Licencję żużlową otrzymał w wieku 19 lat. Bernard Dropała, urodzony 9 marca 1959 roku w Polsce, to postać, która na stałe zapisała się w historii polskiego żużla, szczególnie w kontekście klubu Kolejarz Opole. Jako wychowanek tej drużyny, Dropała wzniósł się na wyżyny swojego sportowego talentu, by później zmagać się z wieloma trudnościami, zarówno na torze, jak i poza nim. Mimo różnych trudności, nie zapomniał o swojej pasji do żużla, a dziś – po zakończeniu kariery – jest jednym z tych zawodników, którzy, choć już nie na torze, wciąż są obecni w żużlowym świecie.

Początki kariery i debiut

Bernard Dropała rozpoczął swoją karierę na torach żużlowych w 1978 roku, kiedy to zadebiutował w towarzyskim spotkaniu z drużyną Motorsport-Club-ADMV Meißen. To wydarzenie stanowiło przełomowy moment w jego życiu, a młody zawodnik zdobył sześć punktów w trzech występach, co pozwoliło mu na dalszy rozwój w tym wymagającym sporcie.

Brązowy Kask i pierwsze sukcesy

W 1979 roku Dropała wystąpił w finale Brązowego Kasku, jednych z najważniejszych zawodów młodzieżowych w polskim żużlu. Zawody odbyły się w Częstochowie, a młody zawodnik z Opola zajął w nich dziewiąte miejsce, zdobywając sześć punktów. Choć nie udało mu się awansować na wyższe lokaty, sam udział w finale i zdobycie punktów w takich prestiżowych zawodach było dowodem na jego potencjał.

Służba wojskowa – Przerwa w karierze

W październiku 1979 roku Bernard Dropała musiał przerwać karierę żużlową na kilka lat z powodu zasadniczej służby wojskowej, którą odbywał do kwietnia 1982 roku. Ta przerwa miała znaczący wpływ na jego dalszy rozwój jako zawodnika, ponieważ w tym czasie nie mógł regularnie startować w zawodach, co opóźniło rozwój jego kariery.

Powrót na tor – nowa licencja i Młodzieżowe Mistrzostwa Polski

Po zakończeniu służby wojskowej, w maju 1982 roku, Dropała wrócił na tor, przystępując do egzaminu na licencję żużlową w Lesznie. Udało mu się ją zdać i ponownie zaczął rywalizować na torach. Już w lipcu 1982 roku wystąpił w finale Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski w rodzinnym Opolu. Pełnił tam rolę tzw. rezerwy toru, jednak udało mu się pokazać swoje umiejętności, zdobywając siedem punktów w trzech startach (1,3,3). Co ciekawe, jednym z zawodników, którego udało mu się pokonać, był zwycięzca tych zawodów, Maciej Jaworek, który zanotował w tym turnieju tylko jedną porażkę – właśnie z Dropałą.

Niestety, końcówka sezonu 1982 była dla Dropały wyjątkowo pechowa. W sierpniu złamał nogę, a we wrześniu, podczas rehabilitacji, złamał rękę, co skutkowało przerwą w startach i utratą szans na osiągnięcie wyższych wyników w tym sezonie.

Kolejne lata w Kolejarzu Opole

Mimo pechowych kontuzji, Bernard Dropała kontynuował swoją karierę w macierzystym klubie – Kolejarzu Opole. Występował w drużynie przez wiele lat, aż do zakończenia kariery. Jego przygoda w opolskim zespole trwała przez osiem sezonów (1978–1980, 1982–1986), a Dropała wystąpił w 28 meczach, biorąc udział w 112 biegach. W sumie zdobył 75 punktów, co dało mu średnią biegową na poziomie 0.670 pkt/bieg. Choć jego wyniki były często przeciętne, jego lojalność i zaangażowanie w zespół były niezaprzeczalne.

Kolejarz Opole w 1984 roku

Rok 1984 był szczególnym dla Kolejarza Opole, ponieważ drużyna rozpoczęła rywalizację w I lidze bez trenera. Zawodnicy, tacy jak Zygfryd Friedek, Ryszard Berezowski czy właśnie Bernard Dropała, zmagali się z kontuzjami, które były wynikiem przedsezonowych treningów na Węgrzech. Wówczas, na krótki czas, zespół był trenowany przez Jerzego Szczakiela oraz Franciszka Stacha, który wspólnie z Leonardem Rabą był jednym z najlepszych zawodników drużyny w początkowych meczach sezonu.

Życie po zakończeniu kariery

Po zakończeniu kariery zawodniczej, Bernard Dropała, jak wielu byłych zawodników Kolejarza Opole, osiedlił się w Niemczech, gdzie obecnie mieszka. Mimo to, wciąż utrzymuje kontakt ze światem żużla, szczególnie interesując się sytuacją swojego byłego klubu. Jego zaangażowanie w losy Kolejarza Opole nie ogranicza się tylko do przeszłości, ponieważ regularnie śledzi wydarzenia związane z drużyną i wspiera ją duchowo.

Podsumowanie

Bernard Dropała to postać, która na długo pozostanie w pamięci kibiców i kolegów po fachu. Choć jego kariera nie obfitowała w spektakularne sukcesy, z pewnością zasłużył na szacunek za swoje zaangażowanie, pasję do żużla i lojalność wobec Kolejarza Opole. Wydaje się, że historia Dropały, podobnie jak wielu innych zawodników, to opowieść o trudach, wyzwaniach i pasji do sportu, która nigdy nie gaśnie, nawet po zakończeniu kariery.

Zdjęcie FB Kolejarz Opole