Po dramatycznym wypadku podczas sparingu w Krośnie 30 marca 2025 roku, Tai Woffinden, trzykrotny indywidualny mistrz świata, przeszedł poważne obrażenia, w tym złamanie kręgu TH9, kości udowej, łokcia i prawej kości ramiennej. Obecnie przebywa na rehabilitacji we Wrocławiu.

W ostatnich dniach pojawiły się informacje, że Woffinden planuje powrót na tor na przełomie lipca i sierpnia. Takie deklaracje padły ze strony menedżera Texom Stali Rzeszów, Pawła Piskorza, który w rozmowie z Motowizją przekazał, że zawodnik zadzwonił do niego z wiadomością:​

„Myślałem, że wrócę dopiero na finał, ale wygląda na to, że będę gotowy wcześniej. Szykuj się – koniec lipca, początek sierpnia wskakuję do składu.” ​

Jednak sam Woffinden postanowił ostudzić entuzjazm i wyjaśnić swoją sytuację zdrowotną. W poście opublikowanym 23 kwietnia na swoim profilu na Facebooku napisał:​

„Moje dni są bardzo zmienne! Miałem do czynienia ze złamaniami kości tu i tam, ale to, co teraz przeszedłem, to zupełnie inny poziom! Tak wiele różnych urazów jednocześnie to totalna masakra! Nie przespałem całej nocy od czasu, gdy byłem w śpiączce. Przeczytałem kilka artykułów na temat mojego powrotu; musicie zrozumieć, że zawsze wyznaczam sobie cel, ponieważ daje mi to coś, do czego mogę dążyć. Poza tym właśnie wyszedłem z OIOM-u, więc byłem na lekach w tym czasie. Obecnie nie mam ustalonej daty. Biorę każdy dzień osobno, muszę się na nowo przystosować i pozwolić ciału się wyleczyć. Bardzo dziękuję za całe wasze wsparcie, widzę je i słyszę! Dziękuję z całego serca.”

Woffinden podkreślił, że choć wyznacza sobie cele, to obecnie nie ma konkretnej daty powrotu na tor. Skupia się na codziennej rehabilitacji i regeneracji organizmu. Zaznaczył również, że obecna kontuzja jest znacznie poważniejsza niż wcześniejsze urazy, z którymi miał do czynienia w swojej karierze.​

W najbliższą niedzielę, 27 kwietnia, Woffinden planuje pojawić się na trybunach Stadionu Olimpijskiego we Wrocławiu, aby wspierać swoich byłych kolegów z Betard Sparty Wrocław w meczu przeciwko Motorowi Lublin. Jego obecność będzie symbolicznym gestem wsparcia dla drużyny i kibiców.​

Podsumowując, choć informacje o szybkim powrocie Woffindena na tor są optymistyczne, sam zawodnik apeluje o cierpliwość i zrozumienie. Jego priorytetem jest pełne wyleczenie i powrót do zdrowia, a nie pośpiech w powrocie do rywalizacji.​

Źródło i zdjęcie: publiczny Fb Taia Woffindena