Już, dziś w sobotę 25 lipca oczy całego żużlowego świata skierowane będą na włoskie Terenzano, gdzie odbędzie się Speedway Grand Prix Challenge – jeden z najważniejszych turniejów indywidualnych sezonu. Stawka jest ogromna. Czterech najlepszych zawodników zapewni sobie miejsce w cyklu Speedway Grand Prix 2027, dołączając do światowej elity jeszcze przed zakończeniem obecnego sezonu.
Od dwóch lat obowiązuje nowy system kwalifikacji do mistrzostw świata. W przeciwieństwie do wcześniejszych sezonów, kiedy awans uzyskiwała najlepsza trójka, obecnie pewne miejsce w kolejnym cyklu Grand Prix otrzymuje czołowa czwórka turnieju Challenge.
Dla wielu zawodników będzie to najważniejszy wieczór w całym sezonie.
Trzech reprezentantów Polski stanie do walki
Polskie barwy reprezentować będą:
- Dominik Kubera,
- Kacper Woryna,
- Maciej Janowski.
Każdy z nich ma realne szanse na awans do przyszłorocznego cyklu Speedway Grand Prix.
Kubera wywalczył miejsce w Challenge podczas eliminacji w Abensbergu, natomiast Woryna awansował dzięki świetnemu występowi w Żarnovicy.
Historia Macieja Janowskiego jest zdecydowanie bardziej nietypowa.
Janowski wykorzystał swoją szansę
Kapitan Betard Sparty Wrocław początkowo nie wywalczył awansu do finału kwalifikacji.
Podczas turnieju eliminacyjnego rozegranego 30 maja w Glasgow Janowski po przegranym barażu z Frederikiem Jakobsenem i Chrisem Harrisem zakończył zawody dopiero na szóstym miejscu. Awans uzyskiwało wówczas pięciu najlepszych zawodników.
Los jednak ponownie uśmiechnął się do wrocławianina.
Z udziału w Grand Prix Challenge zmuszony był zrezygnować Jack Holder, który wciąż leczy poważne obrażenia odniesione podczas rundy Speedway Grand Prix we Wrocławiu. Australijczyk w Glasgow zajął drugie miejsce, ale jego kontuzja otworzyła drogę Janowskiemu, który jako kolejny uprawniony zawodnik został dopisany do listy startowej.
Dla „Magica” będzie to ogromna szansa na powrót do grona stałych uczestników Speedway Grand Prix. Ostatni raz pełnoprawnym uczestnikiem cyklu był w 2022 roku.
Woryna i Kubera chcą powtórzyć sukces sprzed roku
Dwaj pozostali Polacy doskonale wiedzą, jak wygrywać tego typu zawody.
Przed rokiem podczas Grand Prix Challenge w Holsted to właśnie oni okazali się najlepsi.
- Kacper Woryna zwyciężył w całym turnieju,
- Dominik Kubera zajął drugie miejsce.
Obaj zapewnili sobie wówczas awans do cyklu Speedway Grand Prix 2026 i dziś ponownie staną przed szansą powtórzenia tego sukcesu.
Co ciekawe, już w pierwszym wyścigu sobotnich zawodów zmierzą się bezpośrednio ze sobą.
Maciej Janowski pojawi się na torze chwilę później – w drugim biegu wieczoru.
Turniej naszpikowany gwiazdami
Tegoroczna obsada Grand Prix Challenge prezentuje się wyjątkowo imponująco.
W stawce znalazło się aż siedmiu zawodników mających doświadczenie stałego uczestnictwa w Speedway Grand Prix.
Są to:
- Robert Lambert,
- Andrzej Lebiediew,
- Michael Jepsen Jensen,
- Kai Huckenbeck,
- Dominik Kubera,
- Kacper Woryna.
- Maciej Janowski
Pięciu z nich (poza Huckenbeckiem i Janowskim) walczy o tytuł IMŚ w tegorocznym cyklu. Z kolei Maciej Janowski, przez lata należał do światowej czołówki i chce ponownie znaleźć się wśród najlepszych zawodników globu.
Mocna reprezentacja Australii i Wielkiej Brytanii
Najliczniej reprezentowanymi krajami podczas zawodów będą:
- Australia,
- Wielka Brytania,
- Polska.
Każda z tych reprezentacji wystawi po trzech zawodników.
W ekipie brytyjskiej uwagę zwraca przede wszystkim Chris Harris.
Popularny „Bomber” wraca do Grand Prix Challenge po kilkuletniej przerwie. Doświadczenie pokazuje jednak, że właśnie w tych zawodach potrafił wielokrotnie prezentować się znakomicie i wywalczyć awans do cyklu mistrzostw świata.
Anders Rowe największą zagadką?
Jedną z ciekawszych postaci turnieju będzie Anders Rowe.
Brytyjczyk reprezentujący na co dzień Betard Spartę Wrocław nie zachwycił w niedawnym meczu ligowym przeciwko osłabionej Gezet Stali Gorzów. W pięciu startach zdobył zaledwie 2 punkty i bonus.
Kilka tygodni wcześniej podczas eliminacji do Grand Prix w Glasgow pokazał jednak zupełnie inne oblicze.
Zdobył tam 12 punktów, tyle samo co Jack Holder, i zajął trzecie miejsce, wyprzedzając między innymi Macieja Janowskiego.
Ponadto w rozegranym 19 lipca w Leicestwer półfinale indywidualnych mistrzostw Wielkiej Brytanii Rowe okazał się najlepszy zdobywając w tym turnieju 13 punktów. Jednak stawka rywali nie powalała na kolana.
To najlepiej pokazuje, jak nieprzewidywalne potrafią być turnieje kwalifikacyjne do mistrzostw świata.
Lista faworytów jest długa
Choć Polacy należą do głównych kandydatów do awansu, droga do pierwszej czwórki z pewnością nie będzie łatwa.
Za najgroźniejszych rywali uchodzą między innymi:
- Robert Lambert,
- Michael Jepsen Jensen,
- Frederik Jakobsen,
- Andrzej Lebiediew,
- Luke Becker,
- Kai Huckenbeck.
Historia Grand Prix Challenge pokazuje jednak, że ten turniej bardzo często rządzi się własnymi prawami i niemal co roku przynosi niespodziewane rozstrzygnięcia.
Pełna lista startowa Grand Prix Challenge
- Christopher Harris (Wielka Brytania)
- Kacper Woryna (Polska)
- Luke Becker (USA)
- Dominik Kubera (Polska)
- Michele Castagna (Włochy)
- Maciej Janowski (Polska) – zastąpi kontuzjowanego Jacka Holdera (Australia)
- Michael Jepsen Jensen (Dania)
- Anders Rowe (Wielka Brytania)
- Robert Lambert (Wielka Brytania)
- Frederik Jakobsen (Dania)
- Kim Nilsson (Szwecja)
- Andrzej Lebiediew (Łotwa)
- Kai Huckenbeck (Niemcy)
- Jaimon Lidsey (Australia)
- Keynan Rew (Australia)
- Rohan Tungate (Australia)
Rezerwowi:
- Nicolas Vicentin (Włochy)
- Brando Lunardi (Włochy)
Gdzie oglądać Grand Prix Challenge?
Pierwszy wyścig zawodów zaplanowano na godzinę 20:15.
Turniej będzie transmitowany na żywo za pośrednictwem FIM-MOTO.TV, czyli oficjalnej platformy streamingowej Międzynarodowej Federacji Motocyklowej (FIM), która regularnie pokazuje eliminacje do Speedway Grand Prix oraz Speedway Grand Prix 2.
Dostęp do transmisji jest płatny.
Koszt jednorazowego dostępu wynosi 9,90 euro, co odpowiada kwocie około 43 złotych.
Na tę chwilę nie ma informacji o planowanej bezpłatnej transmisji telewizyjnej lub internetowej. Podobnie jak w poprzednich latach, wszystko wskazuje na to, że FIM-MOTO.TV pozostanie jedynym miejscem, w którym kibice będą mogli śledzić zawody na żywo.
Wielka szansa dla polskiego żużla
W obecnym sezonie stałymi uczestnikami Speedway Grand Prix są Bartosz Zmarzlik, Patryk Dudek, Dominik Kubera i Kacper Woryna.
Już w sobotni wieczór okaże się, czy Polska zagwarantuje sobie kolejne miejsca w cyklu na sezon 2027. Szczególnie wiele emocji budzi start Macieja Janowskiego, który po kilku latach przerwy stoi przed szansą powrotu do światowej elity jako pełnoprawny uczestnik mistrzostw świata.
Jedno jest pewne – Speedway Grand Prix Challenge w Terenzano zapowiada się jako jeden z najważniejszych i najmocniej obsadzonych turniejów całego sezonu, a walka o cztery przepustki do cyklu Grand Prix 2027 powinna trzymać kibiców w napięciu do ostatniego biegu.








