Maciej Janowski zrobił w Pardubicach wszystko, co było w jego mocy. Wygrał ostatni turniej Speedway Euro Championship, w decydującym wyścigu pokonał rywali i do końca pozostawał w grze o tytuł. Złoto indywidualnych mistrzostw Europy trafiło jednak do Leona Madsena. Duńczyk, mimo trzeciego miejsca w zawodach, obronił przewagę i po raz trzeci w karierze został mistrzem Europy. Janowski zakończył cykl ze srebrem, a Kacper Woryna z brązem.

Pardubice w piątek 2 października br. miały być miejscem wielkiego finału. I rzeczywiście nim zostały. Przed ostatnią rundą SEC różnice w czołówce były minimalne, a aż siedmiu zawodników zachowywało szanse na zdobycie złotego medalu. Wśród nich znajdowało się trzech reprezentantów Polski.

Do Czech jako współliderzy klasyfikacji generalnej przyjechali Kacper Woryna i Leon Madsen. Obaj mieli po 34 punkty. Zaledwie jedno „oczko” mniej zgromadzili Maciej Janowski i Michael Jepsen Jensen. Patryk Dudek miał 30 punktów, Jan Kvech 29, a Mikkel Michelsen 28.

Takiego ścisku w walce o mistrzostwo Europy dawno nie było. Ostatni raz podobna sytuacja miała miejsce w 2016 roku. Wtedy przed finałowymi zawodami siódmy Nicki Pedersen tracił do lidera sześć punktów, a ostatecznie to właśnie on sięgnął po mistrzostwo.

W Pardubicach stawka była jednak jeszcze większa. Chodziło nie tylko o medal i prestiż. Mistrz Europy otrzymywał również miejsce w cyklu Speedway Grand Prix. Sytuacja była jednak o tyle specyficzna, że Woryna, Madsen, Jepsen Jensen i Dudek mieli już zapewniony udział w Grand Prix 2027. W przypadku zwycięstwa któregoś z nich miejsce przeznaczone dla mistrza Europy miało więc zostać zastąpione dodatkową stałą „dziką kartą”.

W praktyce oznaczało to, że o awans do Grand Prix szczególnie mocno walczyli Janowski, Kvech i Michelsen.

Trudny początek finałowej rundy

Od pierwszych wyścigów było jasne, że zawodników czeka wymagający wieczór. Nawierzchnia w Pardubicach nie należała do łatwych, a po dwóch seriach startów nie było już w stawce żadnego niepokonanego zawodnika.

Najgorzej rozpoczął Michael Jepsen Jensen, który po dwóch seriach pozostawał bez punktu. Jednocześnie coraz bardziej klarowała się sytuacja w walce o utrzymanie w cyklu. Wiele wskazywało na to, że Andrzej Lebiediew nie znajdzie się w pierwszej szóstce, która gwarantowała udział w kolejnej edycji SEC.

O pozostanie w mistrzostwach Europy walczyli między innymi wcześniej wspomniani kandydaci do tytułu, a także Przemysław Pawlicki i Kai Huckenbeck.

Po kolejnych wyścigach na prowadzenie w klasyfikacji przejściowej wysunął się Madsen. Zaledwie punkt tracili do niego Woryna i Janowski. Kolejne pięć punktów mniej mieli Kvech, Dudek i Jepsen Jensen. Z walki o mistrzostwo praktycznie wyeliminował się natomiast Mikkel Michelsen.

Pawlicki długo nadawał ton rywalizacji

W Pardubicach osobną historię pisała walka o zwycięstwo w samym turnieju. Świetnie rozpoczął ją Przemysław Pawlicki. Po dwóch seriach miał osiem punktów i znajdował się na czele zawodów.

Tuż za nim byli Andrzej Lebiediew i Leon Madsen. Różnice były jednak tak niewielkie, że właściwie cała stawka pozostawała w grze o miejsce w barażu.

Dość powiedzieć, że przed decydującą fazą rundy zasadniczej aż 13 zawodników mogło realnie myśleć o awansie do dodatkowego wyścigu. Z rywalizacji o czołową ósemkę odpadli jedynie Adam Ellis, Nazar Parnicki i Mathias Pollestad.

Sama jazda na torze nie obfitowała jednak w ogromną liczbę manewrów wyprzedzania. O końcowej kolejności w dużej mierze decydowały start i pierwszy łuk. Początkowo zdecydowanie korzystniejsze wydawały się pola wewnętrzne, choć z biegiem zawodów także zawodnicy startujący spod bandy potrafili skutecznie wykorzystać swoje pozycje.

Kontrowersja w 16. biegu

Najwięcej kontrowersji przyniósł 16. wyścig.

Jeszcze przed startem Przemysław Pawlicki znajdował się w nietypowej sytuacji. Zawodnik czołgał się przed rozpoczęciem biegu, jednak sędzia nie zareagował.

Później doszło do upadku Nazara Parnickiego. Na wyjściu z pierwszego łuku Ukrainiec znalazł się w trudnym położeniu po pojawieniu się przed jego motocyklem tylnego koła maszyny Pawlickiego.

Polak nie dotknął jednak rywala. Dodatkowo sam musiał poszerzyć tor jazdy, ponieważ został wypchnięty przez Kaia Huckenbecka. Mimo to to właśnie Pawlicki został wykluczony.

Konsekwencje tej decyzji były poważne. Pawlicki spadł na trzecią pozycję w klasyfikacji zawodów, choć do liderów tracił tylko jeden punkt. Na prowadzeniu znajdowali się Kvech i Madsen.

Ścisk był ogromny. Wciąż wielu zawodników mogło liczyć przynajmniej na udział w barażu. Przed ostatnią serią sytuacja zrobiła się jeszcze bardziej napięta, ponieważ o mistrzostwo Europy nadal walczyło pięciu zawodników. Z tego grona wypadli Dudek i Michelsen.

Po zakończeniu rundy zasadniczej stało się jasne, że o złoto nie będą już walczyć również Jepsen Jensen, Kvech i Woryna. Dla Woryny nie oznaczało to jednak straty medalu. Polak miał już zapewnione trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, nawet bez udziału w barażu.

Janowski w barażu. Pawlicki kończy turniej po upadku

W barażu znaleźli się Andrzej Lebiediew, Maciej Janowski, Przemysław Pawlicki i Jan Kvech.

Pierwsza próba rozegrania tego wyścigu zakończyła się przerwaniem rywalizacji. Pawlicki wyjechał szeroko, a następnie stracił kontrolę nad motocyklem. Musiał ratować się zejściem z maszyny.

Na szczęście zawodnik po kilku minutach o własnych siłach dotarł do parku maszyn. W powtórce bardzo dobrze spod taśmy ruszył Janowski, a za jego plecami znalazł się Kvech.

To właśnie wtedy sytuacja w walce o mistrzostwo stała się całkowicie klarowna.

Janowski wciąż mógł zostać indywidualnym mistrzem Europy. Warunek był jeden: musiał wygrać finał, a Leon Madsen musiał przyjechać za nim. W takim przypadku obaj zawodnicy mieliby po tyle samo punktów i o tytule rozstrzygnąłby dodatkowy wyścig.

Decydujący finał. Janowski pierwszy, Madsen mistrzem

I wtedy przyszedł finał.

Na wyjściu z pierwszego łuku Leon Madsen znalazł się na ostatniej pozycji. Janowski natomiast zdecydował się na jazdę po szerokiej części toru. Polak wykorzystał ten manewr znakomicie.

Przedostał się na pierwszą pozycję.

Wygrał finał.

Wygrał cały turniej w Pardubicach.

Ale złota w klasyfikacji generalnej nie zdobył.

Madsen zdołał bowiem wyprzedzić Kvecha i dojechał do mety na trzecim miejscu. To wystarczyło, aby Duńczyk obronił przewagę w klasyfikacji generalnej i został indywidualnym mistrzem Europy.

Janowski zdobył srebrny medal. Kacper Woryna zakończył cykl na trzeciej pozycji. Różnica między mistrzem a wicemistrzem wyniosła zaledwie jeden punkt.

Dla Madsena był to już trzeci tytuł indywidualnego mistrza Europy. Jednocześnie Duńczyk po raz dziewiąty z rzędu zakończył sezon SEC z medalem.

Janowski musiał natomiast pogodzić się z tym, że zwycięstwo w ostatnim turnieju nie wystarczyło do odwrócenia losów całego cyklu.

Dudek obronił miejsce w SEC

Po zakończeniu finału pozostała jeszcze jedna niezwykle istotna kwestia — walka o utrzymanie w mistrzostwach Europy.

Pewni udziału w kolejnej edycji SEC byli medaliści, a także Mikkel Michelsen, Michael Jepsen Jensen i Patryk Dudek.

Ten ostatni musiał jednak jeszcze rozstrzygnąć dodatkową gonitwę z Janem Kvechem.

W biegu dodatkowym Dudek okazał się lepszy od Czecha i zapewnił sobie szóste miejsce w klasyfikacji końcowej.

Pierwsza szóstka SEC otrzymała gwarancję udziału w kolejnych mistrzostwach Europy.

Janowski najlepszy w Pardubicach

Ostatecznie Maciej Janowski zakończył turniej z 13 punktami . Wcześniej Polak zdobywał kolejno 3, 2, 1, 2 i 2 punkty, by w najważniejszym momencie wygrać decydujący wyścig.

Madsen również zgromadził 13 punktów, ale pojechał inaczej: 3, 2, 2, 2, 3 i 1. Trzecia pozycja w finale dała mu jednak to, czego potrzebował najbardziej — mistrzostwo Europy.

Michelsen zdobył 12 punktów, Kvech 9, a Lebiediew zakończył turniej z 10 punktami.

Wysoko był również Przemysław Pawlicki. Polak po czterech startach miał dziewięć punktów, ale wykluczenie w 16. biegu pozbawiło go możliwości walki o zwycięstwo w zawodach.

Wyniki 4. finału SEC w Pardubicach

MiejsceZawodnikKrajPunktyWyniki biegów
1.Maciej JanowskiPolska13+3 (baraż o finał)3, 2, 1, 2, 2, 3
2.Mikkel MichelsenDania122, 0, 2, 3, 3, 2
3.Leon MadsenDania133, 2, 2, 2, 3, 1
4.Jan KvechCzechy9+2 (baraż o finał)2, 2, 2, 3, 0, 0
5.Andrzej LebiediewŁotwa10+1 (baraż o finał)1, 3, 3, 1, 2
6.Przemysław PawlickiPolska9+w (baraż o finał)2, 3, 3, w, 1
7.Patryk DudekPolska80, 3, 2, 0, 3
8.Michael Jepsen JensenDania80, 0, 3, 2, 3
9.Kai HuckenbeckNiemcy8d, 1, 3, 3, 1
10.Kacper WorynaPolska81, 3, 1, 1, 2
11.Mathias PollestadNorwegia61, 1, 0, 3, 1
12.Vaclav MilikCzechy53, 1, 0, 1, 0
13.Piotr PawlickiPolska53, 0, 1, 0, 1
14.Nazar ParnickiUkraina40, 2, 0, 2, 0
15.Adam EllisWielka Brytania42, 0, 0, u, 2
16.Kim NilssonSzwecja41, 1, 1, 1, 0
17.Daniel KlimaCzechyNS—
18.Adam NejezchlebaCzechyNS—

Bieg po biegu:

Pardubice dostarczyły kibicom 20 wyścigów rundy zasadniczej, a następnie baraż, finał oraz dodatkowy bieg o utrzymanie w SEC.

Bieg 1 — 66,54: Janowski, Ellis, Nilsson, Huckenbeck (defekt).

Bieg 2 — 65,84: Madsen, Michelsen, Woryna, Dudek.

Bieg 3 — 66,69: Piotr Pawlicki, Przemysław Pawlicki, Lebiediew, Jepsen Jensen.

Bieg 4 — 66,62: Milik, Kvech, Pollestad, Parnicki.

Bieg 5 — 66,08: Przemysław Pawlicki, Madsen, Pollestad, Ellis.

Bieg 6 — 65,66: Woryna, Janowski, Milik, Piotr Pawlicki.

Bieg 7 — 66,40: Lebiediew, Parnicki, Nilsson, Michelsen.

Bieg 8 — 66,27: Dudek, Kvech, Huckenbeck, Jepsen Jensen.

Bieg 9 — 66,99: Lebiediew, Kvech, Woryna, Ellis.

Bieg 10 — 66,44: Jepsen Jensen, Madsen, Janowski, Parnicki.

Bieg 11 — 67,33: Przemysław Pawlicki, Dudek, Nilsson, Milik.

Bieg 12 — 66,27: Huckenbeck, Michelsen, Piotr Pawlicki, Pollestad.

Bieg 13 — 67,47: Michelsen, Jepsen Jensen, Milik, Ellis — upadek Elli­s­a.

Bieg 14 — 67,41: Pollestad, Janowski, Lebiediew, Dudek.

Bieg 15 — 66,95: Kvech, Madsen, Nilsson, Piotr Pawlicki.

Bieg 16 — 67,16: Huckenbeck, Parnicki, Woryna, Pawlicki — wykluczenie Pawlickiego.

Bieg 17 — 67,74: Dudek, Ellis, Piotr Pawlicki, Parnicki.

Bieg 18 — 67,91: Michelsen, Janowski, Przemysław Pawlicki, Kvech.

Bieg 19 — 67,60: Jepsen Jensen, Woryna, Pollestad, Nilsson.

Bieg 20 — 67,22: Madsen, Lebiediew, Huckenbeck, Milik.

Baraż — 68,09: Janowski, Kvech, Lebiediew, Pawlicki — upadek/wykluczenie Pawlickiego.

Finał — 67,56: Janowski, Michelsen, Madsen, Kvech.

Bieg dodatkowy o utrzymanie w SEC — 66,92: Dudek, Kvech.

Sędzią zawodów była Christina Turnbull z Wielkiej Brytanii.

Madsen mistrzem, Janowski drugi, Woryna trzeci

W klasyfikacji końcowej SEC Leon Madsen zgromadził 47 punktów. Maciej Janowski zakończył cykl z 46 punktami, a Kacper Woryna z 42.

To właśnie jeden punkt zdecydował więc o mistrzostwie Europy.

Madsen zdobywał w czterech rundach odpowiednio 14, 10, 10 i 13 punktów. Janowski — 6, 13, 14 i 13. Woryna — 8, 10, 16 i 8.

Za podium znaleźli się Michael Jepsen Jensen z 41 punktami oraz Mikkel Michelsen z 40. Szósty Patryk Dudek zgromadził 38 punktów plus trzy punkty z dodatkowego biegu, natomiast Jan Kvech zakończył cykl z 38 punktami plus dwa punkty z barażu.

Klasyfikacja końcowa SEC

MiejsceZawodnikKrajI rundaII rundaIII rundaIV rundaPunkty
1.Leon MadsenDania1410101347
2.Maciej JanowskiPolska613141346
3.Kacper WorynaPolska81016842
4.Michael Jepsen JensenDania13119841
5.Mikkel MichelsenDania11981240
6.Patryk DudekPolska1488838+3
7.Jan KvechCzechy7139938+2
8.Kai HuckenbeckNiemcy1286834
9.Przemysław PawlickiPolska7881033
10.Andrzej LebiediewŁotwa63111030
11.Mathias PollestadNorwegia926623
12.Piotr PawlickiPolska845522
13.Adam EllisWielka Brytania384419
14.Nazar ParnickiUkraina055414
15.Kim NilssonSzwecja6—4414
16.Tom BrennanWielka Brytania—10—1017
17.Vaclav MilikCzechy———55
18.Tyler HauptNiemcy—4—48
19.Oskar FajferPolska——336
20.Damian RatajczakPolska2———2

Jeden punkt, który zmienił wszystko

Historia finału SEC w Pardubicach sprowadza się ostatecznie do jednej liczby.

47 — tyle punktów zdobył Leon Madsen.

46 — tyle wywalczył Maciej Janowski.

Polak wygrał ostatnią rundę, Duńczyk był w niej trzeci. Janowski zrobił więc dokładnie to, czego potrzebował, aby przedłużyć swoje nadzieje na mistrzostwo do ostatniego okrążenia finału. Madsen znalazł jednak sposób, by przejechać linię mety przed Kvechem i zachować przewagę.

Dla Janowskiego oznaczało to srebro.

Dla Woryny — brąz.

Dla Madsena — trzeci w karierze tytuł indywidualnego mistrza Europy.

I jednocześnie kolejny medal do imponującej serii — dziewiąty z rzędu.

Mistrz Europy nie uzyskał natomiast dodatkowego miejsca w Grand Prix, ponieważ Madsen miał już zapewniony udział w cyklu na sezon 2027. Miejsce przeznaczone dla triumfatora SEC przechodzi więc na kolejną stałą „dziką kartę” przyznawaną przez organizatorów mistrzostw świata.

Pardubice zamknęły zatem sezon SEC w sposób, jakiego można było oczekiwać po tak wyrównanej klasyfikacji przed ostatnią rundą: mistrzostwo rozstrzygnęło się dopiero w finałowym wyścigu, a o losach złotego medalu zdecydowała różnica zaledwie jednego punktu.

Zdjęcie: Marek Niewiedzioł