Po piątkowym treningu bardzo dobre informacje napłynęły z obozu wrocławskiej Sparty. Niedawno w artykule Wiemy kiedy Tai Woffinden wróci do ścigania! zacytowaliśmy niedzielną wypowiedź Grega Hancocka, który powiedział min.: Myślę, że Tai potrzebuje jeszcze jednego, dwóch tygodni przerwy.

Przypomnijmy, iż Tajski nabawił się kontuzji w meczu Sparty z GKM-emem w Grudziądzu, po tym jak Przemysław Pawlicki po wyraźnie przegranym starcie zahaczył motocyklem o sprzęt Brytyjczyka. Woffinden miał załamaną łopatkę, ale jak się okazało nie to było największym problemem zawodnika Sparty. Tai miał uszkodzone więzadła barkowe. Przechodził intensywne zabiegi akupunktury.

Na mecz przeciwko Stali Gorzów Brytyjski as nie był jeszcze gotowy.

W Sparcie z niecierpliwością wyczekiwano momentu, w którym Tai Woffinden będzie czuć się na siłach, by wystąpić w meczu ligowym. Teraz po piątkowym treningu, podjęto decyzję Tai Woffinden wystartuje w zaległym meczu IV kolejki PGE Ekstraligi przeciwko Unii Leszno. Jak się okazuje teraz jest już wszystko pod kontrolą.

Po czterech meczach bez Taia Woffindena, w tym trzech z zastępstwem zawodnika Betard Sparta w końcu skorzysta z Brytyjczyka. Znalazł się on w składzie pod 10-tką i trzykrotnie pojedzie w parze z Artiomem Łagutą lub Maciejem Janowskim. Tai Woffinden jest wielkim wojownikiem na torze i wiemy, iż jeśli podjął decyzję o starcie w meczu przeciwko Unii – to z pewnością jest gotowy do walki na torze.

Po stracie Tajskiego w trener Sparty Dariusz Śledź bardzo umiejętnie stosował „zz-tki” za swojego lidera. W Lublinie kierowana przez niego drużyna zdobyła na tym manewrze 8 punktów, w Częstochowie 10, a ostatnio u siebie przeciwko rywalowi z Gorzowa 9 punktów.

Powrót Woffindena sprawia, że tylko w trzech biegach nie pojedzie któryś z liderów Wrocławian. Woffinden, Łaguta oraz Janowski wystąpią w 9 biegach części zasadniczej najbliższego meczu. Zgodnie z programem (pomijając wyścig juniorski) tylko w biegach 5 10 i 12 któryś z nich nie wyjedzie na tor. Lecz w dwóch z nich po stronie gości będzie jechać junior, a w trzecim Jaimon Lidsey, który jest teoretycznie najsłabszym zawodnikiem powyżej 21 lat w składzie Unii.

Mecz Sparta Wrocław – Unia Leszno odbędzie się w niedzielę 23 maja o godz. 19:15.