Już, dziś, w niedzielę 5 października o godzinie 16:00 na obiekcie OSiR Skałka przy Alei Parkowej 11 w Świętochłowicach odbędzie się rewanżowy mecz finałowy CS Superligi. Stawką jest Drużynowe Mistrzostwo Polski w speedrowerze. Pierwsze spotkanie rozegrane w miniona niedzielę (28 września) w Ostrowie Wielkopolskim zakończyło się zwycięstwem gospodarzy – Omega pokonała Śląsk 85,5–71,5.
To oznacza, że do rewanżu Świętochłowice przystąpią ze stratą 14 punktów, które będą musieli odrobić na własnym torze, aby marzyć o złocie.
Transmisja w internecie
Dobra wiadomość dla tych, którzy nie będą mogli zjawić się na stadionie: dzięki inicjatywie #TeamSzkudlarek całe spotkanie będzie można obejrzeć na żywo w internecie. To gwarancja, że finał CS Superligi zobaczą kibice z całej Polski i nie tylko.
Głos legendy speedrowera
Świetnie rozumiejący specyfikę takich finałów Steve Harris – legenda światowego speedrowera – nie pozostawia złudzeń, że losy złota wciąż są otwarte:
„14 punktów, to nie jest dość duża zaliczka (dla Omegi – dop. red.) i nic nie jest przesądzone”.
Głos bohatera pierwszego meczu
Po pierwszym meczu w Ostrowie szczególnie samokrytyczny był Bartosz Grabowski – były mistrz świata, a dziś lider Omegi:
„Mogłoby być więcej, tym bardziej że ja nie przepadam za torem w Świętochłowicach i od mojej postawy może dużo zależeć w rewanżu”.
Grabowski przypomina, że jego dyspozycja na torze w Świętochłowicach nigdy nie była perfekcyjna, co dodaje dramaturgii przed rewanżem.
Atut własnego toru i wspomnienia z rundy zasadniczej
Świętochłowice nie tracą wiary w sukces. W rundzie zasadniczej udowodnili, że potrafią na własnym torze wysoko pokonać ostrowian. 22 czerwca, w 8. kolejce CS Superligi, pokonali Omegę 89–68. To wynik, który dziś rozbudza nadzieje i daje realne podstawy, by mówić o szansie na odrobienie strat. Jednak mecz o finał to nie jest zwykłe spotkanie. Zawodnicy obu drużyną wiedzą o co walczą w dzisiejszej potyczce.
Gospodarze liczą zwłaszcza na siłę tercetu swoich liderów: Dawid Bas, Daniel Ordon i nieobliczalny na własnym terenie Dawid Zając mają być filarami zespołu w tym najważniejszym spotkaniu sezonu.
Wielkie gwiazdy na torze
Finałowa obsada robi ogromne wrażenie. Po stronie Omegi min wystąpią:
- Paweł Szkudlarek – aktualny wicemistrz świata,
- Bartosz Grabowski – były mistrz globu,
- Damian Natoński – zawsze groźny w Świętochłowicach.
Śląsk odpowie swoimi asami:
- Dawidem Basem,
- Danem Ordonem,
- Dawidem Zającem,
a także solidnym wsparciem reszty drużyny.
To zestawienie zapowiada widowisko na najwyższym poziomie – z udziałem medalistów mistrzostw świata i czołowych polskich zawodników.
Najważniejszy mecz ostatnich lat
Dla Śląska Świętochłowice to jedno z najważniejszych spotkań w historii klubu. Po latach oczekiwań na złoto, kibice wierzą, że własny tor i doping trybun pozwolą odrobić stratę i sięgnąć po tytuł.
Organizatorzy przypominają: wstęp na finał jest wolny, a atmosfera przy Alei Parkowej ma być prawdziwym świętem speedrowera.
Fakty finału
- Pierwszy mecz (28 września, Ostrów Wlkp.): Omega – Śląsk 85,5–71,5
- Rewanż (5 października, godz. 16:00, Świętochłowice): Śląsk – Omega
Ostatnie słowo
Wszystko wskazuje na to, że czeka nas wielkie widowisko, w którym nie zabraknie emocji, dramatów i walki o każdy centymetr toru. 14 punktów to dużo, ale dla Śląska – z pomocą kibiców i znajomego toru – wciąż w pełni do odrobienia.
Zdjęcie: publiczny FB Dorota Wiśniewska – z pasją do fotografii








