Trzykrotny indywidualny mistrz świata na żużlu, Tai Woffinden, rozpoczął proces rehabilitacji po poważnym wypadku, do którego doszło 30 marca 2025 roku podczas sparingowego meczu pomiędzy Cellfast Wilkami Krosno a Texom Stalą Rzeszów. Brytyjczyk, reprezentujący barwy rzeszowskiego klubu, uległ dramatycznemu wypadkowi, który skutkował licznymi obrażeniami i koniecznością hospitalizacji.
Przebieg wypadku
Wypadek miał miejsce w siódmym biegu spotkania. Woffinden, startując dla Stali Rzeszów, zderzył się z innym zawodnikiem, co doprowadziło do groźnego upadku. Z powodu powagi obrażeń, na miejsce wezwano helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował zawodnika do Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego w Rzeszowie. Tam przeszedł on szereg operacji i został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej, z której wybudzono go po kilku dniach.
Lista obrażeń
Woffinden opublikował na swoich profilach w mediach społecznościowych szczegółową listę odniesionych obrażeń:
- Podwójne złamanie prawej kości udowej, która została złączona i przykręcona.
- Złamany kręg TH9, przykręcony do TH8 i TH10.
- Wieloodłamowe złamanie prawej kości ramiennej.
- Zwichnięty i zmiażdżony prawy łokieć.
- 12 złamanych żeber oraz przebite płuco.
- Złamana lewa łopatka.
- Zwichnięty lewy bark.
- Utrata trzech litrów krwi, co wymagało transfuzji.
W swoim wpisie Woffinden napisał: „Pisanie tego wszystkiego to szaleństwo, myślę, że to tyle” .
Pierwsze kroki w rehabilitacji
Pomimo ciężkich obrażeń, Woffinden rozpoczął proces rehabilitacji. Dziesięć dni po wybudzeniu ze śpiączki, żużlowiec opublikował nagranie, na którym widać, jak przy pomocy chodzika i w asyście rehabilitantki stawia pierwsze kroki. Do nagrania dołączył komentarz: „10 dni po wybudzeniu ze śpiączki, tylko kilka okrążeń”.
Reakcje środowiska żużlowego
Wypadek Woffindena wstrząsnął środowiskiem żużlowym. Wielu zawodników i klubów wyraziło swoje wsparcie i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia. Jego żona, Faye, oraz matka, Sue, przyleciały do Polski, aby być przy nim w trudnych chwilach. Woffinden wyraził wdzięczność za wsparcie, pisząc: „Wracam do zdrowia, proszę Was, bądźcie cierpliwi. Potrzebuję trochę czasu na odpoczynek”.
Plany na przyszłość
Mimo poważnych obrażeń, Woffinden nie traci ducha walki. W rozmowie z brytyjskimi mediami podkreślił, że nie zamierza rezygnować z kariery sportowej i planuje powrót na tor, gdy tylko jego stan zdrowia na to pozwoli. Jego determinacja i pozytywne nastawienie są inspiracją dla wielu fanów żużla na całym świecie.
Wszyscy kibice i sympatycy żużla życzą Taiowi Woffindenowi szybkiego powrotu do pełni zdrowia i ponownego pojawienia się na torze.
Poniżej rolka z mediów społecznościowych żuzlowca pokazująca pierwsze kroki Taia Woffindena:









