Żużlowy sezon 2026 oficjalnie nabiera tempa. W sobotni wieczór, 28 marca o godzinie 19:00, oczy całej speedwayowej Polski skierują się na łódzką Moto Arenę, gdzie odbędą się VARITEX Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi im. Zenona Plecha. To właśnie tam pojawią się liderzy Betard Sparta WrocławArtiom Łaguta oraz Brady Kurtz. Dla Łaguty będą to pierwsze oficjalne starty w tym sezonie w Polsce.

Prestiżowy początek sezonu

Turniej IMME od lat uchodzi za jedno z najważniejszych wydarzeń otwierających sezon żużlowy w Polsce. Co istotne, nie jest to zwykły turniej towarzyski – o składzie decyduje ranking średnich biegowych z poprzedniego sezonu ligowego. To oznacza jedno: na starcie pojawiają się wyłącznie najlepsi zawodnicy PGE Ekstraligi.

W tym elitarnym gronie nie mogło zabraknąć reprezentantów Sparty. Zarówno Łaguta, jak i Kurtz należeli w poprzednich rozgrywkach do ścisłej czołówki najskuteczniejszych zawodników ligi, co zapewniło im miejsce w stawce.

Numery startowe Spartan

Podczas zawodów w Łodzi zawodnicy Sparty pojadą z następującymi numerami:

  • 1 – Artiom Łaguta
  • 8 – Brady Kurtz

Obaj liderzy Sparty świetnie zaprezentowali się w obu sparingach z Włókniarzem Częstochowa. Brady Kurtz dodatkowo zajął trzecie miejsce w Memoriale Petera Cravena, który odbył się 16 marca na torze w Manchesterze. Trochę gorzej Australijczyk zaprezentował się we wczorajszym XIX Memoriale Edwarda Jancarza, w którym zajął szóste miejsce, kończąc zmagania w półfinale.

Elita światowego żużla w jednym miejscu

Lista startowa IMME 2026 robi ogromne wrażenie. Oprócz reprezentantów Sparty na torze pojawią następujący zawodnicy:

1. Artiom Łaguta (Betard Sparta Wrocław)

2. Emil Sajfutdinow (PRES Grupa Deweloperska Toruń)

3. Jack Holder (Gezet Stal Gorzów)

4. Dominik Kubera (Stelmet Falubaz Zielona Góra)

5. Mikkel Michelsen (PRES Grupa Deweloperska Toruń)

6. Damian Ratajczak (Stelmet Falubaz Zielona Góra)

7. Maksym Drabik (Bayersystem GKM Grudziądz)

8. Brady Kurtz (Betard Sparta Wrocław)

9. Martin Vaculik (Orlen Oil Motor Lublin)

10. Bartosz Zmarzlik (Orlen Oil Motor Lublin)

11. Przemysław Pawlicki (Stelmet Falubaz Zielona Góra)

12. Piotr Pawlicki (Fogo Unia Leszno)

13. Leon Madsen (Stelmet Falubaz Zielona Góra)

14. Patryk Dudek (PRES Grupa Deweloperska Toruń)

15. Michael Jepsen Jensen (Bayersystem GKM Grudziądz)

16. Wiktor Przyjemski (Abramczyk Polonia Bydgoszcz)

17 (R1). Villads Nagel (H. Skrzydlewska Orzeł Łódź)

18 (R2). Antoni Kawczyński (PRES Grupa Deweloperska Toruń)

Stawka jest więc bardzo mocna – a według wielu nawet mocniejsza – niż w cyklu Speedway Grand Prix.

Faworyci? Lista jest długa

Choć IMME często przynosi niespodzianki, w środowisku dziennikarskim i eksperckim już teraz wskazuje się głównych kandydatów do zwycięstwa. Wśród nich najczęściej wymienia się:

  • Bartosza Zmarzlika
  • Brady Kurtza
  • Artioma Łagutę
  • Patryka Dudka
  • Dominika Kuberę
  • Michaela Jepsena Jensena

Szczególnie ciekawie zapowiada się rywalizacja Łaguty i Kurtza z absolutnym dominatorem ostatnich lat – Zmarzlikiem. Nikt do zwycięstwa w IMME nie typował Jacka Holdera, który wczoraj (piątek 27 marca) pewnie zwyciężył w XIX Memoriale Edwarda Jancarza na swoim domowym torze w Gorzowie. Jeśli dziś powtórzyłby swój wyczyn, to byłaby to ogromna niespodzianka. Ale to jest właśnie piękno sportu, a kibice lubią takie nieprzewidziane rozstrzygnięcia.

Moto Arena gotowa na wielkie ściganie

Tegoroczna edycja zawodów odbędzie się w znacznie lepszych warunkach niż przed rokiem. W 2025 roku organizatorzy zmagali się z trudną pogodą i brakiem możliwości wcześniejszego przygotowania toru. Tym razem sytuacja jest stabilna – nawierzchnia została odpowiednio przygotowana, a zawodnicy mają już pierwsze doświadczenia z łódzkim owalem.

Zainteresowanie wydarzeniem jest ogromne. Na tydzień przed zawodami sprzedano ponad 70% biletów, co zapowiada niemal komplet publiczności.

Sparta zaczyna od mocnego uderzenia

Dla kibiców z Wrocławia start w IMME to coś więcej niż tylko prestiżowy turniej. To praktycznie pierwszy realny sprawdzian formy liderów przed startem sezonu ligowego. Zarówno Łaguta, jak i Kurtz będą chcieli nie tylko dobrze wejść w sezon na polskich torach, ale również wysłać wyraźny sygnał rywalom – Sparta ponownie celuje w najwyższe cele.

Łódzki wieczór zapowiada się więc jako prawdziwe święto żużla. A dla zawodników z Wrocławia – jako pierwszy krok w długiej drodze po kolejne sukcesy w sezonie 2026.

Zdjęcie: Maciej Trubisz