WTS Sparta po kilku dniach od zdarzenia w końcu przerwał milczenie. W mediach społecznościowych wrocławskiego klubu wreszcie pojawiła się informacja o stanie zdrowia Taia Woffindena. Jest to bardzo ważne w kontekście zbliżającego się wielkimi krokami spotkania rewanżowego w półfinałach play off z drużyną z Torunia. A jak pisaliśmy Jan Ząbik zapowiada zwycięstwo we Wrocławiu i walkę w finale PGE Ekstraligi.
Wrocławianie nie mogą lekceważyć więc Torunian.
W krótkiej informacji z WTS-u możemy przeczytać:
Pytacie co z Taiem. Przeszedł operację w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu. Dziekujemy Dr Adamowi Domanasiewiczowi i całemu zespołowi szpitala. Tai rozpoczyna rehabilitację. Teraz walka z czasem.
Tai natomiast zamieścił rentgenowskie zdjęcie operowanej ręki. Jak doskonale widać chodzi o drugiego palca lewej ręki.

Dziennikarze doszukują się w wypowiedziach zawodników drugiego dna, łapiąc ich za słówka. Niektórzy wręcz twierdzą, że „złapali” Macieja Janowskiego na zdradzeniu tajemnicy dotyczącej startu (bądź nie) Taia Woffindena w niedzielę we Wrocławiu w meczu przeciwko For Nature Solutions Apatorowi Toruń.
Po finale IMP Maciej Janowski, który nie jest właściwym adresatem tego pytania tak odpowiedział na temat ewentualnego startu Tajskiego w niedzielę:
- Wiemy to, ale to na razie tajemnica i nie chcę mówić na ten temat. Rozmawiałem już z trenerem na ten temat. W poniedziałek Tai Woffinden miał wizytę lekarską. Jesteśmy dobrej myśli.
I niektórzy dziennikarze już wiedzą, iż Brytyjczyk pojawi się w składzie Betard Sparty w rewanżowym meczu półfinałowym play off. My natomiast uważamy, że wobec niepewnego startu Tajskiego w tym meczu, bądź ewentualnych problemów z ręką podczas spotkania warto zaryzykować i wystawić Bartłomieja Kowalskiego z numerem 16. I tak może w biegu juniorskich zastąpić któregoś z żużlowców z numerem 14 bądź 15.








