29 sierpnia 1971 roku na Stadionie Polonii w Bydgoszczy doszło do tragicznego wypadku, który zakończył życie zaledwie 23-letniego żużlowca Polonii Bydgoszcz – Jerzego Bildziukiewicza. Tego dnia drużyna z Bydgoszczy rywalizowała w meczu I ligi ze Spartą Wrocław.

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w trakcie szóstego biegu zawodów. Młody zawodnik próbował wyprzedzić rywala po zewnętrznej stronie toru. W trakcie manewru zaczął zbliżać się coraz bardziej do ogrodzenia, aż w pewnym momencie kierownica jego motocykla zahaczyła o bandę. Stracił panowanie nad maszyną, upadł i uderzył głową w słupek ogrodzenia.

Mimo szybkiej reakcji i natychmiastowego przewiezienia do bydgoskiego szpitala, lekarzom nie udało się go uratować. Jerzy Bildziukiewicz zmarł niedługo po przyjęciu do placówki.

Co znamienne, przed tragicznym biegiem Bildziukiewicz zdołał już dwukrotnie zwyciężyć w swoich wcześniejszych startach, prezentując świetną formę i duże ambicje sportowe. Po ogłoszeniu informacji o jego śmierci zawody zostały przerwane po dwóch kolejnych biegach. Mecz zakończył się – zaliczonym do ligowej tabeli (rozegrano 8 biegów) – zwycięstwem gospodarzy 27-20. Jednak to nie miało większego znaczenia wobec dramatu Jerzego Bildziukiewicza.

Śmierć Jerzego Bildziukiewicza była jednym z najbardziej wstrząsających wydarzeń w historii bydgoskiego żużla, jednak niestety nie ostatnim. W kolejnych trzech latach Polonia Bydgoszcz straciła jeszcze dwóch zawodników. 7 kwietnia 1974 roku na torze w Chorzowie zginął Zbigniew Malinowski, a zaledwie cztery miesiące później – 9 sierpnia 1974 roku – na tym samym torze w Bydgoszczy zginął Janusz Lament.

Wspomnienie Jerzego Bildziukiewicza pozostaje żywe w pamięci starszych kibiców Polonii Bydgoszcz – jako symbol ogromnej pasji do sportu, która zakończyła się przedwcześnie i tragicznie.

Zdjęcie: publiczny Fb Abramczyk Polonia Bydgoszcz

Zdjęcie (ilustracyjne): publiczny Fb Polonia1920