Powrót po kontuzji – wielkie wyzwanie dla lidera

Po trzynastu latach startów w Betard Sparcie Wrocław, gdzie był jednym z najważniejszych zawodników i liderem zespołu, Tai Woffinden zmienił klubowe barwy. Brytyjski żużlowiec dołączył do Texom Stali Rzeszów, gdzie ma poprowadzić drużynę do awansu do PGE Ekstraligi. Jego powrót na tor po poważnej kontuzji budzi ogromne emocje. Po złamaniu ręki, które wykluczyło go z rywalizacji w poprzednim sezonie, wielu zastanawiało się, czy trzykrotny mistrz świata wróci do pełni formy. Pierwsze treningi na rzeszowskim torze pokazują jednak, że Woffinden jest w znakomitej dyspozycji.

Pierwsze kółka na rzeszowskim owalu

Woffinden przez ostatnie dni trenował w Rzeszowie i spędzi tam jeszcze kilka dni, doskonaląc ustawienia sprzętowe i przygotowując się do nadchodzącego sezonu. Przyjazd Brytyjczyka był idealną okazją do rozmowy z nim o jego odczuciach po pierwszych jazdach.

Czuję się świetnie! Powrót do jazdy sprawia mi przyjemność. Potrenowałem trochę będąc w Australii. Wyjechałem tylko około osiem razy na tor, więc nie było to zbyt dużo. Miło jest zebrać cały swój team razem. Ostatni z mechaników leci właśnie z Danii, także dzisiaj (w środę – przyp. red.) będziemy mieć już kompletny zespół. Przejechałem sporo okrążeń i czerpię radość z treningów – powiedział Woffinden w rozmowie z klubowymi mediami Stali.

Rzeszowski tor i nowy etap kariery

Jak Brytyjczyk ocenia swój nowy domowy tor?

Bardzo mi się podoba. Trenowałem na nim wiele razy w przeszłości i jestem podekscytowany – zdradził Woffinden.

Droga Woffindena do Rzeszowa była dość zawiła. Początkowo wydawało się, że znajdzie angaż w PGE Ekstralidze. Był bliski podpisania kontraktu ze Stelmet Falubazem Zielona Góra, jednak tamtejsi działacze, po konsultacjach medycznych, uznali, że jego kontuzja niesie zbyt duże ryzyko. Stal Rzeszów postawiła na doświadczonego zawodnika i zaoferowała mu bardzo lukratywny kontrakt, który może przynieść mu ponad 2 miliony złotych – warunkiem są jednak osiągnięcia punktowe w sezonie. Tajski tak podsumował swoje przejście do rzeszowskiej Stali:

– W zeszłym roku pierwszymi ludźmi, którzy odezwali się do mnie w kwestii zmiany klubu byli Michał i Paweł. Przyjechali spotkać się ze mną we Wrocławiu. To, że skontaktowali się ze mną pierwsi jest powodem dlaczego tu jestem.

Imponująca forma na treningach

Choć Woffinden dopiero wraca do pełnej sprawności, to już teraz w Rzeszowie są pod ogromnym wrażeniem jego jazdy. Według źródeł, Brytyjczyk regularnie osiąga czasy okrążeń zbliżone do rekordu toru. Zachwyceni są zarówno działacze, jak i młodzież klubowa, której Woffinden chętnie udziela wskazówek i rad.

Kluczowe mecze i pierwsze wyzwania

Prawdziwym testem dla Woffindena będą jednak mecze sparingowe i ligowe. Pierwszy sprawdzian odbędzie się 29 marca, gdy Texom Stal Rzeszów zmierzy się na własnym torze z Cellfast Wilkami Krosno. Sezon Metalkas 2. Ekstraligi rozpocznie się 12 kwietnia, a rzeszowianie zainaugurują go spotkaniem z Hunters PSŻ Poznań.

Wsparcie kibiców kluczowe dla sukcesu

Na koniec Tai Woffinden zwrócił się do fanów Stali Rzeszów:

Nie mogę się doczekać spotkania z wami wszystkimi. Nie może zabraknąć waszej obecności i wsparcia dla nas. Szykuje się dobra zabawa!

Źródło: h69.pl
Zdjęcie: publiczny Fb H69 Speedway Rzeszów