Jego kariera była pełna wzlotów, trudnych momentów, ale przede wszystkim wielkiej pasji do speedwaya. David Ruud, szwedzki żużlowiec urodzony 21 stycznia 1980 roku, zapisał się w historii sportu motorowego jako solidny zawodnik, który przez wiele lat reprezentował barwy zarówno klubów nie tylko w swoim kraju ale na Wyspach Brytyjskich i w Polsce.
Ruud osiągnął wiele w swojej karierze, zdobywając m.in. złoty medal Drużynowego Pucharu Świata w 2003 roku oraz brązowy w 2009 roku. Siódme miejsce w Indywidualnych Mistrzostwach Świata Juniorów (2001) i Mistrzostwach Europy (2005) oraz triumf w Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostwach Szwecji (2001) podkreślają jego talent i determinację. W Polsce zdobył złoty medal Drużynowych Mistrzostw Polski z Włókniarzem Częstochowa w 2003 roku.
Kariera i wspomnienia z Polski
David Ruud występował w Polsce w latach 2003–2014, reprezentując takie kluby jak Częstochowa, Piła, Gorzów Wielkopolski, Grudziądz i Ostrów Wielkopolski. Szczególnie ciepło wspomina okres w Stali Gorzów, gdzie miał okazję uczestniczyć w pamiętnych Derbach Lubuskich.
- „Derby Lubuskie to coś wyjątkowego. Pełne trybuny, niesamowita atmosfera i presja, która sprawiała, że każdy punkt miał ogromne znaczenie” – mówił.
Ruud zyskał także uznanie wśród polskich kibiców jako zawodnik solidny i zaangażowany, który wielokrotnie powracał na tor po ciężkich kontuzjach. Jego najgroźniejszy wypadek miał miejsce w 2006 roku w Gorzowie, kiedy doznał pęknięcia miednicy i silnego wstrząśnienia mózgu.
- „Żużel mnie mocno doświadczył, ale kochałem ten sport. To była moja pasja, która pozwalała mi wracać na tor po każdej kontuzji” – wspominał.

Życie po zakończeniu kariery
David Ruud zakończył karierę w 2014 roku, choć nigdy oficjalnie tego nie ogłosił. Od tamtej pory prowadzi własną firmę w branży budowlanej w Szwecji. Mimo odejścia od aktywnego ścigania, nadal interesuje się żużlem, odwiedza stadion Lejonen Gislaved i ogląda zawody w telewizji.
- „Życie po żużlu układa się dobrze. Prowadzę firmę, ale żużel nadal jest częścią mojego życia – czy to w telewizji, czy w rozmowach z młodymi zawodnikami, którym staram się pomagać” – mówi.
Ruud docenia także swoje związki z Polską. To tutaj poznał swoją żonę, która pochodzi z Gorzowa Wielkopolskiego.
Ciepłe wspomnienia i wdzięczność
Dziś, w rocznicę jego urodzin, warto wspomnieć człowieka, który swoją pasją do żużla i zaangażowaniem zdobył szacunek i sympatię zarówno w Szwecji, jak i w Polsce.
David Ruud to przykład sportowca, który mimo trudności nie poddawał się i zawsze walczył o swoje miejsce na torze. Dla wielu kibiców i młodych adeptów żużla pozostaje inspiracją, a jego wspomnienia z polskich stadionów są dowodem na to, jak wyjątkowy jest ten sport.
Wszystkiego najlepszego, David!








