Po miesiącach niepewności i zmieniających się koncepcji miasto Lublin podjęło ostateczną decyzję w sprawie przyszłości infrastruktury żużlowej. Gdy upadł pomysł budowy nowego, wielofunkcyjnego stadionu w dolinie Bystrzycy, samorząd wrócił do wariantu gruntownej przebudowy historycznego obiektu przy Alejach Zygmuntowskich. Oznacza to de facto rozbiórkę i budowę stadionu od podstaw – w dotychczasowej lokalizacji, dobrze znanej kibicom Motoru Lublin.
Zgodnie z deklaracjami władz miasta, prace budowlane mają rozpocząć się jesienią 2026 roku, tuż po zakończeniu sezonu PGE Ekstraligi, a nowy stadion ma być gotowy na przełomie 2027 i 2028 roku.
Dokumentacja w przygotowaniu. Miasto stawia na „zaprojektuj i wybuduj”
Jak podkreśla prezydent Lublina Krzysztof Żuk, projekt inwestycji wchodzi obecnie w kluczową fazę formalno-dokumentacyjną. Trwają prace nad programem funkcjonalno-użytkowym, który ma określić ostateczny kształt obiektu.
– Powstaje program funkcjonalno-użytkowy. Za chwilę zamieni się w dokumentację i mam nadzieję, że pod koniec tego roku rozpocznie się proces wyłaniania wykonawcy na zasadzie zaprojektuj i wybuduj – mówi prezydent Krzysztof Żuk.
Równolegle na terenie wokół stadionu przy Alejach Zygmuntowskich rozpoczęły się już pierwsze prace rozbiórkowe. Obejmują one część obiektów towarzyszących, które kolidują z nową koncepcją zagospodarowania terenu.
Budowa po sezonie Ekstraligi. Przebudowa etapami
Zasadnicza część inwestycji – rozbiórka starego stadionu i budowa nowego obiektu – ma rozpocząć się po zakończeniu sezonu ligowego. Miasto zakłada realizację przedsięwzięcia etapami, tak aby maksymalnie ograniczyć ryzyko opóźnień i problemów formalnych.
– W tej chwili mamy wszystko pozamykane, czyli negocjacje z konserwatorem zabytków, wszystkie eksperckie wykonania, uzgodnienia wstępne z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska i z Wodami Polskim – podkreśla Żuk.
Prezydent Lublina nie ukrywa, że harmonogram jest ambitny, ale – przy sprzyjających okolicznościach – realny.
– Na jesieni powinniśmy wejść z pracami budowlanymi. No i mamy cały przyszły rok. Gdyby wszystko nam sprzyjało, to na koniec 2027 powinniśmy mieć, jeśli nie zakończone postępowanie budowlane, to w każdym bądź razie w jego końcowej fazie i w 2028 ten stadion będzie – twierdzi prezydent.
16 tysięcy miejsc i funkcje wielodyscyplinarne
Nowy stadion przy Alejach Zygmuntowskich ma pomieścić około 16 tysięcy widzów. Obiekt nie będzie jednak służył wyłącznie żużlowi. Miasto planuje stworzenie infrastruktury umożliwiającej organizację innych wydarzeń sportowych, w tym sportów motorowych. W ramach inwestycji przewidziano także budowę ścianki wspinaczkowej.
Tym samym stadion ma stać się nowoczesnym centrum sportowym, wykorzystywanym nie tylko podczas meczów Motoru Lublin, ale również w codziennym funkcjonowaniu miasta.
Dlaczego upadła koncepcja stadionu nad Bystrzycą?
Jeszcze do niedawna priorytetem ratusza była budowa nowego, zadaszonego stadionu żużlowego w dolinie Bystrzycy – na terenach pomiędzy ulicami Przeskok, Ciepła i Krochmalna. Obiekt miał być wielofunkcyjny i przystosowany także do sportów halowych.
Koncepcja ta została jednak definitywnie porzucona w kwietniu 2025 roku, kiedy miasto rozwiązało umowę z konsorcjum odpowiedzialnym za projekt.
– Wyłoniliśmy projektanta, podpisana była umowa, ale projektant nie wywiązał się z niej. Zresztą z niezrozumiałych dla nas względów, dlatego, że to była doświadczona firma. Przedłużyliśmy termin prawie o rok, ale dokumentacji nadal nie było – przypomina prezydent Lublina.
Rozwiązanie umowy z konsorcjum firm Kavoo Invest z Poznania oraz Sybilski, Wesoły and Partners Constructions z Wrocławia zamknęło temat stadionu w dolinie Bystrzycy i otworzyło drogę do powrotu na Aleje Zygmuntowskie.
Nowy etap dla Motoru i lubelskiego żużla
Jeżeli zapowiedzi miasta zostaną zrealizowane, w 2028 roku żużlowcy Motoru Lublin wyjadą na zupełnie nowy stadion – nowoczesny, funkcjonalny i dostosowany do wymogów PGE Ekstraligi. Dla klubu i kibiców będzie to symboliczny koniec wieloletnich dyskusji o przyszłości obiektu i jednocześnie początek nowego rozdziału w historii lubelskiego żużla.
Stadion przy Alejach Zygmuntowskich ma pozostać sercem tej historii – tyle że w zupełnie nowej odsłonie.
Źródło i zdjęcie: publiczny FB Kurierlubelski






