We środę 16 lipca na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu odbył się ostatni ćwierćfinał Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów w grupie Bogusława Nowaka. Przed czwórmeczem na Stadionie Olimpijskim układ tabeli był taki, że każda z drużyn mogła awansować do półfinału, choć w najgorszej sytuacji byli młodzi Spartanie. Zawody zakończyły się przedwcześnie po 16. biegu z powodu intensywnych opadów deszczu, ale zdążyły dostarczyć sporo emocji. Gospodarze – młodzi żużlowcy WTS Sparty Wrocław – zrobili wszystko, by odrobić straty w tabeli i powalczyć o półfinał. Wygrali turniej z dorobkiem 32 punktów, lecz do awansu zabrakło im jeszcze jednego mocnego występu we wcześniejszych rundach. Ostatecznie promocję do półfinału uzyskały ekipy z Gorzowa i Krosna.
Ciekawa sytuacja w tabeli przed ostatnią rundą
Do Wrocławia wszystkie cztery drużyny przyjechały z realnymi szansami na awans. Najtrudniejsze zadanie mieli gospodarze – WTS Sparta, którzy po wcześniejszych występach byli w najgorszej sytuacji punktowej – w swoim dorobku mieli tylko 6 oczek. Stal Gorzów, Cellfast Wilki Krosno i ROW Rybnik miały po osiem punktów, co zapowiadało pasjonującą walkę o każdy bieg.
Spartanie musieli wygrać wysoko i liczyć na korzystne rozstrzygnięcia w rywalizacji rywali. Pierwsze wyścigi pokazały, że młodzi Wrocławianie są bardzo zdeterminowani, by wykorzystać atut własnego toru.
Mocny początek gospodarzy
Już w biegu otwarcia na torze pojawił się Krystian Gręda, który po upadku Szymona Bańdura w pierwszej odsłonie i wykluczeniu zawodnika Wilków Krosno w powtórce dojechał na trzeciej pozycji. Chwilę później Rafał Grzędziński dorzucił dwa punkty, przyjeżdżając za Filipem Bęczkowskim.
Prawdziwą moc Sparty pokazali jednak liderzy – Nikodem Mikołajczyk i Marcel Kowolik. Ten pierwszy w swoim inauguracyjnym starcie nie dał rywalom żadnych szans, pewnie pokonując Oskara Kręglickiego, Radosława Kowalskiego i Igora Korduna. Kowolik z kolei w pierwszym wyścigu przyjechał trzeci, ale w kolejnych biegach prezentował coraz lepszą formę.
Świetna postawa Mikołajczyka i Kowolika
Nikodem Mikołajczyk był tego dnia nie do zatrzymania. Zanotował trzy pewne zwycięstwa (biegi 4., 8. i 16.), a tylko raz musiał uznać wyższość rywala, przywożąc dwa punkty w biegu 12 (na kresce był minimalnie za Świerczem). Łącznie zdobył 11 punktów (3,3,2,3) i był najlepszym zawodnikiem turnieju.
Marcel Kowolik rozpoczął zawody od trzeciego miejsca, ale szybko odrobił straty. W biegu 7. dojechał drugi, a potem dwukrotnie triumfował – w wyścigu 11. i 15., gdzie pokonał m.in. Oskara Palucha. Jego dorobek to 9 punktów (1,2,3,3).
Na uwagę zasługuje także postawa Krystiana Grędy. Choć zaczął od jedynki, później dorzucił trzy punkty w biegu 5., kolejną jedynkę w 9., a następnie znów wygrał w 14. Ostatecznie uzbierał 8 punktów (1,3,1,3).
Rafał Grzędziński spisał się przyzwoicie, dokładając 4 oczka (2,1,1,0), choć w końcówce brakowało mu prędkości na wyjściach z łuków.
Kluczowe momenty i dramat rywali
Turniej obfitował w dramatyczne sytuacje. Już na początku upadek zanotował Szymon Bańdur, który został wykluczony z powtórki biegu 1. W biegu 6. po upadku jeszcze przed startem, doszło do problemów zdrowotnych u Pawła Wyczyszczoka – zawodnik ROW-u Rybnik nie był w stanie kontynuować zawodów.
Wilki Krosno straciły cenne punkty przez defekt i wykluczenie Kręglickiego, a w gorzowskiej Stali najlepszy był Oskar Paluch, który zdobył 9 punktów (3,3,1,2). To jednak nie wystarczyło do zwycięstwa w turnieju. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż Stal Gorzów desygnowała Palucha do biegów przeciwko Marcelowi Kowolikowi – w każdej serii, gdy zastępował któregoś kolegę ze swojej drużyny. Wynik tej rywalizacji to remis 2 – 2. W pierwszej fazie lepszy był zawodnik z Gorzowa, a w drugiej Marcel Kowolik.
Tabela zawodów i bieg po biegu
Wyniki drużynowe:
I. WTS Sparta Wrocław – 32 pkt.
1. Nikodem Mikołajczyk – 11 (3,3,2,3)
2. Marcel Kowolik – 9 (1,2,3,3)
3. Rafał Grzędziński – 4 (2,1,1,0)
4. Krystian Gręda – 8 (1,3,1,3)
17. Filip Kumaszka – NS
II. AGAin Stal Gorzów – 26 pkt.
9. Mikołaj Krok – 2 (-,1,0,1)
10. Igor Kordun – 6 (0,3,3,-)
11. Filip Bęczkowski – 5 (3,0,-,2)
12. Leon Szlegiel – 4 (2,-,0,2)
19. Oskar Paluch – 9 (3,3,1,2)
III. Cellfast Wilki Krosno – 23 pkt.
5. Szymon Bańdur – 4 (w,2,0,2)
6. Piotr Świercz – 7 (1,2,3,1)
7. Oskar Kręglicki – 2 (2,u,-,0)
8. Jakub Wieszczak – 8 (2,1,2,3)
18. Miłosz Grygolec – 2 (2)
IV. Becker Warkop ROW Rybnik – 15 pkt.
13. Paweł Trześniewski – 1 (0,1,d,ns)
14. Kacper Tkocz – 8 (3,2,3,0)
15. Kamil Winkler – 2 (0,-,1,1)
16. Radosław Kowalski – 4 (1,0,2,1)
20. Paweł Wyczyszczok – 0 (m)
Bieg po biegu:
1. Tkocz, Szlegiel, Gręda, Bańdur (w)
2. Bęczkowski, Grzędziński, Świercz, Trześniewski
3. Paluch, Wieszczak, Kowolik, Winkler
4. Mikołajczyk, Kręglicki, Kowalski, Kordun
5. Gręda, Świercz, Krok, Kowalski
6. Kordun, Bańdur, Grzędziński, Wyczyszczok (m)
7. Paluch, Kowolik, Trześniewski, Kręglicki (u)
8. Mikołajczyk, Tkocz, Wieszczak, Bęczkowski
9. Kordun, Wieszczak, Gręda, Trześniewski (d)
10. Tkocz, Grygolec, Grzędziński, Krok
11. Kowolik, Kowalski, Paluch, Bańdur
12. Świercz, Mikołajczyk, Winkler, Szlegiel
13. Wieszczak, Szlegiel, Kowalski, Grzędziński
14. Gręda, Bęczkowski, Winkler, Kręglicki
15. Kowolik, Paluch, Świercz, Tkocz
16. Mikołajczyk, Bańdur, Krok, Trześniewski (ns)
Deszcz przerwał marzenia
Zawody zakończono po 16. biegu, gdy nad Olimpijskim rozpętała się ulewa. WTS Sparta zrobiła, co mogła – wygrała turniej i zdobyła komplet punktów do klasyfikacji, ale strata z poprzednich rund była zbyt duża.
Awans do półfinałów wywalczyły drużyny z Gorzowa i Krosna. Wrocławianom pozostaje satysfakcja z dobrego występu i nadzieja, że w przyszłym roku powalczą o coś więcej.






