W ubiegłą niedzielę zakończyliśmy tegoroczny sezon żużlowy, jeśli chodzi o czołowe cztery drużyny. Sparta Wrocław w sezonie 2019 zajęła drugie miejsce przegrywając, niestety, finał z Unią Leszno.

Jeśli chodzi o PGE Ekstraligę, przed nami jeszcze tylko decydujące rozstrzygnięcia dotyczące jednego miejsca w ekstralidze na sezon 2020. 06.10.2019 r. będzie już wiadomo, czy swój status ekstraligowca utrzyma Stal Gorzów, czy może do ekstraligi awansuje drużyna z Ostrowa.

Później, bo 07.10.br w poniedziałek o godzinie 20:00 odbędzie się Gala ekstraligi. W studiu ATM w Warszawie odbędzie się podsumowanie sezonu ligowego w Polsce wraz z ogłoszeniem zwycięzców w pięciu kategoriach Gali. O nominowanych zawodnikach ze Sparty Wrocław pisaliśmy tutaj:

W poniedziałek 07.10.2019 dowiemy się, który ze Spartan znalazł uznanie wśród głosujących i wygrał swoją kategorię konkursową.

W mediach, a szczególnie w plotkarskich portalach sportowych, co to kiedyś zajmowały się podawaniem wyników z różnych aren, gdzie rywalizowano o różne stawki, wrze jak w ulu. Możemy się dowiedzieć o tym, iż Nicki Pedersen już nie jest potrzebny w budowaniu potęgi Falubazu. W GKM-ie twierdzą, że jest lepszym zawodnikiem niż Antonio Lidbaeck, który będzie startował w 2020 r. właśnie w zespole z Zielonej Góry. Były żużlowiec J. Krzystyniak twierdzi, iż dla Falubazu nie jest to wzmocnienie. Nas bardzo ciekawią wszelkiego typu komentarze fachowców do niepotwierdzonych sytuacji w naszym światku żużlowym. W Falubazie w przyszłym sezonie ma również występować, mający udany występ w ostatniej rundzie MŚJ w Gustrov, czeski zawodnik Jan Kvech. Przypominamy, iż okienko transferowe zostanie otwarte 01.11.2019 r. Do tego momentu kontrakty na nowy sezon mogą podpisywać zawodnicy, którzy chcą przedłużyć umowę ze swoim dotychczasowym klubem.

Jakim składem na sezon 2020 dysponuje w takim razie drużyna Sparty Wrocław?

Ważne kontrakty na starty w 2020 r w barwach Sparty Wrocław mają:

1. Andżejs Lebiedievs wypożyczony w sezonie 2019 do Lokomotivy Davgaupils;

2. Gleb Czugunov;

3. Przemysław Liszka;

4. Patryk Wojdyło;

5. Mateusz Panicz;

6. Wiktoria Garbowska.

Po ostatnim meczu Sparty w Lesznie deklarację pozostania w drużynie Sparty Wrocław na następny sezon złożył Tai Woffinden.

Również Max Fricke wyraża chęć pozostania w drużynie Sparty na 2020 rok.

Jakub Jamróg jeszcze niedawno deklarował w swoich wypowiedziach, iż pierwszeństwo przy wyborze klubu na nowy sezon ma Sparta Wrocław. Zaraz po przegranym finale nasz dzielny strażak, rozgoryczony małą ilością startów w Lesznie stwierdził, iż w przyszłym roku będzie jeździł tam, gdzie go będą potrzebowali… Mając w pamięci wypowiedź Szymona Woźniaka po przegranym finale w 2017 r., należy brać pod uwagę fakt, iż „coś już jest na rzeczy” w przypadku przynależności klubowej Kuby Jamroga w 2020 r.

I tutaj przechodzimy do kluczowego zawodnika dla Sparty w całej układance, dotyczącej składu drużyny wrocławskiej na sezon 2020. Maksym Drabik jest kuszony do zmiany barw klubowych przez większą część ekip ekstraligowych. Oburzenia nie krył prezes Sparty Andrzej Rusko, gdy dowiedział się, iż najlepszy junior Sparty bombardowany jest esemesami i telefonami z innych klubów, przed meczami finałowymi. Zdaniem prezesa wrocławskiego klubu takie „zawracanie głowy” zawodnikowi przed najważniejszymi meczami sezonu może sprawić, iż zawodnik zamiast myśleć o zdobyciu mistrzostwa, będzie bardziej rozważał w swojej głowie oferty innych klubów. Pozostawimy tę sprawę bez komentarza. Tym bardziej, że Maksym Drabik, nie mający spokoju przed finałowymi meczami ekstraligi, okazał się najlepszym zawodnikiem Wrocławian. W przeciwieństwie do liderów Spartan…

Cóż. By Sparta mogła walczyć o najwyższe laury w nowym sezonie, potrzebne są zmiany w tej drużynie. Biorąc pod uwagę średnią lat zawodników startujących w poszczególnych zespołach w ekstralidze, drużyna Sparty nadal ma najmłodszy skład – ale to nie są to już „młode wilki”, jak jeszcze kilka sezonów temu. Liderzy wrocławskiej drużyny są zawodnikami bliżej trzydziestki, i na pewno nie można ich określić mianem zawodników na dorobku. Drużynie Sparty potrzeba dwóch liderów, którzy w najważniejszych meczach będą potrafili wywalczyć na torze co najmniej 10 punktów – i co bardzo ważne przywozić indywidualne zwycięstwa.

Rynek zawodników żużlowych w Polsce jest bardzo mały. Wg przewidywań fachowców większość zawodników przedłuży umowy ze swoimi dotychczasowymi pracodawcami. Podobnie będzie w przypadku Macieja Janowskiego. „Od zawsze” deklaruje przywiązanie do Wrocławia (np. numer startowy w rozgrywkach GP), czy też do Sparty. Los Vaclava Milika wydaje się być przesądzony. To z pewnością jest bardzo dobry zawodnik. By być skutecznym, jak choćby w 2017 r. musi się odbudować, najlepiej w niższej klasie rozgrywkowej. A jak będzie – czas pokaże.

Jeśli będzie tak tu cicho… do 31.10.br oznaczać to będzie jedno. Ruch nastąpi po otwarciu okienka transferowego 01.11.2019 r. Zawodnicy, którzy wyrażą chęć zostania w swoim dotychczasowym klubie na pewno zrobią to do 31.10.2019 r.