Duncan Burton to 63 letni Brytyjczyk startujący w klasie GT140, która bardzo prężnie się rozwija w jego Ojczyźnie. Przypomnijmy, iż są to wyścigi głównie na torach trawiastych (choć także żużlowych) przeznaczone dla motocykli z silnikami benzynowymi o pojemności 140 centymetrów sześciennych.

Zapraszam do lektury wywiadu z zawodnikiem.

Paweł Wittchen: Proszę napisać polskim kibicom kilka słów o sobie.
Duncan Burton: Urodziłem się w małym miasteczku Louth (Anglia) w 1958 roku. W pierwszych zawodach wystartowałem w 1973 roku w wieku 15 lat (tor piaskowy w Mablethorpe) i po tych pierwszych zawodach złapałem wielką pasję do wyścigów! W wieku 16 lat pojechałem po raz pierwszy na torze trawiastym, zajmując trzecie miejsce w klasie „250”. Po kilku sezonach na 250-ach przeszedłem do klasy „500” i rywalizowałem w Wielkiej Brytanii do 1990 roku, musiałem utrzymać wtedy rodzinę, założyłem firmę i zakończyłem karierę.

PW: Od jak dawna jeździ Pan w klasie GT140?
DB: Od 2020 roku.

PW: W ilu zawodach wystąpił Pan w tym roku?
DB: Wystąpiłem w 8 zawodach.

PW: Jaka atmosfera panuje wśród zawodników podczas zawodów?
DB: Atmosfera jest bardzo przyjazna. Jeśli ktoś ma problemy ze sprzętem to nie brakuje innych zawodników którzy mu pomogą. Mam na przyszły rok całkiem nowy silnik i już nie mogę się doczekać startów.

PW: W roku ubiegłym odbyły się także zawody na torach o nawierzchni żużlowej. Czy startował Pan także w nich?
DB: Nie ale może wystąpię w kilku zawodach na nawierzchni żużlowej w roku 2022 jeśli terminy nie będą kolidować z zawodami na trawie.

PW: Od jak dawna istnieje klasa GT140?
DB: Od 3 lat.

PW: Jaki jest Pana największy dotychczasowy sukces?
DB: Najwyższe miejsce zająłem 2 – w Pickering a w całym cyklu mistrzowskim dla najlepszych zawodników w GT140 zająłem 12 miejsce.