Po trzech latach pracy w roli trenera Stelmet Falubazu Zielona Góra, Piotr Protasiewicz oficjalnie potwierdził swoje odejście z klubu. Informację tę przekazał sam zainteresowany za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Dla zielonogórskiego środowiska żużlowego to koniec ważnego rozdziału – pod wodzą Protasiewicza drużyna powróciła do PGE Ekstraligi i w minionym sezonie zakończyła rozgrywki na 5. miejscu, zapewniając sobie utrzymanie w najlepszej lidze świata. Dla wielu osób związanych ze środowiskiem żużlowym taki wynik był porażką ekipy z grodu Bachusa. Przed sezonem wzmocniono się Leonem Madsenem, który miał być liderem ciągnącym wynik Zielonogórzan. Przyszedł też możny sponsor. Uważano więc, że Falubaz powinien walczyć w strefie medalowej. Dla niektórych piąte miejsce jest po prostu porażką,
Oficjalne pożegnanie Protasiewicza
Na swoim profilu Piotr Protasiewicz zamieścił wpis, w którym jasno podsumował swoją decyzję. Trener nie tylko ogłosił zakończenie współpracy, ale również skierował osobiste podziękowania do kibiców i osób związanych z Falubazem.
– „Moi Drodzy, chciałbym poinformować, że z końcem września moja przygoda w Stelmet Falubaz Zielona Góra dobiega końca. Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim osobom, które były ze mną podczas tej drogi – niestety niedokończonej. Falubaz to jest Klub, któremu zawsze będę kibicował i życzę powodzenia. Przez 3 lata pracy udało się wspólnie zbudować silną Drużynę i stabilny pion sportowy. Szczególne podziękowania należą się Wam, Drodzy Kibice, za wsparcie w trudnych momentach sezonu. Bądźcie nadal z Drużyną i wspierajcie Ją tak, jak potraficie najlepiej, bo to właśnie Wy jesteście Jej największą siłą. Do zobaczenia!” – napisał Piotr Protasiewicz (pisownia oryginalna).
Trzy lata pracy i powrót do Ekstraligi
Bilans pracy Protasiewicza w Zielonej Górze nie pozostawia wątpliwości – jego kadencja była jednym z najważniejszych momentów w ostatnich latach historii klubu. To właśnie w tym czasie Falubaz powrócił do PGE Ekstraligi, a w sezonie 2025 zajął 5. miejsce, co pozwoliło spokojnie myśleć o kolejnych rozgrywkach bez groźby baraży.
Co dalej? Wrocław na horyzoncie?
Decyzja Protasiewicza wywołuje liczne spekulacje. Część kibiców i ekspertów zastanawia się, czy odejście z Falubazu nie ma związku z możliwymi zmianami we Wrocławiu, gdzie Betard Sparta może szukać wzmocnień w sztabie szkoleniowym po ostatnich rozczarowaniach. Sam Protasiewicz nie zdradził jeszcze swoich planów, jednak jego doświadczenie i autorytet sprawiają, że oferty pracy na pewno się pojawią.
Na ten moment pewne jest tylko jedno – pożegnanie z Falubazem jest definitywne. Czy następny rozdział w karierze Protasiewicza otworzy się właśnie we Wrocławiu? Najbliższy czas pokaże.






