Dzisejszy, niedzielny wieczór 10 maja zapowiada się jako prawdziwe święto żużla. O godzinie 19:30 na torze przy Alejach Zygmuntowskich dojdzie do jednego z najbardziej wyczekiwanych spotkań rundy zasadniczej PGE Ekstraligi. Niepokonany u siebie Orlen Oil Motor Lublin podejmie Betard Spartę Wrocław, czyli drużynę, która od początku sezonu otwarcie mówi o walce o mistrzostwo Polski.

To starcie dwóch gigantów polskiego speedwaya, naszpikowanych gwiazdami światowego formatu. Motor od dawna pozostaje niemal nieosiągalny na własnym torze i właśnie w Lublinie wielu rywali przekonywało się, jak trudno wywieźć choćby punkt bonusowy (za dwumecz z Koziołkami). Sparta natomiast już raz boleśnie przekonała się, że delegacje w tym sezonie nie będą łatwe — wrocławianie przegrali wcześniej wyjazdowe spotkanie z Bayersystem GKM-em Grudziądz.

Motor znów imponuje siłą

Drużyna z Lublina od początku rozgrywek wygląda bardzo pewnie. Podopieczni trenera Macieja Kuciapy wygrali wszystkie dotychczasowe mecze i ponownie są wymieniani jako główny kandydat do złota. Co ważne, Motor nie tylko wygrywa, ale robi to w bardzo przekonującym stylu.

Szczególnie imponująco prezentuje się na własnym torze. Stadion przy Alejach Zygmuntowskich od dłuższego czasu jest prawdziwą twierdzą. Przyjezdni mają ogromne problemy z dopasowaniem się do specyfiki nawierzchni, a liderzy gospodarzy regularnie wykorzystują każdy atut. Gospodarze na własnym torze nie przegrali 30 ostatnich spotkań. Ostatnią drużyna, która wygrała w Lublinie z Motorem była… Betard Sparta Wrocław. Było to 27 kwietnia. Wówczas Wrocławianie pokonali gospodarzy 46-44.

Co ciekawe, ostatnio najwięcej problemów Motorowi sprawił Stelmet Falubaz Zielona Góra. Zielonogórzanie w Lublinie pokazali ambitny żużel i długo utrzymywali kontakt punktowy z mistrzami Polski. Był to o tyle interesujący sygnał, że wcześniej Falubaz dostał bardzo bolesną lekcję speedwaya od Sparty Wrocław.

To pokazuje, że niedzielne spotkanie może być znacznie bardziej wyrównane, niż wskazują przedmeczowe dywagacje.

Sparta chce odpowiedzieć po porażce w Grudziądzu

Betard Sparta Wrocław przystępuje do hitu jako czołowa drużyna ligi. Zespół prowadzony przez Piotra Protasiewicza wygrał trzy spotkania, ale ma za sobą również jedną porażkę — właśnie na wyjeździe z GKM-em Grudziądz.

Tam Sparta miała momenty świetnej jazdy, lecz zabrakło regularności i skuteczności w kluczowych wyścigach. Wrocławianie doskonale wiedzą, że w Lublinie margines błędu będzie jeszcze mniejszy.

Kluczową rolę mają odegrać liderzy drużyny. Artiom Łaguta i Brady Kurtz są w bardzo dobrej dyspozycji, Daniel Bewley potrafi wygrywać z każdym, a Maciej Janowski coraz lepiej odnajduje się w rytmie sezonu. Istotny może być również wkład Bartłomieja Kowalskiego, który dorzuca ważne punkty na pozycji U24. Szczególnie ciekawie zapowiadają się jego pojedynki z Mateuszem Cierniakiem.

We Wrocławiu liczą także na juniorów. Marcel Kowolik i Mikkel Andersen staną przed bardzo trudnym zadaniem, bo młodzież Motoru również należy do najmocniejszych w lidze. Gościom sprawy nie ułatwia fakt, iż we wczorajszym finale Drużynowych Mistrzostw Europy rozegranych w Rzeszowie Bartosz Bańbor był najlepszym zawodnikiem reprezentacji Polski. Junior Motoru zdobył 14 punktów w pięciu startach. Zdecydowanie gorzej zaprezentował się w tych zawodach Bartłomiej Kowalski.

Starcie mistrzów świata

Niedzielny hit będzie prawdziwym pokazem gwiazd światowego speedwaya. Na torze zobaczymy aktualnego dominatora cyklu Grand Prix Bartosza Zmarzlika, ale także Artioma Łagutę, Fredrika Lindgrena, Daniela Bewleya czy Martina Vaculika. Ważne punkty dla swojej drużyny będzie zdobywał zwycięzca pierwszej tegorocznej rundy Speedway Grand Prix w Landshut- Kacper Woryna, który od początku sezonu prezentuje wyśmienitą formę.

Każdy bieg może mieć swój ciężar gatunkowy. Spotkania Motoru ze Spartą od kilku sezonów elektryzują kibiców i często mają ogromne znaczenie w kontekście walki o złoty medal Drużynowych Mistrzostw Polski.

Obie drużyny w najmocniejszych zestawieniach

Co niezwykle ważne dla widowiska, oba zespoły przystąpią do meczu w pełnych składach. Nie ma mowy o osłabieniach czy eksperymentach kadrowych. Zarówno Motor, jak i Sparta wystawiły swoje najmocniejsze możliwe zestawienia.

To oznacza, że kibice mogą spodziewać się żużla na absolutnie najwyższym poziomie.

Awizowane składy

Betard Sparta Wrocław

  1. Brady Kurtz
  2. Daniel Bewley
  3. Bartłomiej Kowalski
  4. Maciej Janowski
  5. Artiom Łaguta
  6. Marcel Kowolik
  7. Mikkel Andersen

Orlen Oil Motor Lublin

  1. Martin Vaculik
  2. Fredrik Lindgren
  3. Kacper Woryna
  4. Mateusz Cierniak
  5. Bartosz Zmarzlik
  6. Bartosz Bańbor
  7. Bartosz Jaworski

Początek meczu i transmisja

Początek spotkania zaplanowano na niedzielę 10 maja o godzinie 19:30. Transmisję przeprowadzi Canal+ Sport.

Wszystko wskazuje na to, że kibice zobaczą jedno z najważniejszych i najbardziej emocjonujących spotkań początku sezonu PGE Ekstraligi. Motor będzie chciał potwierdzić, że w Lublinie nadal nie ma mocnych, a Sparta spróbuje udowodnić, że jest gotowa przełamać zwycięską passę gospodarzy na domowym torze.

Zdjęcie: Patrycja Knap