Już w sobotę 31 maja niemieckie Stralsund stanie się areną jednej z najważniejszych żużlowych przepraw tej wiosny. W finałowej rundzie eliminacji do tegorocznych Indywidualnych Mistrzostw Europy – SEC Challenge – na starcie stanie aż sześciu Polaków, którzy powalczą o pięć przepustek do cyklu głównego. Po ogłoszonym niedawno wycofaniu Andersa Thomsena z SEC 2025, do stawki automatycznie awansował Patryk Dudek, a to oznacza, że Polska ma już trzech pewnych reprezentantów w europejskim czempionacie!

Trzech pewniaków, sześciu w grze

Z racji zeszłorocznego wyniku (6. miejsce), Patryk Dudek był pierwszym rezerwowym do cyklu i zgodnie z regulaminem objął wolne miejsce po Duńczyku Andersie Thomsenie, który zrezygnował z udziału w tegorocznej rywalizacji. Tym samym Polacy mają już trzech przedstawicieli w walce o tytuł mistrza Europy – do Dudka dołączają także Kacper Woryna i Piotr Pawlicki, którzy wywalczyli sobie miejsce dzięki znakomitym występom w sezonie 2024.

Ale to nie koniec polskiej ofensywy – w SEC Challenge w Stralsund zobaczymy aż sześciu kolejnych biało-czerwonych, gotowych rzucić rękawicę konkurencji i powalczyć o miejsce w prestiżowym cyklu.

Polacy w Stralsund – młodość, doświadczenie i… ogromna szansa

Sobotni turniej zapowiada się jako niezwykle wyrównana i zacięta batalia. Polska ekipa prezentuje pełne spektrum talentu – od rutyniarzy po młodych gniewnych.

Na liście startowej mamy:

  • Szymona Woźniaka – uczestnika cyklu Grand Prix, lidera formacji Falubazu Zielona Góra;
  • Przemysława Pawlickiego – solidnego ligowca z ogromnym doświadczeniem międzynarodowym;
  • Krzysztofa Buczkowskiego – walecznego weterana, który świetnie spisał się w kwalifikacjach;
  • Mateusza Cierniaka – byłego mistrza świata juniorów, który puka do drzwi seniorskiej elity;
  • Bartłomieja Kowalskiego – reprezentanta Betard Sparty, objawienia ostatnich sezonów;
  • Wiktora Przyjemskiego – młodzieżową rakietę i nadzieję Apatora Toruń na przyszłość.

Każdy z nich ma realne szanse na awans, ale rywalizacja będzie bezlitosna – przepustkę uzyska tylko pięciu najlepszych zawodników.

O miejsce w SEC zawalczą też inni mocni gracze

Choć Polacy stanowią najliczniejszą grupę narodowościową w zawodach, nie są osamotnieni w marzeniach o europejskiej elicie. Do grona faworytów należy z pewnością:

  • Michael Jepsen Jensen – były uczestnik cyklu Grand Prix,
  • Timo Lahti – regularny uczestnik finałów SEC,
  • David Bellego – mocny i doświadczony Francuz,
  • Rasmus Jensen – dynamiczny reprezentant Danii,
  • Veclav Milik – Czech, który wie, jak smakuje sukces na międzynarodowej scenie.

Ciekawostką będzie start Nazara Parnickiego – reprezentującego Ukrainę zawodnika, który reprezentuje w lidze barwy Szarży Wrocław. Zaskoczyć może również Marko Lewiszyn, kolejny z ambitnych młodych Ukraińców.

Lista startowa – SEC Challenge, Stralsund 31.05.2025

  1. Wiktor Przyjemski (Polska)
  2. Nazar Parnicki (Ukraina)
  3. Timo Lahti (Finlandia, licencja szwedzka)
  4. Przemysław Pawlicki (Polska)
  5. Bartłomiej Kowalski (Polska)
  6. Veclav Milik (Czechy)
  7. Rasmus Jensen (Dania)
  8. Mateusz Cierniak (Polska)
  9. Dimitri Berge (Francja)
  10. Marko Lewiszyn (Ukraina)
  11. Zawodnik z Niemiec (do potwierdzenia)
  12. Szymon Woźniak (Polska)
  13. Frederik Jakobsen (Dania)
  14. Krzysztof Buczkowski (Polska)
  15. David Bellego (Francja)
  16. Michael Jepsen Jensen (Dania)
  17. Anże Grmek (Słowenia) – rezerwa toru
  18. Zawodnik z Niemiec – rezerwa toru

Tło rywalizacji – pięć miejsc i wielka stawka

Turniej w Stralsund to ostatnia szansa, by wejść do elity SEC 2025. Pięciu najlepszych zawodników z sobotnich zawodów dołączy do:

  • Leona Madsena (Dania),
  • Andrzeja Lebiediewa (Łotwa),
  • Kacpra Woryny, Piotra Pawlickiego i Patryka Dudka (Polska),
    czyli zawodników, którzy utrzymali miejsca dzięki zeszłorocznym rezultatom.

Pozostałe miejsca (5) przydzielone zostaną przez organizatorów w postaci dzikich kart, natomiast jeden zawodnik będzie wskazywany jako dzika karta turniejowa przed każdym z czterech finałów. A te odbędą się w:

  • Bydgoszczy (Polska),
  • Guestrow (Niemcy),
  • Lesznie (Polska),
  • Pardubicach (Czechy).

Transmisja i emocje

Zmagania w Stralsund rozpoczną się 31 maja o godzinie 17:00, a tekstową relację na żywo przeprowadzi serwis WP SportoweFakty. Dla wielu zawodników to będzie być albo nie być – szansa na wybicie się na europejskiej scenie lub bolesna porażka na ostatniej prostej.

Podsumowanie

Start aż sześciu Polaków w SEC Challenge to wyjątkowa okazja, by biało-czerwoni zdominowali tegoroczny cykl Indywidualnych Mistrzostw Europy. Każdy z nich ma swoje atuty i ambicje, by znaleźć się wśród najlepszych. Stralsund zapowiada się na prawdziwe pole bitwy, w którym liczyć się będzie wszystko: forma dnia, sprzęt, starty i chłodna głowa.

Czy do Kacpra Woryny, Piotra Pawlickiego i Patryka Dudka dołączą kolejni reprezentanci Polski? Odpowiedź poznamy już w sobotni wieczór.

Zdjęcie: Marek Niewiedzioł