Rozgrywki ligowe w Niemczech przeżywają olbrzymi kryzys. W przeszłości liga w Niemczech na wszystkich szczeblach rozgrywana była w formie czwórmeczów.

Niemieckim działaczom udało się jednak stworzyć kilka lat temu ligę w której zespoły rywalizowały w dwumeczach. Był to niewątpliwy sukces i na pewno jakiś zalążek ligi żużlowej podobnej w swoim kształcie do lig choćby w Polsce czy Szwecji, choć każdy klub rywalizował w rundzie zasadniczej z każdym tylko jeden raz a ilość drużyn była niewielka.

Niestety plany pokrzyżowała pandemia. W sezonie 2020 – 1.Bundesligi nie rozegrano w ogóle. W sezonie obecnym będzie niewiele lepiej. Rozgrywki najwyższej ligi również nie zostaną rozegrane a Drużynowego Mistrza Niemiec wyłoni zaledwie 1 (!) czwórmecz z udziałem klubów z Brokstedt, Guestrow, Stralsund i Landshut.

Jak wiadomo kluby z Wittstock oraz Landshut opuściły 1.Bundesligę i „przeniosły się” do Polski. Pomimo tego klub z Landshut ma wystartować w tym jedynym czwórmeczu o Drużynowe Mistrzostwo Niemiec (klub z Wittstock-nie). Właśnie otrzymaliśmy informację, iż klub z Wittstock nie wystartuje w rozgrywkach polskiej drugiej ligi żużlowej.

Zawody mają odbyć się dopiero 25.09 w Guestrow. Trudno powiedzieć jak rozgrywki ligowe u naszych zachodnich sąsiadów wyglądać będą w roku 2022. Z całą pewnością olbrzymim „ciosem” dla ligi było odejście klubów z Wittstock i Landshut.

Jeżeli zespoły te nie powrócą do 1.Bundesligi to na pewno trudno będzie stworzyć ponownie kilkuzespołową ligę rozgrywaną w formie dwumeczów. Niemieckie rozgrywki ligowe są więc w poważnym kryzysie, w kolejnych latach z pewnością istnieć będą zarówno 1. jak i 2. Bundesliga są jednak wielkie obawy co do kształtu najwyższej ligi jak i ilości startujących w niej drużyn.