Kontuzja pokrzyżowała plany w Rzeszowie
Tai Woffinden miał być w tym sezonie twarzą mającej walczyć o awans do PGE Ekstraligi, Stali Rzeszów. Trzykrotny mistrz świata i legenda Betard Sparty Wrocław związał się z klubem z Podkarpacia, ale już w przedsezonowym sparingu w Krośnie doszło do dramatycznego zwrotu. Poważna kontuzja przekreśliła jego plany, a powrót na tor został odłożony w czasie.
Niedawno Brytyjczyk zaskoczył wszystkich i ogłosił nowy krok w karierze – podpisanie dwuletniego kontraktu z Moonfin Malesa Ostrów Wielkopolski. Tam, w rozgrywkach Metalkas 2. Ekstraligi, ma budować formę i odzyskiwać blask dawnych lat.
Weekend we Wrocławiu – powrót w glorii i chwale
Choć na torze Stadionu Olimpijskiego niedawno pojawił się jako zawodnik podczas pierwszych treningowych jazd na wrocławskim owalu, w ostatnią sobotę, 30 sierpnia, Tai Woffinden był jedną z największych gwiazd Speedway Grand Prix Polski we Wrocławiu.
Brytyjczyk najpierw bawił fanów w strefie kibica – w namiocie jednego ze sponsorów cyklu, firmy Monster Energy. Woffinden od dawna interesuje się muzyką i często próbuje sił jako DJ. Wrocławska publiczność mogła usłyszeć jego set w ramach wydarzenia „midday rave”, podczas którego poprzedzał go Waveshock, a sam Tai grał od 13:00 do 15:00.
„Jestem niesamowicie podekscytowany, że przejmuję scenę Monstera na południową imprezę! Waveshock otworzy przez 30 minut, a ja zagram od 13:00 do 15:00, a scena będzie otwarta aż do 18:00. Namiot Monstera stanie przy Stadionie Olimpijskim podczas DeWalt FIM Speedway GP of Poland we Wrocławiu. To darmowe wydarzenie, więc przyjdźcie ze swoją ekipą – do zobaczenia!” – zapowiadał Woffinden.
Przed rozpoczęciem zmagań na torze, Brytyjczyk pojawił się na murawie stadionu, gdzie miał zaszczyt wnieść puchar dla zwycięzcy całego cyklu Speedway Grand Prix 2025. Publiczność wrocławska przyjęła go owacją na stojąco.
Pierwsza gwiazda w Alei Legend
Dodatkowym, historycznym punktem tego dnia było odsłonięcie Alei Gwiazd WTS Sparty Wrocław. To nowy projekt umiejscowiony na pergoli przy Stadionie Olimpijskim, który ma upamiętniać największe postacie w historii klubu. Pierwszą tablicę, odsłoniętą podczas Grand Prix, poświęcono właśnie Taiowi Woffindenowi.
Jego nazwisko otworzyło listę legend, które w kolejnych latach będą honorowane przy okazji największych imprez żużlowych we Wrocławiu. Każda tablica będzie miała kod QR, który pozwoli kibicom poznać sylwetkę i największe sukcesy wyróżnionych postaci.
„Jestem wdzięczny za życie, które prowadzę”
Sam Woffinden nie krył wzruszenia, że może wrócić do Wrocławia i spotkać się z kibicami, którzy przez lata dopingowali go w barwach Sparty.
„Jestem tak wdzięczny za życie, które prowadzę! Mogę robić różne rzeczy, tworzyć nowe możliwości i wspomnienia oraz czuć wsparcie ludzi wokół mnie! W ten weekend znów wsiadam na motocykl, żeby pokręcić kolejne kółka.”
To wyznanie wywołało sporo emocji – oznacza bowiem, że powrót Taia na tor jest coraz bliżej. Brytyjczyk przyznał też, że szczególnie cieszy się na perspektywę jazdy na torze Stadionu Olimpijskiego.
Zapowiedź wielkiego powrotu do Sparty
Woffinden, choć od przyszłego roku będzie reprezentował Moonfin Malesę Ostrów Wlkp. w Metalkas 2. Ekstralidze, nie ukrywa, że marzy o powrocie do Sparty Wrocław. Podczas rozmowy z dziennikarzami nie owijał w bawełnę.
– Chcę wrócić do Sparty Wrocław w 2027 roku – powiedział stanowczo, cytowany przez Interię.
Deklaracja jest o tyle odważna, że ma przed sobą dwuletni kontrakt w Ostrowie, a jego dyspozycja po ciężkiej kontuzji pozostaje ogromną zagadką. Sam jednak nie zamierza się poddawać.
– Nadal odczuwam silny ból. Ale wrócę dwa razy silniejszy – przyznał na antenie TNT.
Ikona na rozdrożu
Trzykrotny indywidualny mistrz świata, a także min. drużynowy mistrz Polski z 2021 roku i ulubieniec kibiców we Wrocławiu, dziś stoi przed jednym z największych wyzwań w karierze. Powrót na tor po ciężkim urazie to jedno. Drugie – walka o odzyskanie miejsca w elicie.
W Ostrowie ma być liderem i magnesem na kibiców, ale myślami wciąż jest związany z Wrocławiem. Czy uda mu się zrealizować ambitny plan i w 2027 roku ponownie założyć kevlar Sparty? Droga do tego będzie niezwykle trudna, ale jeśli ktoś może tego dokonać – to właśnie Tai Woffinden.
Zdjęcie: publiczny Fb Taia Woffindena








