński, Mikołajczyk, Małkiewicz (w) – 2:4 – (6:6)
3. (67,94) Janowski, Miśkowiak, Tarasenko, Kurtz – 3:3 – (9:9)
4. (67,48) Kowolik, Bewley, Lidsey, Łobodziński – 1:5 – (10:14)
5. (67,08) Miśkowiak, Jensen, Kowalski, Bewley – 5:1 – (15:15)
6. (67,26) Laguta, Janowski, Tarasenko, Małkiewicz (w) – 1:5 – (16:20)
7. (67,68) Kurtz, Fricke, Lidsey, Mikołajczyk – 3:3 – (19:23)
8. (67,36) Bewley, Kowalski, Tarasenko, Łobodziński (u) – 1:5 – (20:28)
9. (67,63) Laguta, Janowski, Fricke, Lidsey – 1:5 – (21:33)
10. (68,25) Jensen, Miśkowiak, Kurtz, Kowolik – 5:1 – (26:34)
11. (67,79) Bewley, Laguta, Miśkowiak, Fricke – 1:5 – (27:39)
12. (67,62) Jensen, Małkiewicz, Janowski, Mikołajczyk – 5:1 – (32:40)
13. (67,36) Miśkowiak, Jensen, Kurtz, Kowalski – 5:1 – (37:41)
14. (68,25) Kurtz, Małkiewicz, Bewley, Fricke – 2:4 – (39:45)
15. (67,25) Miśkowiak, Laguta, Jensen, Janowski – 4:2 – (43:47)






