Mateusz Cierniak może być bohaterem jednego z największych transferów najbliższych lat w PGE Ekstralidze. Jak informuje przegladsportowy.onet.pl, coraz więcej wskazuje na to, że po zakończeniu sezonu 2026 dwukrotny indywidualny mistrz świata juniorów opuści Orlen Oil Motor Lublin i przeniesie się do Gezet Stali Gorzów.

Choć temat transferu Cierniaka do Gorzowa przewija się w środowisku żużlowym od kilku sezonów, tym razem rozmowy mają być wyjątkowo zaawansowane. Według informacji przekazanych przez Przegląd Sportowy, gorzowski klub uczynił pozyskanie reprezentanta Polski jednym ze swoich głównych priorytetów transferowych przed sezonem 2027.

Dla wielu kibiców byłby to prawdziwy hit rynku.

Koniec „ochronki” U24 i nowy etap kariery

Sezon 2026 będzie dla Mateusza Cierniaka ostatnim rokiem startów na pozycji U24. To właśnie ten fakt ma mieć kluczowe znaczenie dla jego przyszłości w Lublinie. W Motorze przez lata był ważnym elementem układanki – najpierw jako junior, później zawodnik do lat 24 – ale po zakończeniu okresu ulgowego będzie musiał rywalizować o miejsce już jako pełnoprawny senior.

Wszystko wskazuje na to, że w klubie mistrzów Polski może zabraknąć dla niego miejsca.

Rozdział Cierniaka w Motorze miałby zakończyć się po sześciu sezonach – trzech jako junior i trzech na pozycji U24. W tym czasie osiągnął ogromne sukcesy drużynowe i indywidualne, rozwijając się u boku największych gwiazd światowego speedwaya, z Bartoszem Zmarzlikiem na czele.

W Lublinie miał zapewnione stabilne warunki sportowe i finansowe, ale sytuacja kadrowa Motoru na kolejne lata staje się coraz bardziej skomplikowana.

Woryna przekonał działaczy Motoru

Jak podkreślono w materiale Przeglądu Sportowego, kluczowe znaczenie dla układu sił w Motorze mogła mieć znakomita pierwsza część sezonu w wykonaniu Kacpra Woryny. Reprezentant Polski jedzie najlepszy sezon w karierze i znajduje się w ścisłej czołówce średnich biegowych PGE Ekstraligi.

W klubie pewniakami do składu na sezon 2027 mają być Bartosz Zmarzlik oraz właśnie Woryna. Bardzo prawdopodobne jest również pozostanie Martina Vaculika. To oznacza, że wolne miejsce dla polskiego seniora może już po prostu nie istnieć.

Jeszcze do niedawna wydawało się, że rywalizacja o skład rozstrzygnie się pomiędzy Fredrikiem Lindgrenem a Mateuszem Cierniakiem. Dziś coraz częściej mówi się jednak o tym, że Motor może pójść zupełnie inną drogą i poszukać nowego zawodnika na rynku transferowym.

Gorzów widzi w nim lidera w przyszłości

W Gezet Stali Gorzów Cierniak miałby stać się jednym z filarów nowego projektu sportowego. Klub chce budować młodą, perspektywiczną drużynę, która w kolejnych latach ponownie włączy się do walki o medale Drużynowych Mistrzostw Polski.

Dla gorzowian pozyskanie polskiego seniora jest niezwykle istotne również z punktu widzenia konstrukcji składu. Na sezon 2026 Stal ma zakontraktowanych z polskich seniorów jedynie Pawła Przedpełskiego oraz Marcela Szymko, pełniącego rolę zawodnika rezerwowego – a w praktyce kewlaru do przedmeczowej prezentacji. Transfer Cierniaka dawałby działaczom zdecydowanie większy komfort podczas rozmów z zagranicznymi liderami.

Po 15 czerwca kluby będą mogły oficjalnie podpisywać prekontrakty na kolejny sezon. W Gorzowie plan działania wydaje się już jasno określony – najpierw próba zakontraktowania Cierniaka, później rozmowy z Jackiem Holderem i Andersem Thomsenem, których Stal chce zatrzymać na kolejne lata.

Formację seniorską miałby uzupełniać również Mathias Pollestad, choć – jak zaznaczono – wiele zależy od oczekiwań finansowych Norwega.

Gorzowski tor ma być argumentem

Według informacji przegladsportowy.onet.pl pieniądze nie są dla Cierniaka najważniejszym argumentem. Zawodnik ma koncentrować się przede wszystkim na dalszym rozwoju sportowym i budowaniu pozycji w światowym speedwayu już jako senior.

To właśnie dlatego Gorzów może być dla niego bardzo atrakcyjnym kierunkiem.

Tor im. Edwarda Jancarza od lat uznawany jest za jeden z najbardziej wymagających technicznie obiektów w Polsce. Wielu ekspertów podkreśla, że jazda na tym stadionie rozwija zawodników i pozwala wejść na jeszcze wyższy poziom sportowy.

Nieprzypadkowo właśnie tam Tomasz Gollob zbudował drogę do upragnionego tytułu indywidualnego mistrza świata. W środowisku coraz częściej pojawiają się głosy, że Cierniak również mógłby wiele skorzystać na regularnych startach w Gorzowie.

Motor może stracić jeden ze swoich największych talentów

Dla lubelskich kibiców ewentualne odejście Cierniaka byłoby końcem pewnej epoki. Przez lata wychowanek Unii Tarnów stał się jednym z symboli nowej generacji Motoru – drużyny dominującej w ostatnich sezonach na krajowych torach.

Jednocześnie trudno nie odnieść wrażenia, że kariera 24-latka wchodzi właśnie w kluczowy moment. Dotychczas osiągał sukcesy głównie w kategoriach młodzieżowych, ale teraz coraz mocniej musi zaznaczać swoją pozycję w rywalizacji z najlepszymi seniorami świata.

Transfer do Gorzowa mógłby być dla niego szansą na wejście w zupełnie nowy etap kariery – z większą odpowiedzialnością, rolą lidera i możliwością dalszego rozwoju na jednym z najbardziej wymagających torów w kraju.

Na razie oficjalnych decyzji jeszcze nie ma. Jedno jest jednak pewne – nazwisko Mateusza Cierniaka będzie jednym z najgorętszych tematów transferowych najbliższych miesięcy.

Źródło: przegladsportowy.onet.pl
Zdjęcie: Patrycja Knap