Jeszcze kilkanaście dni temu większość ekspertów nie dawała Włókniarzowi Częstochowa większych szans na utrzymanie w PGE Ekstralidze. Po porażkach w sezonie zasadniczym i konieczności walki w play-down częstochowianie mieli rzekomo polec w starciu ze Stalą Gorzów. Tymczasem drużyna z pod Jasnej Góry zaskoczyła wszystkich i dwukrotnie pokonała rywala – 48:42 na własnym torze oraz 47:43 w Gorzowie.

Wygrana oznaczała spokój i pewność pozostania w elicie, a co najważniejsze – uniknięcie dodatkowych nerwów i kosztów. Jak podano, gdyby Włókniarz przegrał, musiałby walczyć o utrzymanie jeszcze z ROW-em Rybnik, a potem w barażu z jednym z dwóch najlepszych klubów Metalkas 2. Ekstraligi. To oznaczałoby dodatkowe cztery spotkania i wydatek około miliona złotych. – W Stali już narzekają, że będą musieli teraz znaleźć w budżecie dodatkowe 2 mln złotych. Pod Jasną Górą oszacowali, że cztery dodatkowe spotkania by ich kosztowały 1 mln zł, którego na szczęście nie muszą wydawać. Mogą za to spokojnie dokończyć budowę składu na przyszły sezon – podaje „Żużlowe Newsy”.

Kto odchodzi, kto zostaje

Pewne są już rozstania z trzema zawodnikami. W 2026 roku w biało-zielonych barwach nie zobaczymy Jasona Doyle’a (Cellfast Wilki Krosno), Kacpra Woryny (Orlen Oil Motor Lublin) oraz najpewniej Piotra Pawlickiego, którego przyszłość zależy od awansu Fogo Unii Leszno do PGE Ekstraligi.

Jednocześnie działacze mogą już potwierdzić część personaliów. – „Mads Hansen ma ważny kontrakt i na pewno naszym zawodnikiem w sezonie 2026” – zdradziła Patrycja Świącik-Jeż, dyrektor sportowa Włókniarza.

Nowe twarze pod Jasną Górą

Według ustaleń, zespół trenera Mariusza Staszewskiego (kontrakt ważny do 2027 roku) ma być mieszanką doświadczenia i młodości. Doświadczenie wniesie Jarosław Hampel, podwójny indywidualny wicemistrz świata, który nie znalazł miejsca w Falubazie Zielona Góra. Ma już być formalnie dogadany z Włókniarzem.

Do tego dochodzi dwóch młodszych zawodników:

  • Jaimon Lidsey (26 lat) – dotychczas reprezentant GKM Grudziądz,
  • Sebastian Szostak (22 lata) – żużlowiec z Ostrowa, który obsadzi newralgiczną pozycję U24 i ma podpisać dwuletni kontrakt.

Z dodaniem Hansena daje to czterech pewniaków do składu. Do obsadzenia pozostaje jedno miejsce dla seniora.

Kto dopełni skład?

Najbardziej realny scenariusz zakłada, że będzie to Piotr Pawlicki, jeśli jego Fogo Unia nie awansuje do elity. Jeśli jednak leszczynianie wrócą do PGE Ekstraligi, w grze mogą być zawodnicy, którzy dogadali się wstępnie z innymi klubami – Andreas Thomsen i Jack Holder (wstępne porozumienia ze Stalą Gorzów).

Włókniarz nie zamierza licytować

Dyrektor sportowa klubu jasno podkreśla, że częstochowianie chcą budować przyszłość w sposób odpowiedzialny. – „Podchodzimy do tego wszystkiego ze spokojem i pokorą. Wiemy gdzie jest nasze miejsce, wiemy na co nas stać. Na pewno nie będziemy finansowo szarżować i przelicytowywać. Niech to robią inni. Jestem pewna, że zbudujemy silną drużynę w rozsądnych realiach finansowych. Czekamy na rozwój wydarzeń” – podsumowała Patrycja Świącik-Jeż.

Zdjęcie: Marek Niewiedzioł