Zawodnik Sparty Wrocław, trzykrotny mistrz świata, Tai Woffinden miał upadek 23 kwietnia w wyjazdowym meczu PGE Ekstraligi w Grudziądzu. Początkowo poinformowano, że doznał złamania łopatki.  Jednak jak się okazało,  kontuzja łopatki nie jest największym problemem Tajskiego. Brytyjczyk ma uszkodzone więzadło barkowe.

Jednak publikując w środę swoją historię w mediach społecznościowych, Woffinden przyznał, że faktycznie jest leczony z powodu problemu z więzadłem barkowym.

Nie wiemy, kiedy jeden z liderów Sparty zdoła wrócić na tory w Polsce. Brytyjczyk ma nadzieję, iż nie straci tegorocznego sezonu Speedway Grand Prix. Początek cyklu nastąpi najprawdopodobniej 16 lipca w Pradze. Mało prawdopodobny jest termin 19 czerwca, na który od samego początku nie było (i do teraz nie ma) chętnego do organizacji tego turnieju.

Informując fanów na temat leczenia, Woffinden pokazał swoje zdjęcie podczas zabiegu akupunktury. Zawodnik podkreśla, że ciężko pracuje, aby jak najszybciej wrócić do ścigania na torze.

Tajski napisał: „Dla wszystkich, którzy pytają o moje zdrowie. Problemem dla mnie nie jest moja łopatka – problem to więzadła barkowe. Leczenie takiej kontuzji wymaga czasu, ale robię wszystko, co w mojej mocy, aby przyspieszyć ten proces. Wrócę wkrótce, silniejszy.”

Wynika z tego jasno, że Tajski na pewno nie pojedzie 16.05.br w meczu przeciwko Stali Gorzów we Wrocławiu, jeśli ten mecz nie zostanie przełożony. Jednak prognozy na niedzielę (i koniec bieżącego tygodnia) nie są optymistyczne. Zapowiadane są ciągłe opady deszczu. Spotkanie Sparta-Stal najprawdopodobniej zostanie przełożone. Problemem będzie wolny niedzielny termin na odjechanie tego meczu.