To co Polacy potrafią robić najlepiej kolejny raz zdało egzamin. Pospolite ruszenie w Częstochowie i ściąganie do drużyny wszystkich zdolnych do jazdy zawodników sprawiło, iż drużyna spod Jasnej Góry po beznadziejnej pierwszej części sezonu awansowała do CS Superligi.

Lwy Częstochowa na dziesięć spotkań zasadniczej części sezonu wygrały zaledwie trzy! z nich. Minimalnie wyprzedzając TPD Kalety. Można gratulować działaczom i zawodnikom, którzy byli w tej drużynie postawy fair play w tych rozgrywkach. Najważniejszy jest przecież wizerunek dyscypliny – ekipa która zbierała regularne lanie w rozgrywkach ligowych znalazła się w CS Superlidze.

Przepisy pozwalają – to czemu ich nie wykorzystać. A wizerunek dyscypliny? A kibice? Ach – przecież to niszowy sport i nikt tego nie ogląda. Najważniejsze, że na dwa mecze udało sie ściągnąć wszystkich, którzy mogą utrzymać się na rowerze.

Idealny przepis na sukces. Prawda?

Nie będziemy się rozwodzić nad postawą drużyny – nomen omen spod Jasnej Góry, ze „świętego miasta”. Wielkie słowa uznania należą się za to spotkania Wojtkowi Kowalskiemu, który zanotował wczoraj dwa upadki. Ale dziel nie walczył i „wyrywał” punkty starszym i bardziej doświadczonym rywalom. A jak podkreślają w Szarży, w tym sezonie chodziło o to by min. Wojtek oraz Kacper nabierali doświadczenia na ligowych torach.

Pierwsze efekty takiej postawy już są. W Drużynowym Pucharze Polski z Kopciuszka i chłopca do bicia, jeszcze w ubiegłym sezonie, Szarża Wrocław stała się potężną siłą. W sobotę 24 sierpnia na torze w Zielonej Górze Szarżaki ograły cztery bardziej doświadczone drużyny i zdobyły drugie miejsce w Drużynowym Pucharze Polski w kategorii u12. Natomiast w kategorii U8 ratele nie miały sobie równych w DPP.

Dla lubiących statystyki- porównanie składu Lwów z meczu z części zasadniczej sezonu 2024 i składu z 25 sierpnia:

10 lipca. Szarża Lwy 96-61.
Skład Częstochowian:
1. Rafał Kurpiel (2,w,2,3,w,3) 10
2. Jakub Ścigała (1,2,1,2) 6
3. Jacek Kupis (-,2*,-,1,2*) 5+2
4. Mateusz Drej (1,-,-,-) 1
5. Andrzej Szczepanik (1,1,-,1,2) 5
6. Bartłomiej Błaszczyk (1,2,4,2*) 9+1
7. Kacper Jackiewicz (3,3,3*,3,2,w) 14+1
8. Tomasz Włodarczyk (2,4,2*,3) 11+1

Szarża Wrocław – Lwy Częstochowa, 25 sierpnia 2024:

LWY CZĘSTOCHOWA 86:
1. Marcin Jakubiak
2. Bartłomiej Błaszczyk
3. Nikodem Mlek
4. Dominik Rycharski
5. Mateusz Złotnicki
6. Krzysztof Wilk
7. Marcel Asendrych
8. Jakub Ścigała
9. Tomasz Włodarczyk
10. Damian Natoński

SZARŻA WROCŁAW: 74
11. Michał Szmaj (-,1,-,-,2*) 3+1
12. Rif Włodarczyk (1,-,-,-,1) 2
13. Ksawery Kielaszewski (3,4,4,1,1) 13
14. Franciszek Lignowski (1,-,-,-,2) 3
15. Filip Kawecki (-,-,-,-) NS
16. Kacper Kijkowski (1,1,1,1) 4
17. Wojciech Kowalski (2,2,2,2,3) 11
18. Damian Wojczyński (4,4,4,1) 13
19. Mateusz Pacek (4,1,3,3*) 11+1
20. Mateusz Ślęzak (4,2,4,4) 14

BIEG PO BIEGU:

1. Krzysztof Wilk, Marcel Asendrych, Wojciech Kowalski, Kacper Kijkowski 3:7 (3:7)

2. Mateusz Pacek, Bartłomiej Błaszczyk, Damian Natoński, Rif Włodarczyk 5:5 (8:12)

3. Tomasz Włodarczyk, Ksawery Kielaszewski, Dominik Rycharski, Franciszek Lignowski 4:6 (12:18)

4. Damian Wojczyński, Krzysztof Wilk, Mateusz Złotnicki, Kacper Kijkowski 5:5 (17:23)

5. Ksawery Kielaszewski, Nikodem Mlek, Wojciech Kowalski, Marcel Asendrych 6:4 (23:27)

6. Mateusz Ślęzak, Bartłomiej Błaszczyk, Damian Natoński, Mateusz Pacek 5:5 (28:32)

7. Dominik Rycharski, Mateusz Pacek, Marcin Jakubiak, Michał Szmaj 4:6 (32:38)

8. Marcel Asendrych, Krzysztof Wilk, Wojciech Kowalski, Kacper Kijkowski 3:7 (35:45)

9. Ksawery Kielaszewski, Damian Natoński, Mateusz Ślęzak, Bartłomiej Błaszczyk 6:4 (41:49)

10. Damian Wojczyński, Tomasz Włodarczyk, Dominik Rycharski, Ksawery Kielaszewski 5:5 (46:54)

11. Mateusz Złotnicki, Krzysztof Wilk, Wojciech Kowalski, Ksawery Kielaszewski 3:7 (49:61)

12. Mateusz Ślęzak, Marcel Asendrych, Nikodem Mlek, Kacper Kijkowski 5:5 (54:66)

13. Damian Wojczyński, Mateusz Pacek, Bartłomiej Błaszczyk, Mateusz Złotnicki 7:3 (61:69)

14. Mateusz Ślęzak, Marcin Jakubiak, Damian Natoński, Damian Wojczyński 5:5 (66:74)

15. Mateusz Złotnicki, Tomasz Włodarczyk, Franciszek Lignowski, Rif Włodarczyk 3:7 (69:81)

16. Marcin Jakubiak, Wojciech Kowalski, Michał Szmaj, Jakub Ścigała 5:5 (74:86)

W obu wspomnianych meczach, które dzielił nieco ponad miesiąc w drużynie Lwów wystąpiło aż trzech zawodników.

Tak. Psy szczekają, a karawana jedzie dalej! Należy pamiętać o zasadzie fair play i o wizerunku dyscypliny!

Ale jakby taki manewr zastosowała Szarża to wtedy byłoby niezmiernie głośno w całym malutkim speedrowerowym światku, a Adrian Kocur byłby odsądzany od czci i wiary. Takie życie – a podobno przepisy są jednakowe Ła wszystkich. Czyżby? :-).