Coraz dramatyczniej wygląda sytuacja światowego ice-speedwaya. Przypomnijmy, iż w roku obecnym po raz pierwszy nie odbędzie się rozgrywany od ponad czterech dekad finał światowej „drużynówki”.

Ponadto cykl Grand Prix składał się będzie zaledwie z…2 rund, rozegranych w rosyjskim Togliatti. Niestety w sezonie obecnym, poza Rosją rozegrano na świecie bardzo mało zawodów, co jest niezwykle niekorzystne dla całej dyscypliny.

Obecny stan rzeczy wynika zarówno z braku solidnych zim jak i z pandemii, gdyż organizatorzy nie mogą wpuszczać na zawody publiczności, przez co nie mogą liczyć na wpływy z biletów.

Światowy ice-speedway ma się dobrze w Rosji, niestety coraz to gorzej sytuacja wygląda poza tym krajem. A każdy sport potrzebuje zarówno zawodników jak i organizowanych zawodów.

Olbrzymia szkoda, iż ice-speedwaya nie transmitują wielkie stacje telewizyjne, wpływy z transmisji telewizyjnych sprawiłyby, iż dużo łatwiej byłoby pokryć koszty organizacji poszczególnych zawodów, przy braku wpływów z biletów. Światowy ice-speedway jest niewątpliwie w kryzysie i oby od przyszłego sezonu, sytuacja ulegała stopniowej poprawie.

Przede wszystkim ważne jest by rozegrać finał „drużynówki”, a także by cykl Grand Prix składał się z przynajmniej 8-10 rund. Ponadto ważne by poszczególne kraje, przeprowadziły swoje mistrzostwa krajowe.

Sport ten istnieje od przeszło 80 lat, ma więc ta piękna dyscyplina długie tradycje i oby jej przyszłość wyglądała znacznie lepiej niż teraźniejszość, na to jakie będą zimy nie mamy jednakże wpływu a ten czynnik jest bardzo istotny.