Rybnik nie daje się podzielić. Holder i Pludra pogodzili się, Drabik nie „strzelił focha”

Piotr Żyto, trener beniaminka PGE Ekstraligi Innpro ROW Rybnik, zareagował stanowczo na medialne spekulacje i domysły dotyczące atmosfery w zespole przed meczem 3. kolejki z PRES Grupą Deweloperską Toruń. W emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych trener zdementował wszelkie doniesienia o konflikcie wewnątrz drużyny, komentując sytuację między Kacprem Pludrą a Chrisem Holderem, a także wyjaśniając zmianę Maksym Drabika na Gleba Czugunowa.


Żyto o pojednaniu Pludry z Holderem i sytuacji Drabika

Wpis Piotra Żyty nie pozostawia złudzeń co do nastrojów w ekipie z Rybnika:

„Taka sytuacja po meczu z Gorzowem. Wszystkim 'pismakom’ na pohybel. Kacper Pludra wyjaśnił już wszystko z Chrisem Holderem i jest ok.”

Jeszcze niedawno temat ich relacji wydawał się nie do ruszenia – przypomnijmy, że to właśnie Pludra doprowadził w przeszłości do groźnego wypadku Australijczyka, który długo nie ukrywał swojej złości. Dziś jednak wszystko wskazuje na to, że konflikt został zażegnany, a zawodnicy nie tylko dogadali się prywatnie, ale też utworzą parę w składzie na mecz z Toruniem.

Żyto odniósł się także do absencji kapitana zespołu, Maksymiliana Drabika, który został zastąpiony przez Gleba Czugunowa. Pojawiły się głosy, że Drabik nie przyjął tej decyzji najlepiej, ale szkoleniowiec szybko rozwiał wszelkie wątpliwości:

„Jeszcze jedna sprawa. Proszę nie robić sensacji z tego że Maksiu został teraz zastąpiony przez Gleba. Rozmawialiśmy dosyć długo w niedzielę i wszystko sobie wyjaśniliśmy. Dla żądnych sensacji chcę powiedzieć że kapitan naszej drużyny nie 'strzelił focha’ a powiem więcej – rozumie sytuację i robi wszystko, aby wrócić do składu silniejszy.”


Silna drużyna, jeszcze silniejszy duch

Na zakończenie swojego wpisu trener ROW-u podkreślił, jak bardzo docenia charakter swojego zespołu i atmosferę panującą w klubie:

„Tak więc na przekór wszystkim atmosfera w drużynie jest bardzo dobra. Jestem dumny, że mogę pracować z takimi zawodnikami. Pozdrawiam.”

Warto przypomnieć, że ROW Rybnik po dwóch kolejkach ma na koncie jedno zwycięstwo – efektowne otwarcie sezonu u siebie z Gezet Stalą Gorzów. Później przyszła porażka w Grudziądzu. Mimo skromnego bilansu, drużyna Żyty pokazała potencjał, a przed meczem z Toruniem (piątek, godz. 18:00) atmosfera wewnątrz zespołu wydaje się być nie tylko spokojna, ale wręcz bojowa.


Komentarz: lider z charakterem

Wpis Piotra Żyty, mimo emocjonalnego tonu, to ważny sygnał dla środowiska żużlowego – szczególnie tych, którzy lubią szukać sensacji. Trener nie tylko stanął w obronie swoich zawodników, ale też pokazał, że zbudował w Rybniku solidną, zwartą grupę. W sezonie, w którym wielu skazywało beniaminka na pożarcie, ROW pokazuje, że duchem i charakterem nadrabia różnice kadrowe. A to może być ich najważniejsza broń w walce o utrzymanie.