Niestety mimo, iż zawodnicy Szarży już w drugiej połowie lutego wyjechali na tor i jako pierwsi mogli przygotowywać się do sezonie na swoim owalu, to w najbliższych dniach ekipa rateli zostanie bez toru. Od 15 marca przez dwa tygodnie, wykonawca (w ramach napraw gwarancyjnych, po wielu monitach) będzie usuwał usterki powstałe po wykonaniu przez niego nawierzchni. Planowane zakończenie robót to 30 marca. Przez dwa tygodnie więc zawodnicy Szarży będą „bezdomni”. Jednak nikt nie załamuje rąk z tego powodu. Najważniejsze jest bowiem to, że zostaną usunięte usterki na torze. Oprócz tego wykonana zostanie instalacja elektryczna i będzie zamontowana nowa maszyna startowa.

Prezentujemy oficjalny komunikat ze strony internetowej Szarży Wrocław:

W najbliższych dniach rozpoczną się na naszym torze prace związane z nawierzchnią toru, która na obecną chwilę pozostawia wiele do życzenia.

Obiekt, który został, wyremontowany w 2016 roku z Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego do listopada, ma gwarancje i to właśnie z tej gwarancji w najbliższym czasie będą wykonywane prace. Efektem tego jest to, że wszystkie zaplanowane na marzec imprezy towarzyskie na naszym torze, zostają ODWOŁANE! Nie będzie możliwości również trenowania i korzystania z obiektu.

Rozmowy na temat problemu z nawierzchnią trwały od października zeszłego roku. Dopiero w ostatnich dniach udało się osiągnąć porozumienie i wykonawca inwestycji naprawi usterki. Prace muszą zostać wykonane do 30 marca!