W cyklu testów Damiana Wojczyńskiego nie wszystkie historie są czarno-białe. Niektóre zębatki zawodzą od pierwszego startu, inne przechodzą sezon bez najmniejszego problemu, a są też takie, które dowiozły mistrzowski tytuł, choć pozostawiły po sobie pewien niepokój.

Dziś na tapet trafia kolejny produkt z Azji – aluminiowa zębatka TANKE wykonana ze stopu 7075. Model, którego Damian osobiście nie testował, ale który przeszedł najtrudniejszą możliwą próbę: zawody rangi mistrzostw świata. I to zwycięsko. Łukasz Nowacki wjechał z nią na najwyższy stopień podium w kategorii Masters, nie notując przez cały turniej ani jednego defektu.

Jest jednak jeden szczegół, którego nie da się pominąć. Charakterystyczne trzaski dochodzące z napędu sprawiły, że zarówno zawodnik, jak i obserwatorzy zaczęli zadawać pytania. Czy to tylko kwestia spasowania? Czy może kompromis materiałowy, który objawia się dźwiękiem, ale nie awarią?

To kolejna odsłona cyklu, w którym wynik sportowy spotyka się z techniczną rzeczywistością, a ocena sprzętu nie kończy się na mecie – nawet jeśli ta znajduje się na samym szczycie podium.

Damian Wojczyński ma głos:

Dziś kolejny produkt z Azji. Tym razem TANKE z aluminium 7075. Cena w okolicach 46zł.
Tego konkretnego modelu nie próbowałem ale testował go dobrze Wam znany Łukasz Nowacki.
Łukasz wjechał z nią na najwyższy stopień podium ubiegłorocznych Mistrzostw Świata kategorii Masters.
To co utkwiło mi w pamięci to trzaski, które dochodziły z jego napędu.
Oboje stwierdziliśmy, że powodem jest najprawdopodobniej wspomniana zębatka.
Mimo opisanych dźwięków, przez cały okres Mistrzostw Łukasz nie zanotował defektu.

Źródło i zdjęcie: Damian Wojczyński Cyclespeedway Rider