Percy Mulligan zginął 2 marca 1929 roku podczas zawodów Veryard Handicap

Wypadek, który pochłonął życie 18-letniego australijskiego żużlowca Percy’ego Mulligana, miał miejsce podczas trzeciego biegu rywalizacji w klasie „A” Veryard Handicap, które odbyło się w sobotę, 2 marca 1929 roku, na torze Claremont Speedway w zachodnich przedmieściach Perth w Australii Zachodniej.

Percy Mulligan jechał na czele stawki, kiedy nie opanował motocykla i wjechał bandę na prostej przy  trybunach. Nie był w stanie utrzymać maszyny i upadł. Rywale, którzy byli tuż za nim, próbowali go ominąć. Dunne przejechał między Mulliganem a płotem, ale F. Williams, który był tuż za Dunne, nie zauważył leżącego zawodnika i z pełnym impetem uderzył w niego. Mulligan został brutalnie uderzony w plecy przez skrzynię korbową maszyny Williamsa i zginął niemal natychmiast. Williams, który odniósł obrażenia, po tym jak jego maszyna wykonała salto w powietrzu, został zabrany karetką do szpitala w Perth.

Pochodzący z Fremantle w Australii Zachodniej Percival „Percy” (jak go nazywano) Mulligan, był jedynym synem Grace i Williama Mulligana, kierownika Fremantle Providoring Company. Jego rodzice byli przerażonymi widzami tragedii, gdyż oglądali zmagania swojego syna na żywo na stadionie w Perth. Młody jeździec właśnie przed śmiercią awansował do klasy „A”. Po wypadku prezes Motor Cycling Association, CJ Veryard, pospieszył do rodziców Mulligana i zaproponował zakończenie zawodów by uszanować zmarłego zawodnika. Rodzice Percivala woleli jednak, aby zawody zostały dokończone.

To była już druga ofiara śmiertelna na torze Claremont w ciągu niespełna trzech miesięcy. Percy Mulligan zginął w tym samym miejscu i niemal w ten sam sposób, co Bernard Perrie, który zginął podczas zawodów na torze 31 grudnia 1928 r. Obaj zmarli byli młodymi zawodnikami z Australii Zachodniej, którzy szybko awansowali z kategorii „B” do „A” rywalizacji na torach dirt track.

Źródło i zdjęcie: speedwayandroadracehistory.com