Indywidualne Mistrzostwa Europy na torze trawiastym rozgrywane są od roku 1978. Są to najważniejsze (i jedyne) zawody na długim torze na szczeblu europejskim.

Indywidualny Misrz Europy wyłaniany jest rokrocznie w jednodniowym finale. Aktualnie od lat zawody finałowe poprzedzają 2 półfinały.

W IME na trawie biegi odbywają się w obsadzie sześcioosobowej. Zawodnicy z czołówki światowej long tracku nie zawsze startują w IME. Należy jednak zaznaczyć, iż niektórzy z nich walczą o prymat w Europie, a aktualnym złotym medalistą jest Francuz Mathieu Trésarrieu, który w cyklu Grand Prix Indywidualnych Mistrzostw Świata wywalczył medal brązowy.

Nie lada ciekawostką dla polskich fanów będzie fakt iż w IME na trawie startował w 1994 roku sam Tomasz Gollob, wywalczając awans do finału i zajmując w nim wysokie 7 miejsce. Najbardziej utytułowanymi zawodnikami w historii współzawodnictwa są natomiast trzykrotni Mistrzowie Europy – Niemcy Stephan Katt, Robert Barth oraz Holender Jannick de Jong.

Finał IME w roku przyszłym zaplanowany jest na dzień 15.08 na torze w brytyjskim Leamington Spa i wówczas poznamy kolejnego złotego medalistę tych rozgrywek.

Wielka szkoda iż od bardzo dawna w IME na trawie nie startują Polacy. Miejmy nadzieję, iż to się w przyszłości zmieni. W roku obecnym jedynym naszym zawodnikiem, startującym w long tracku był Stanisław Burza.

Nasz kraj ma jednakże po raz pierwszy w historii wystawić drużynę w Long Track of Nations, czyli światowej „drużynówce” w tej odmianie speedwaya w roku przyszłym.

Polski żużlowiec ma także wystartować w zawodach eliminacyjnych do cyklu Grand Prix IMŚ na długim torze. Sezon 2021 zapowiada się więc jako wręcz przełomowy dla polskiego long tracku i do pełni szczęścia brakuje jeszcze startu Polaka w IME.